Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Prof. Marczak: Musimy mieć świadomość, że scenariusz rozbiorowy dla Polski nie zszedł z afisza

MAD 22:20 30 maja 2017
Telewizja Republika
W 1997 r przyjęto rezolucję, że ci, którzy utracili prawo do stron ojczystych, mają prawo do powrotu i materialnego zadośćuczynienia. To groźba, która wisi nad Polską i wiąże się z Ziemiami Zachodnimi. (…) Musimy mieć świadomość, że scenariusz rozbiorowy nie został zdjęty z rozkładu dnia. Po rosyjskiej stronie ukazała się w latach 90. książka Aleksieja Mitrofanowa, który proponował Niemcom rozbiór Polski - powiedział w programie "Koniec systemu" poświęconym wpływom niemieckim w Polsce prof. Tadeusz Marczak, historyk.

"Temat rozbiorów nie zszedł z afisza" 

Przejęcie niemal 90% mediów, wykupowanie ziemi i przedsiębiorstw, wspieranie separatystów Ruchu Autonomii Śląska, przyznawanie obywatelstwa polskiego osobom, których przodkowie byli wpisani na volkslistę – tak w skrócie można opisać „rozszerzenie wpływów niemieckich” po 1989 r.

Prof. Tadeusz Marczak, historyk, przybliżył istotną kwestię narracji o „wypędzeniach”, która wykorzystywana jest często przez stronę niemiecką w polityce wobec naszego kraju. - Po pierwsze termin „wypędzenia” miał zastąpić sformułowanie deklaracji poczdamskiej - „zorganizowane wysiedlenia ludności niemieckiej”. Termin „wypędzenia” powstał kilka lat po wojnie, na początku lat 50. W latach 90,. dało się zauważyć upowszechnianie terminu w Polsce. Kiedy upowszechniono ten termin, Niemcy przeszli do definiowania. Okopano się na pozycji, że „wypędzenie” jest to zbrodnia przeciw ludzkości – powiedział prof. Marczak. Historycy wskazują, że narracja o „wypędzeniach” jest manipulacją historyczną i próbą stawiania się Niemców w roli ofiar II wojny światowej.

- W 1997 r przyjęto rezolucję, że ci, którzy utracili prawo do stron ojczystych, mają prawo do powrotu i materialnego zadośćuczynienia. To groźba, która wisi nad Polską i wiąże się z Ziemiami Zachodnimi. (…) Dlaczego Polska Zachodnia? Musimy mieć świadomość, że scenariusz rozbiorowy nie został zdjęty z rozkładu dnia. Po rosyjskiej stronie ukazała się w latach 90. książka Aleksieja Mitrofanowa, który proponował Niemcom rozbiór Polski – przypomniał historyk. Prof. Marczak wspomniał również informację z roku 2009, gdy mówiono o umowie między Berlinem a Moskwą, w której pojawiło się ogólne przesłanie, że „w razie konieczności wojska rosyjskie nie powinny przekroczyć linii Wisły”

Ziemia na "słupach" 

Istotne okazują się przede wszystkim dwa rodzaje niemieckich wpływów w Polsce: gospodarcze oraz medialne. Dziennikarka Danuta Jeżowska-Kaczanowska opowiedziała o procederze związanym z nabywaniem ziemi na terenie Pomorza Zachodniego. - W okresie transformacji ustrojowej, gdy zapadła decyzja o likwidacji PGR-ów, nie spełniono postulatu, by wystawić ziemię na sprzedaż dla rolników, rzekomo pod pozorem, że nie ma tu drobnych gospodarstw rolnych i nie ma kto kupować ziemi. PGR-y na Pomorzu Zachodnim wyszły z PRL-u w bardzo dobrej kondycji i wiele załóg decydowało się wziąć sprawy w swoje ręce, zakładać spółki. Jednak w całym województwie nie powstało żadne przedsiębiorstwo złożone z załogi, tylko przejmowane ziemię w formule „kto da więcej, ten weźmie”. Do niedawna była to forma dzierżawy, czasem dużych areałów. Wtedy zaczęły się pojawiać „słupy”, reprezentujące w sposób tajny głównie kapitał niemiecki – mówił Jeżowska-Kaczanowska.

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


KONIEC SYSTEMU (odc. 146/2) - WÓJCIK - PATOLOGIE W PLATFORMIE I HEJTERZY
Wczytuję komentarze...
Najnowsze