Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

NOCNA ZMIANA \ Zemsta Rosjan i jej skutki, które odczuwamy do dziś!

M.N. 21:59 4 czerwca 2019
Telewizja Republika
W drugiej części programu "Koniec systemu" red. Dorota Kania rozmawiała z Piotrem Woyciechowskim, specjalistą ds. Służb Specjalnych. - Po wielu latach obserwacji uważam, że "nocna zmiana" była zemstą Rosjan za działania rządu Olszewskiego, który wyprowadził z Polski spółki joint venture - mówił Woyciechowski.

W tajnym aneksie do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych znalazły się nazwiska biznesmenów oraz nazwy firm, które były związane ze Służbami Specjalnymi. Taka sytuacja była możliwa przez przemiany w 1989 roku. Właśnie o tym był dzisiejszy odcinek „Końca systemu”.

To był wynik pewnego kontraktu politycznego, który część strony solidarnościowej z Lechem Wałęsą na czele zawarła z komunistami. W wyniku czego doprowadzono do wyborów do Sejmu kontraktowego – unikam nazwy do częściowo wolnych wyborów, bo z punktu widzenia obowiązującej, proceduralnej demokracji to były wybory antydemokratyczne, niewolne i w obecnym kształcie krajów cywilizowanych nie zostałyby zaakceptowane - mówił na antenie Telewizji Republika Piotr Woyciechowski. 

Ministrem finansów po rzekomo wolnych wyborach został Leszek Balcerowicz.

On nie reprezentował i nie reprezentuje strony solidarnościowej tylko pochodził z nomenklatury PZPR-owskiej. To on i cały jego zespół w końcu lat 80’ przygotował projekt przekształceń własnościowych i finansów publicznych, gospodarczych, które musiały zostać przeprowadzone tylko przez stronę solidarnościową dając gwarancję bezpieczeństwa, że te reformy nie zostaną wywrócone. Inaczej mówiąc Solidarność była potrzebna komunistom, aby móc tzw. reformy pod przywództwem Leszka Balcerowicza móc przeprowadzić, dzięki którym stali się beneficjentami prywatyzacji, umożliwiono uwłaszczenie się nomenklatury komunistycznej i SB na majątku państwowym, dokonano niebywałej pauperyzacji społeczeństwa, wszystkie oszczędności zostały utracone już nie mówiąc o bankructwie zakładów pracy, które spowodowały, że w przeciągu dwóch lat wzrost bezrobocia osiągnęło ponad 2 mln ludzi - stwierdził Woyciechowski. 

Gdyby nie ten kontrakt polityczny, te antydemokratyczne wybory 4 czerwca 1989 roku my byśmy mieli władzę legalną, pochodzącą z wolnych wyborów najpóźniej na wiosnę 1990 roku już po zburzeniu muru berlińskiego - dodał.

NOCNA ZDRADA (4 czerwca 1992)

Po tych wielu latach obserwacji twierdzę, że to była zemsta Rosjan za fakt, że rząd Jana Olszewskiego uzyskał bardzo korzystny dla siebie traktat polsko-rosyjski eliminując z tego porozumienia słynne, ponadnarodowe spółki na bazie majątku po północnej grupie wojsk radzieckich, które stacjonowały w Polsce ówcześnie. Lech Wałęsa złożył pismo o cofnięcie poparcia dla rządu Jana Olszewskiego i potem pojawiła się inicjatywa Janusza Krowin-Mikkego - ocenił Woyciechowski. 

Janusz Korwin-Mikke w ostatnim czasie publicznie przyznał się, że prezentuje opcję rosyjską. Moim zdaniem on już wtedy tą opcją był. Chciałbym zburzyć mit, za którym stoi choćby pan Antoni Dudek. Jego zdaniem: rząd Jana Olszewskiego był mniejszością, rząd Jana Olszewskiego chylił się ku upadkowi, rząd Jana Olszewskiego i tak by był odwołany i nie ma znaczenia pod jakim pretekstem. Co do tego ostatniego się nie zgadzam. Ja doskonale pamiętam realia Sejmu w 1992 roku, który był rozdrobniony, skłócony. Rząd Jana Olszewskiego rzeczywiście funkcjonował na granicy odwołania, bo był rządem mniejszościowym, ale ten Sejm nie był zdolny do propozycji pozytywnej - powiedział.


Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


MÓWI SIĘ (SOBALA) - JAN PIETRZAK - POLACY SĄ ZBYT MIŁOSIERNI WOBEC DEMONSTRACJI POGARDY
Wczytuję komentarze...
Najnowsze