Ministerstwo apeluje o odpowiedzialność w sprawie Puszczy Białowieskiej

Artykuł
Wikimedia Commons/Nemo5576/CC BY-SA 3.0

– Zwróciliśmy się m.in. do naszych oponentów z PO i Nowoczesnej oraz do organizacji, które protestują przeciwko realizacji przez Ministerstwo Środowiska prawa UE, o podpisanie deklaracji. Określa ona chęć wzięcia odpowiedzialności za sytuację w Puszczy Białowieskiej. Najwyższy czas sprawdzić, kto w tym sporze ma rację – mówi minister środowiska prof. Jan Szyszko.

– W związku z tym, że spór o Puszczę Białowieską nabrał charakteru międzynarodowego Deklaracja została wysłana do ambasadorów akredytowanych przy UNESCO, komisarzy UE, europejskich ministrów środowiska, organizacji pozarządowych oraz polskich parlamentarzystów w tym posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Niestety, jak dotąd nie wpłynęła do nas żadna podpisana deklaracja. Potwierdza to nasze obawy, że wiele postulatów tzw. „obrońców Puszczy” istnieje tylko w przestrzeni publicznej i nie ma pokrycia w faktycznych działaniach. Nie zależy im na dobru Puszczy Białowieskiej, tylko na wszczynaniu politycznej awantury” – zaznacza minister Szyszko.

Opozycja i niektóre organizacje pozarządowe są przeciwne usuwaniu chorych drzew z Puszczy Białowieskiej. Uważają, że człowiek jest największym wrogiem przyrody, a zakaz wycinania drzew jest najwyższą formą ochrony.

„Skoro tak twierdzą, to zachęcamy by wzięli odpowiedzialność za swoje postulaty” – mówi rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka.

Ministerstwo Środowiska przypomina, że Puszcza Białowieska zgodnie z postulatami organizacji pozarządowych została podzielona na dwie części. W 1/3 terenu nadleśnictw gospodarczych (czyli na ponad 17 tys. ha) nie są podejmowane żadne działania, zgodnie z postulatami tzw. „ekologów”. Dodatkowo na terenie Parku Narodowego nie usuwa się chorych drzew. Zatem blisko połowa Puszczy jest obecnie pozostawiona wyłącznie „prawom natury”. Pozostała część Puszczy (blisko 34 tys. ha) jest poddawane działaniom ochronnym, zgodnej z wymogami programu Natura 2000. Działania te polegają na usuwaniu z Puszczy Białowieskiej zarażonych drzew i mają na celu zapobieganie rozszerzania się chorób.

Przypominamy, że po raz pierwszy w historii na terenie Puszczy Białowieskiej przeprowadzono dokładne badania całego ekosystemu. „W badaniach uczestniczyło 200 ekspertów – naukowców i leśników. Dzięki nim dokładnie wiemy, jaki jest obecnie stan Puszczy Białowieskiej” – podkreśla rzecznik MŚ.

„Ministerstwo Środowiska i Lasy Państwowe realizują prawo Unii Europejskiej. Oczekujemy, że jeśli ktoś podważa legalność tych działań, to chętnie podpisze deklarację i weźmie pełną odpowiedzialność za łamanie przepisów prawa UE” – dodaje Aleksander Brzózka.

„Apelujemy raz jeszcze do unijnych komisarzy, polityków opozycji i członków organizacji pozarządowych, żeby wykazali się odwagą i podpisali załączoną deklarację. Wynika z niej przede wszystkim, że biorą pełną odpowiedzialność za rozwój wydarzeń w tej części Puszczy, która zgodnie z ich postulatami nie jest poddawana działaniom ochronnym – w tym cięciom sanitarnym ” – dodaje.

Polska jako członek Unii Europejskiej, zobowiązała się do przestrzegania prawa i wprowadzenia obszarów Natura 2000. Dlatego właśnie musimy dbać o te siedliska, które wyznaczyliśmy. Celem działań jest zahamowanie procesu zanikania siedlisk ważnych z punktu widzenia UE oraz zapewnienie bezpieczeństwa i dobrobytu ludzi, którzy żyją na terenie Puszczy od stuleci.

Puszcza Białowieska po stronie polskiej zajmuje 60348 hektarów (ha) powierzchni z czego 9783 ha stanowi Białowieski Park Narodowy. Pozostałą część zajmują trzy nadleśnictwa gospodarcze, w których prowadzi się zrównoważoną gospodarkę leśną – Browsk, Białowieża i Hajnówka.

Na tych terenach populacja kornika drukarza rozwija się w niebezpiecznym tempie, co prowadzi do wewnętrznego wyniszczenia Puszczy Białowieskiej. Zanikają siedliska przyrodnicze oraz zamierają ogromne ilości drzew. Liczba martwych świerków w Puszczy liczona jest w milionach. Lecz to nie gradacja kornika sama w sobie jest problemem, ale jej skala, która jest największa od lat 20. XX w. W trzech puszczańskich nadleśnictwach w ciągu pięciu lat zamarły drzewostany na powierzchni ok. 7,2 tys. ha, co jest powierzchnią bliską całego Białowieskiego Parku Narodowego. Dodatkowo zmniejsza się również występowanie cennych, chronionych gatunków roślin i zwierząt.

Źródło:

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy