Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

ZOBACZ jak niemieckie media zrelacjonowały wizytę Merkel w Polsce! KONIECZNIE!

sm 15:44 5 listopada 2018
fot. Flickr
Wizyta kanclerz Angeli Merkel wraz z delegacją niemieckiego rządu w Polsce w dniu 2 listopada 2018 odbiła się szerokim echem w niemieckich mediach. Poniżej Reduta Dobrego Imienia prezentuje opracowanie dotyczące reakcji i komentarzy na tę wizytę.

Wizyta kanclerz Angeli Merkel w Polsce odbyła się kilka dni po spektakularnym ogłoszeniu przez nią rezygnacji z przewodzenia CDU. Niemieckie media otwarcie mówią o końcu trwającej od 2000 roku ery Merkel. Angela Merkel – która od 2005 piastuje urząd kanclerza i zamierza dokończyć kadencję – zapowiedziała, że nie wystartuje już w zapowiedzianych na 2021 rok wyborach do bundestagu. Niemieccy komentatorzy uważają jednak, że przetrwanie koalicji CDU-SPD do następnych wyborów nie jest pewne. Pretekstem do rezygnacji z przywództwa partyjnego był słaby wynik chadeków w wyborach lokalnych w Hesji. CDU uzyskała 27% (strata o 11 pkt. proc. w porównaniu do 2013 r.) i był to najgorszy wynik w tym landzie od 1966 roku. SPD uzyskała zaledwie 19,8% tracąc 10,9 punktów procentowych. Była to największa porażka socjaldemokratów od 1946 roku. Sukces odnieśli Zieloni (19,8%) i prawicowa AfD (13,1%), która po raz pierwszy weszła do landtagu w Hesji. Polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe odbyły się zatem w zmienionej atmosferze politycznej. Po wyborach samorządowych Prawo i Sprawiedliwość umocniło swoją pozycję, natomiast niemiecka scena polityczna weszła w okres turbulencji.
 
Wysoka samoocena 
 
W artykule „Angela Merkel szanowana za granicą“ (Angela Merkel - im Ausland geachtet, 29.10.2018) Christoph von Marschall, znany publicysta dziennika Der Tagesspiegel, prezentuje zagraniczne reakcje po podjęciu przez Angelę Merkel decyzji o rezygnacji z funkcji przewodniczącej CDU. Artykuł jest ciekawy, ponieważ oddaje sposób postrzegania znaczenia Niemiec w Europie przez tamtejsze media.

„Zmierzchu jej władzy (Angeli Merkel) sojusznicy nie przyjęli z ulgą – nie byli nawet zainteresowani fascynującymi spekulacjami, kto obejmie po niej schedę – lecz jako utratę obliczalności i stabilności. Niemcy są czwartą gospodarką na świecie i kołem napędowym Unii Europejskiej. Co Niemcy czynią, lub z czego rezygnują, ma bezpośredni wpływ na sąsiadów i partnerów – niezależnie od intencji samych Niemców” – ocenia berliński publicysta.

 „Pomimo krytyki niemieckiej polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa podczas rozmów w Brukseli, Paryżu, Warszawie i Waszyngtonie przeważają pochwały dla Merkel. Chwalony jest jej koncyliacyjny wpływ podczas szczytów UE, jej spokojne relacje z porywczymi prezydentami i premierami, jej zarządzanie różnorodnymi kryzysami – począwszy od kryzysu euro, przez odwracanie się Polski i Węgier od europejskich wartości, a skończywszy na poszukiwaniu sposobów zakończenia wojny na Ukrainie” – stwierdza komentator berlińskiego Tegesspiegla.
 
Lista punktów spornych
 
W dzienniku Der Tagesspiegel w ostatnich dniach ukazało się kilka tekstów poświęconych Polsce. Odnotowany został temat reparacji wojennych, podjęty przez prezydenta Andrzeja Dudę w wywiadzie dla niemieckiego dziennika Bild am Sonntag.
 
W artykule pióra Christopha von Marschalla „Polska domaga się reparacji wojennych w wysokości kilkuset miliardów” (Polen pocht auf Reparationen in dreistelliger Milliardenhöhe,  Der Tagesspiegel 01.11.2018)  publicysta na dzień przed wizytą kanclerz Merkel w Polsce dość obszernie odnosi się do kwestii wojennych odszkodowań.

„Pytanie, czy Polska 73 lata po zakończeniu II Wojny Światowej może domagać się reparacji, ma wymiar moralny, prawny i polityczny. Pod względem moralnym Niemcy mają   względem Polski dług do spłacenia. Do tej pory Niemcy nie przekazały żadnych materialnych odszkodowań, które chociaż w przybliżony sposób odpowiadałyby skali cierpienia i zniszczeń. Sześć milionów polskich obywateli zostało zamordowanych – większość stanowili obywatele wyznania Mojżeszowego. Polska inteligencja została w sposób celowy wymordowana. Miasta zostały zrównane z ziemią.“

Von Marschall przypomina też niemieckie stanowisko dotyczące uwarunkowań prawnych.

„Pod względem prawnym – z niemieckiego punktu widzenia – kwestia reparacji jest zamknięta. Uregulowano ją w kilku umowach międzypaństwowych. W porozumieniu poczdamskim zwycięskie mocarstwa ustaliły, że odszkodowania dla Polski mają zostać wypłacone z części przekazanej ZSRR.”
Publicysta szczegółowo wylicza też porozumienia, które z niemieckiego punktu widzenia mają zamykać kwestię odszkodowań.

„W układzie zgorzeleckim z 1953 roku rządy NRD i Polski postanowiły, że reparacje nie będą już wypłacane. W traktacie dwa plus cztery, dotyczącym zjednoczenia Niemiec, z 1990 roku ustalono, że kwestia reparacji została zamknięta. Również podczas rozmów na temat traktatu o dobrym sąsiedztwie miedzy Niemicami a Polską z 1991 roku oba rządy uznały temat odszkodowań za ostatecznie uregulowany.”

Publicysta odrzuca polskie argumenty: „Mało przekonywująco brzmią uwagi, że polski rząd w latach 1945-1989 nie posiadał demokratycznej legitymacji, a zawierane przez niego umowy nie są wiążące. (…) Prawicowo-populistyczny rząd PIS nie ma znaczącego wsparcia międzynarodowego. Sąsiedzi Polski, którzy również cierpieli pod niemiecką okupacją, uważają żądania odszkodowań za błędne. USA odradzały obranie takiego kursu.”

Jako tematy sporne publicysta wymienia również reformę sądownictwa – co ciekawe czyni to  w jednym zdaniu, jakby temat nie był już tak palący. Kontrastuje to z  tonem wcześniejszych wypowiedzi prasowych wzywających nawet do sankcji. „Oba rządy muszą znaleźć sposób, aby spór o reformę sądownictwa w Polsce i wszczętego przeciw Polsce postępowania UE związanego z zagrożeniem demokracji i praworządności nie sparaliżował współpracy w innych obszarach. Również wojna na Ukrainie, relacje z Rosją i kontrowersje związane z niemiecko-rosyjskim gazociągiem Nord Stream 2 będą tematem (rozmów)”.

Źródło: Reduta Dobrego Imienia

Wczytuję ocenę...


W PUNKT - Ardanowski: Żywności w Polsce nie zabraknie! Rozpłochowski: Opozycja straszy śmiercią
Wczytuję komentarze...
Najnowsze