Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: straż miejska

Ponad 31 mln zł wyniosła łącznie kwota, na którą stołeczna straż miejska wystawiła mandaty kredytowane w ostatnich dwóch latach. Z tego udało się ściągnąć z ukaranych – ponad 24 mln zł.>
W sobotę, po godzinie 19:00, służby otrzymały informację, że na jedną z posesji w Mogilnie wbiegł daniel. >
Strażnicy miejscy w Warszawie zostali wezwani do jednego z mieszkań, w którym dwaj obcokrajowcy znaleźli w kuchni ... węża. "Nieproszony pełzający gość został odłowiony przez Eko Patrol" - poinformowała stołeczna straż miejska.>
Jak informuje se.pl jeden z mieszkańców Zgierza alarmuje, że widział niespotykane w tym rejonie drapieżne zwierzę w okolicach ulicy Barona. Straż Miejska została poinformowana. >
Nowo powstała partia Roberta Biedronia Wiosna wywołała niemałą burzę na polskiej scenie politycznej. Pojawiły się liczne sondaże, które zwiastują "nowej jakości politycznej" nawet kilkunastoprocentowe wyniki. Tymczasem jeden z internautów szybko zweryfikował słowa lidera. Powstał też dźwięczny hashtag #KłamczuszekJakBiedroń.>
Dwóch mieszkańców warszawskiej dzielnicy Wawer wracało w nocy do domu. Na ich drodze stanęło duże zwierzę. Warszawiacy myśleli, że to dzik i wezwali straż miejską. Okazało się, że była to wyrośnięta świnka wietnamska. >
Stołeczni strażnicy miejscy otrzymali nietypowe zgłoszenie. Po mieszkaniu na warszawskiej Pradze-Południe miał biegać "bardzo podejrzanie wyglądający robak". Okazało się, że z prania wypełzła skolopendra paskowana. Po odłowieniu została przewieziona do zoo. >
Ekopatrol warszawskiej straży miejskiej w poniedziałek wieczorem został wezwany przez jednego z mieszkańców dzielnicy Wesoła. Na swojej posesji znalazł on bowiem węża – poinformowało we wtorek biuro prasowe SM. >
Na stronie internetowej warszawskiej straży miejskiej pojawiła się informacja o nietypowej interwencji. Funkcjonariusze Ekopatrolu interweniowali po zgłoszeniu, że na klatce jednego z bloków wa ulicy Żytniej w Warszawie, znajdował się wąż zbożowy. >
Zwłoki prawdopodobnie owczarka kaukaskiego, schowane w plastikowym worku na śmieci, znaleziono w pobliżu drogi nr 167 w okolicach wsi Zaborze (Zachodniopomorskie). >
Kobieta z Ukrainy w pobliżu Smoczej Jamy pod Wawelem namawiała turystów do robienia sobie zdjęć z jej "egzotycznymi" ptakami pobierając za to opłatę. Ukrainka zapewniała, że są to gołębie tajlandzkie. Okazało się, że są to pawiki, których pełno w Krakowie. Kolorową barwę ptaki zawdzięczały barwnikom, którymi ufarbowano ich pióra.>
Do niecodziennej sytuacji doszło w Wolsztynie (woj. wielkopolskie). Kierowca tira zignorował zakaz wjazdu i kierując się tylko i wyłącznie nawigacją wjechał swoim pojazdem na rynek miasta. Utknąwszy, czekał na pomoc policji i straży miejskiej. >
Czwartkowy wieczór w Białej Podlaskiej mógł przynieść tragedię, na szczęście skończyło się bez poważnych konsekwencji. 18-latek dostał się na teren komisu samochodowego by włamać się do jednego z aut i nim odjechać. Niewielkie doświadczenie kierowcy i spożyty alkohol sprawiły, że wyjeżdżając, zaklinował się między dwoma autami. Postanowił odjechać innym. Po opuszczeniu komisu, 200 metrów dalej znalazł się w krzakach.>
Jak informuje dzisiejsza "Rzeczpospolita" w 2016 roku zamknięto aż 43 placówki Straży Miejskiej. Wszystko przez brak obsługi fotoradarów. Czy rzeczywiście Straż Miejska potrzebna jest Polakom?>
Zdjęcie pani Anny, sprzedającej bułki na straganie za jedyną złotówkę, obiegło Internet i wywołało lawinę komentarzy. A wszystko to za sprawą mandatu w wysokości 200 zł, który kobieta zarabiająca kilkanaście złotych dziennie, otrzymała od strażników miejskich za nielegalny handel. Po lawinie negatywnych komentarzy straż miejska wydała oświadczenie: Tacy sprzedawcy jak pani Anna „biorą udział w zorganizowanym procederze" i są to tzw. "słupy". Kto zatem stoi za "babcią od bułek"? O absurdach związanych z działaniem straży miejskiej rozmawialiśmy z Przemysławem Wiplerem z partii "Wolność".>
Na posterunku straży miejskiej oraz policji w podwarszawskich Łomiankach zmarł mężczyzna, który trafił tam po interwencji w jednym z tamtejszych centrów handlowych. Sprawę bada prokuratura.>
"Sprzedający to słupy" - twierdzi krytykowana warszawska straż miejska, komentując ukaranie mandatem pani Anny. Historię kobiety nagłośnił jeden z internautów, którego poruszył los kobiety, zarabiającej na sprzedawaniu bułek kilkanaście złotych dziennie. Zdaniem strażników, tacy sprzedawcy jak pani Anna „biorą udział w zorganizowanym procederze handlu naruszającego kodeks karny i przepisy karno-skarbowe”.>
Zdjęcie kobiety sprzedającej bułki na straganie za jedyną złotówkę obiegło Internet i wywołało lawinę komentarzy. A wszystko to za sprawą mandatu w wysokości 200 zł, który otrzymała od strażników miejskich za nielegalny handel. Kwota ta jest absurdalnie wysoka, gdyż kobieta na handlu bułkami zarabia dziennie około kilkunastu złotych. W jej sprawę zaangażowali się internauci, którzy sprzeciwili się bezduszności strażników miejskich. >
"Każda praca uszlachetnia? Bzdura!" - to hasło billboard' ów ze zdjęciem m.in. strażnika miejskiego, które pojawiły się w stolicy i mają reklamować warszawską uczelnię. Strażnikom miejskim kampania się jednak nie podoba, dlatego, jak zapowiedziała Monika Niżniak, rzeczniczka Straży Miejskiej w Warszawie, rozważane jest "podjęcie kroków".>
Do zdarzenia doszło dwa lata temu. Podczas legitymowania grupy młodych mężczyzn okazało się, że jeden z nich nie posiadał przy sobie dokumentów. 20-latek został zatrzymany i pobity – informuje RMF24. >
Najnowsze