Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Recep Erdoğan

Open Society, fundacja kontrowersyjnego finansisty George’a Sorosa, poinformowała, że tak szybko, jak to możliwe, zakończy wszelką działalność w Turcji. Rząd Recepa Tayyipa Erdoğana oskarża ją o wspieranie ruchów wywrotowych.>
Turecki sąd najwyższy odrzucił w czwartek wniosek o przekształcenie dawnej świątyni Hagia Sophia. która obecnie pełni funkcje muzeum w meczet - podała państwowa agencja Anatolia. >
Rzecznik prezydenta Turcji Ibrahim Kalin oświadczył, że Waszyngton nie osiągnie swojego celu w relacjach z Ankarą, jeśli będą używać gróźb. "Stany Zjednoczone muszą rozważyć swoje podejście do relacji między naszymi krajami i zacząć działać konstruktywnie, zanim wyrządzą jeszcze większe szkody" - napisał rzecznik Recepa Erdogana. >
Szereg ustaleń między Turcją a Rosją zapadło dziś podczas spotkania głów obu państw. Erdogan podpisał z Putinem kontrakt na budowę przez Morze Czarne gazociągu Turkish Stream.>
W Stambule odbył się wczoraj ogromny wiec poparcia dla prezydenta Turcji Recepa Erdogana. Według różnych szacunków zgromadziło się na nim od kilkuset tysięcy do nawet trzech milionów Turków. – 15 lipca był wspaniałą okazją do pozbycia się terrorystów przebranych za armię turecką – powiedział Erdogan. >
Włoscy prokuratorzy oskarżyli Bilala Erdogana, syna prezydenta Turcji, o pranie brudnych pieniędzy. Zdaniem śledczych chodzi o kwotę 1 miliarda dolarów. Prezydent Turcji ostrzegł już Włochy, że aresztowanie jego syna mogłyby się skończyć problemami w relacjach z tym krajem. >
– Parę dni temu, zupełnie niespodziewanie nastąpił zwrot, jeśli chodzi o sojuszników i wrogów walczących między sobą na Bliskim Wschodzie. Mam na myśli Turcję, która jest znanym rozgrywającym sytuacji na Bliskim Wschodzie, ale już w innej konfiguracji. Członek NATO, wieloletni sojusznik właściwie bez konsultacji z innymi członkami, zaczyna romans z krajami, które również uczestniczą w walce na Bliskim Wschodzie, ale nie są po stronie Europy i NATO – powiedziała prof. Danuta Chmielowska z Uniwersytetu Warszawskiego, turkolog.>
Prezydent Turcji Recep Erdogan oskarżył Zachód, że wspiera terroryzm, a także stwierdził, że bez wątpienia pucz w jego kraju zorganizowany został przez zagraniczne siły. Jednocześnie Erdogan ponownie zasugerował, że być może Turcja nie będzie w stanie kontynuować swojego strategicznego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi, jeśli te nie zatrzymają Fetullaha Gulena, którego władze w Ankarze oskarżają o inspirację puczu. >
Premier Turcji Binali Yildrim poinformował, że jego kraj oficjalnie zwrócił się do USA o ekstradycję przebywającego na emigracji Fetullaha Gulena. Wcześniej Stany Zjednoczone domagały się od władz tureckich dowodów na winę duchownego. >
Nie słabnie reakcja prezydenta Turcji Recepa Erdogana na nieudaną próbę zamachu stanu. W kraju obowiązuje zakaz wyjazdów zagranicznych dla pracowników sektora publicznego, co dotyczy prawie 3,6 mln osób, zaś wczoraj poinformowano o aresztowaniu tureckiego pilota, który zestrzelił rosyjski samolot.>
Agencja Reuters informuje, że podczas nieudanej próby zamachu stanu w Turcji piloci puczystów mieli na celowniku samolot prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, jednak żaden z nich nie odpalił w jego stronę rakiet. Z kolei prezydent utrzymuje, że miał zostać zabity, zaś budynek w Marmaris, gdzie przebywał Erdogan został niedługo po jego wyjściu zbombardowany.>
Z inicjatywy Kremla odbyła się rozmowa telefoniczna Władimira Putina i Recepa Erdogana. Prezydent Rosji złożył tureckiemu prezydentowi kondolencje z powodu ofiar śmiertelnych podjętej w nocy z 15 na 16 lipca próby zamachu stanu i życzył szybkiego powrotu do stabilności. >
"Erdoǧan od razu wskazał na środowisko, które jego zdaniem stoi za zamachem stanu, jak podał godzinę temu dziennik Sabah, prezydent winą obarczył ruch Hizmet Fetullaha Güena, dawnego sprzymierzeńca a dziś największego wroga prezydenta Turcji. Nawet jeżeli Erdoǧan wyjdzie obronną ręką z dzisiejszej nocy w Turcji długo nie będzie spokoju. Zacznie się akcja odwetowa" – twierdzi w komentarzu dla TV Republika Olga Doleśniak-Harczuk z "Gazety Polskiej Codziennie".>
Premier Turcji Binali Yıldırım poinformował, że w kraju ma miejsce zamach stanu, za który odpowiada część wojska. Z kolei wojsko twierdziło, że przejęło władzę w kraju. Jako powód zamachu stanu podano rządy autorytarne oraz wzrost liczby zamachów terrorystycznych. Władze Turcji wezwały ludzi do wyjścia na ulice i walki z armią, która ostatecznie nie zdecydowała się na użycie siły. Przywódcy całego świata wysyłają słowa wsparcia dla rządu tureckiego. Po kilku godzinach prezydent Erdogan wrócił do kraju oraz zapowiedział surowe ukaranie winnych i oczyszczenie armii. Według informacji podanej przez tureckiego premiera, w wyniku nocnego puczu zginęło 265 osób, co najmniej 1400 jest rannych, zaś 2839 osób zostało zatrzymanych.>
Prezydent Turcji Recep Erdogan napisał list do prezydenta Rosji Władimira Putina, w którym przeprosił za zestrzelenie rosyjskiego bombowca w listopadzie 2015 roku na granicy z Syrią. Kreml napisał w oświadczeniu, że list Erdogana świadczy o tym, że Rosja jest w Turcji przyjacielem i partnerem strategicznym, z którym władze tureckie nie chciały psuć stosunków. "Chcę jeszcze raz wyrazić moje najgłębsze współczucie i kondolencje rodzinie zmarłego rosyjskiego pilota i powiedzieć przepraszam. Z całego serca mogę dzielić ich ból" – napisał Erdogan. >
Dziś rano dziennikarka została aresztowana w swoim domu w Turcji. O zdarzeniu poinformowała na Twitterze. >
Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski przebywa z roboczą wizytą w Turcji, gdzie spotkał się m.in. z prezydentem Recepem Erdoganem. Głównymi tematami rozmów z politykami tureckimi ma być kwestia m.in. relacji dwustronnych, kryzysu migracyjnego oraz stosunków UE-Turcja. >
Niemiecka kanclerz zgodziła się na prośbę Turcji na interwencję wymiaru sprawiedliwości ws. niemieckiego satyryka, który żartował sobie z prezydenta Erdogana. >
Jak podaje BBC, Turcja domaga się od Niemiec postępowania w celu ukarania satyryka, który drwił z prezydenta Recepa Erdogana.>
Prezydent Turcji Recep Erdogan poinformował, że od początku konfliktu turecko-kurdyjskiego w lipcu 2015 roku armia zabiła lub schwytała ponad 5300 kurdyjskich partyzantów. >
Najnowsze