Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: protesty

Gościem red. Aleksandra Wierzejskiego w programie „Prosto w oczy” była posłanka Partii Republikańskiej Anna Maria Siarkowska, która skomentowała pomysł referendum konstytucyjnego oraz odniosła się do skandalicznych protestów pod Sejmem. >
Totalna nienawiść – tak można ocenić to, co prezentuje w ostatnich dniach opozycja. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia politycy prawicy byli lżeni, a w weekend zdewastowano ich biura. Jednocześnie antyrządowi działacze i politycy próbują skoncentrować niechęć tłumu na policji. Funkcjonariusze są oskarżani o brutalność i o to, że w ich szeregach znajdują się… żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej - pisze Jacek Liziniewicz w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie". >
Jedna z aktywistek „Strajku Kobiet” opublikowała w mediach społecznościowych film, który według niej ukazuje brutalność w działaniu polskiej policji wśród protestujących pod Sejmem. Problem w tym, że jest dokładnie odwrotnie! ZOBACZ SAM!>
„Na 18 lipca zapowiedzieliśmy wiec na "zakazanej ziemi" – na ogrodzonym barierkami i policyjnym kordonem terenie wokół Sejmu” – można przeczytać w komunikacie Obywateli RP. Członkowie organizacji będą chcieli wejść na teren wokół Sejmu, który jest ogrodzony metalowymi barierkami.>
Jeszcze kilka tygodni temu mało kto o nim słyszał, dzisiaj nie ukrywa, że „brakuje głosu rolników w Sejmie”. Aluzja aż nadto czytelna. Posłużył się nią w rozmowie z „Codzienną” Michał Kołodziejczak, 30-letni radny z niewielkich Błaszek, który stanął na czele protestu rolników. Inni precyzują: producentów rolnych - pisze Grzegorz Broński (niezalezna.pl, Gazeta Polska Codziennie). >
Nie milkną protesty Rosjan przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego. Podczas piłkarskich mistrzostw świata obowiązują jednak obostrzenia w organizacji zgromadzeń publicznych więc protesty na ulicach nie mogą przybrać na sile. Jednak po 15 lipca, gdy skończy się mundial, manifestacji i protestujących przybędzie.>
Dzisiejsze protesty na polskiej ulicy jasno zasygnalizowały, że sieroty po komunie stopniały znacznie. Wielkie zapewnienia i apele, o to, by przed Sądem Najwyższym stanąć w obronie sitwy i starej, skomuszałej struktury, spełzły na niczym. W Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu czy Warszawie zjawiły się nie tłumy, a sieroty po komunie - pisze Sebastian Moryń (Telewizja Republika). >
W ponad 40 słowackich miastach na głównych placach i ulicach ludzie wyrażali wczoraj swoje niezadowolenie z rządów Roberta Fico i domagali się niezależnego śledztwa w sprawie zabójstwa dziennikarza śledczego, Jana Kuciaka. To były jedne z największych demonstracji w historii Słowacji. >
W Pradze, a także innych czeskich miastach doszło do demonstracji. Izba Poselska wybrała na przewodniczącego komisji nadzorującej Generalną Inspekcję Organów Bezpieczeństwa (GIBS) komunistycznego deputowanego Zdeńka Ondraczka. W 1989 służył w interwencyjnej jednostce policji i brał udział w tłumieniu prodemokratycznych demonstracji.>
Dziś policja w Moskwie dokonała zatrzymała opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, który brał udział w demonstracji przebiegającej pod hasłem bojkotu mających się odbyć w marcu 2018 roku wyborów prezydenckich. Wcześniej, funkcjonariusze wtargnęli do biura jego fundacji twierdząc że w budynku jest bomba, nakazali wszystkim uczestnikom opuszczenie lokalu. Na dziś w całej Rosji zapowiedziano ponad 100 demonstracji pod hasłami bojkotu wyborów.>
Mieszkańcy brandenburskiego miasta Cottbus zorganizowali protest przeciwko nasilającym się wypadkom agresji ze strony rozmieszczonych tam azylantów. Doszło do przepychanek między Niemcami a przybyszami z Syrii.>
Niszczenie biur parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, fizyczne ataki na polityków PiS-u lub ich współpracowników, wulgarne pokrzykiwania, próba podpalenia – sympatycy opozycji coraz częściej sięgają po argumenty siły zamiast po siłę argumentów. W środę wieczorem obrzucili balonami z farbą siedzibę PiS-u w Warszawie. ­„Codzienna” sprawdziła też, co się dzieje ze śledztwem w sprawie napaści Tomasza Lenza z Platformy Obywatelskiej na posła PiS-u - pisze Grzegorz Broński w dzisiejszym numerze "Gazety Polskiej Codziennie". >
Irańska telewizja państwowa poinformowała, że w nocy z poniedziałku na wtorek w Iranie podczas antyrządowych demonstracji i towarzyszących im starć śmierć poniosło dziewięć osób.>
W niedzielę, w stolicy Indonezji, Dżakarcie, około 80 tys. osób protestowało przeciwko uznaniu przez prezydenta Donalda Trumpa Jerozolimy za stolicę Izraela. Wezwano do bojkotu produktów z USA. >
Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo ws. napaści słownej na dziennikarkę TVP podczas zeszłotygodniowych protestów przed Sejmem. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z utrudnianiem wykonywania obowiązków służbowych złożyła Telewizja Polska. Agresorowi może grozić nawet do trzech lat więzienia – możemy przeczytać w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie". >
Rozpoczęły się protesty do których nawoływał sędzia Żurek, rzecznik prasowy KRS. >
Neomarksizm powoli zbiera swoje żniwo. Lata wpajania, że czarne jest białe, a mieszanie odmiennych kultur i religii jest czymś dobrym i pożądanym, nie może długo pozostać bez echa. Podczas gdy jedni potulnie przyjmują dyktaturę gender i multikulturalizm opakowane w przepiękny papier z napisem wolność, inni zaczynają się buntować. >
Pod Paryżem w Clichy-la-Garenne miały miejsce przepychanki w których główną rolę odegrali miejscowi muzułmanie. >
Ubiegłoroczne czarne protesty – wbrew temu, co twierdzą środowiska lewicowo-feministyczne – nie były spontaniczną, oddolną inicjatywą. Polskie organizacje aktywnie zaangażowane w sprzeciw wobec inicjatywy „Stop aborcji” otrzymały ok. miliona złotych na jej zablokowanie. Większość tych środków pochodziła z organizacji finansowanych przez George’a Sorosa - czytamy w dzisiejszym numerze 'Gazety Polskiej Codziennie'. >
W ubiegłym tygodniu sąd w Hongkongu zdecydował o uwięzieniu na 6–8 miesięcy trzech przywódców tzw. rewolucji parasoli z 2014 r., czyli 80-dniowego prodemokratycznego protestu polegającego na okupowaniu ulic Hongkongu. W odpowiedzi na werdykt sędziów na ulice byłej brytyjskiej kolonii wyszły w niedzielę tysiące niezadowolonych obywateli – w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie” pisze Hanna Shen, korespondentka z Tajpej. >
Najnowsze