Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Powstanie Warszawskie

– Wnuk generała Reinera Stahela zażądał zmiany w wystawie Muzeum Powstania Warszawskiego, która przez trzy miesiące była otwarta w Berlinie. Pokazaliśmy na niej miedzy innymi pięć osób, które były odpowiedzialne za mord na mieszkańcach Warszawy. Jedną nich był Stahel dowódca garnizonu warszawskiego – tłumaczył na antenie Telewizji Republika Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.>
– Wystawa była konsultowana z prawnikami już wcześniej. Muzeum Powstania Warszawskiego uznało, iż Reiner Stahel tak jak inni wymienieni tam zbrodniarze byli zbrodniarzami wojennymi – tak groźbę wnuka Stahela, oburzonego nazwaniem jego dziadka zbrodniarzem, komentuje Jan Ołdakowski dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.>
Z badań przeprowadzonych przez Muzeum Powstania Warszawskiego wynika, że tylko co drugi berlińczyk (54,9 proc.) wie o powstaniu warszawskim. Jednocześnie trzy czwarte (74,8 proc.) deklaruje poszerzenie wiedzy dzięki zorganizowanej w Berlinie wystawie - informuje Muzeum.>
Piotr Gursztyn przypomina jedną z największych niemieckich zbrodni okresu II wojny światowej i jednocześnie jedno z największych ludobójstw dokonanych na Polakach. Zbrodnia ta jest nadal nierozliczona i niemal zapomniana. >
Rosyjska Federalna Agencja Archiwalna (Rosarchiw) na swojej stronie internetowej udostępniła 108 dokumentów dotyczących Powstania Warszawskiego. W zamyśle Rosarchiwu materiały te mają zadać kłam tezie, że ZSRR nie pomagał warszawskim powstańcom. - Te dokumenty to powrót do neostalinowskiej propagandy - twierdzi dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.>
Zgaszeniem "Powstańczego ognia pamięci" zakończą się dziś wieczorem obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego. >
– Mam też wrażenie, że w całej tej sprawie przewija się nadmiernie ten wątek powstańczy. Stworzona jest tu nadmierna interpretacja – stwierdził w programie „Wolne głosy” publicysta tygodnika W Sieci Wiktor Świetlik. – Nie o tym się tu rozmawia – odpowiadał Cezary Gmyz z tygodnika Do Rzeczy. >
– Byłoby skrają hipokryzją i krańcową nieuczciwością lustrować "Bolka" i jemu podobnych, a nie zajmować się przeszłością takich postaci, jak prof. Kieżun, tylko dlatego, że to są "nasi" – mówił w Telewizji Republika Rafał Ziemkiewicz.>
W czwartek prof. Witold Kieżun – wybitny ekonomista, żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, więzień sowieckich łagrów – przeszedł poważną zapaść. Miało mieć to związek z publikacją tygodnika "Do Rzeczy" na temat jego domniemanych kontaktów z bezpieką. Obecnie stan zdrowia prof. Kieżuna jest dużo lepszy.>
Przy Rondzie Zgrupowania Radosław znajdującego się na granicy warszawskich Śródmieścia i Woli powstanie Maszt Wolności. 60-metrowy maszt będzie zwieńczony biało-czerwoną flagą z symbolem Polski Walczącej. >
Gmach Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej był jednym z najpilniej strzeżonych przez Niemców budynków podczas powstania warszawskiego. Mimo to żołnierze AK zdobyli go 20 sierpnia 1944 r. Triumf ten po 70 latach upamiętnili weterani walk i władze państwowe.>
Jeden z najlepiej zapowiadających się polskich poetów pokolenia Kolumbów, Tadeusz Gajcy, zginął 16 sierpnia 1944 roku w Powstaniu Warszawskim. Przed śmiercią zdążył opublikować zaledwie dwa tomiki wierszy, które jednak zapewniły mu miejsce w historii literatury. >
Na dwa tygodnie przed 101 rocznicą urodzin zmarł człowiek wielkiego formatu i ogromnego serca. Profesor Jan Ekier potrafił z muzyki wydobyć to, co w danym momencie było najważniejsze. Nie był żołnierzem walczącej Warszawy w dosłownym znaczeniu. Ale właśnie poprzez muzykę potrafił wydobyć z drugiego człowieka nowe pokłady sił fizycznych i psychicznych, stanąć do walki o ducha Narodu.>
15 sierpnia 1944 roku „cudu nad Wisłą” oczekiwali wszyscy. Inaczej niż przed 24 laty, kiedy proszono Boga o zatrzymanie bolszewickiej nawały – teraz modlono się, aby Sowieci w końcu przekroczyli linię Wisły i wsparli osamotnionych Powstańców. Gdzie tylko było to możliwe odprawiano uroczyste Msze święte, organizowano apele poległych i występy artystyczne.>
Losy żołnierzy batalionu „Zośka” nie różnią się od dziejów całego pokolenia. W czasie wojny poległa większość, ocaleli nieliczni. Ci zaś, którzy przeżyli stali się po wojnie „zaplutymi karłami reakcji” posądzanymi o szpiegostwo, kolaborację z Niemcami, skazywanymi za „przynależność do nielegalnej organizacji dążącej do obalenia siłą ustroju Polski Ludowej”. W ten sposób byli „Zośkowcy”, którzy przecież wskutek odniesionych w powstaniu ran byli inwalidami, zapełniali komunistyczne więzienia, w których tracili zdrowie fizyczne, psychiczne, czasem też i życie. >
Znany satyryk Ryszard Makowski postanowił uczcić 70. rocznicę Powstania Warszawskiego nagrywając płytę z powstańczymi piosenkami. Dochód z jej sprzedaży wspomoże Związek Powstańców Warszawskich.>
Licznie zgromadzeni wrocławianie obejrzeli na Rynku rekonstrukcję epizodów z Powstania Warszawskiego, w tym m.in. ślub pary powstańczej i atak oddziału Dirlewangera. W niedzielnej inscenizacji wzięło udział ok. 200 aktorów, statystów i kaskaderów z całej Polski. >
W niedzielę na wrocławskim Rynku odbędzie się największa w Polsce rekonstrukcja epizodów z powstania warszawskiego. Widzowie będą mogli zobaczyć nie tylko jak wyglądały powstańcze walki, ale również codzienne życie mieszkańców stolicy z tamtego okresu.>
– Rzeź Woli rozpoczęła się tak naprawdę 1 sierpnia. 5 sierpnia miało miejsce apogeum masakry. A rozpoczęli ją regularni żołnierze frontowi z Dywizji "Hermann Göring" – mówił w Telewizji Republika historyk Maciej Rosalak.>
– Nie możemy naprawić krzywd wyrządzonych Polakom. Możemy jednak wyznać winę naszych przodków, niemieckich nazistów, i poprosić zmarłe oraz żyjące ofiary, a także rodziny oraz przyjaciół tych ofiar – o przebaczenie – powiedziała a na obchodach 70. rocznicy Rzezi Woli burmistrz Westerlandu Petra Reiber z wyspy Sylt.>
Najnowsze