Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: OMON

Pomimo zatrzymań i interwencji struktur siłowych w proteście w Mińsku uczestniczy już co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi. W Homlu, jak informują niezależne media, milicja używa gazu pieprzowego i strzela w powietrze. >
Aktywistom Centrum Praw Człowieka Wiasna udało się ustalić nazwiska 124 osób zatrzymanych w sobotę podczas protestu kobiet w Mińsku. Wypuszczono na razie tylko trzy z sześciu zatrzymanych podczas marszu dziennikarek.>
Milicja na Białorusi brutalnie rozpędza uczestników pokojowych protestów na ulicach miast. Wobec protestujących użyto gazu łzawiącego. Milicja oddała także strzały ostrzegawcze. >
Centrum praw człowieka Wiasna poinformowało, że w sobotę podczas marszu kobiet w Mińsku funkcjonariusze struktur siłowych zatrzymali co najmniej 159 osób.>
Około 250 uczestników opozycyjnych protestów zostało zatrzymanych w niedzielę w różnych dzielnicach Mińska – poinformowało białoruskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w oświadczeniu. W komunikacie napisano, że wszyscy zatrzymani „wykorzystywali flagi i inną symbolikę niezarejestrowaną zgodnie z obowiązującymi przepisami, a także plakaty różnej treści, w tym obraźliwe”.>
A na Białorusi nadal to samo barbarzyństwo. Wyciągają kobiety z Czerwonego Kościoła w Mińsku przed demonstracją. Powiedzieć, że bydlaki to robią, to obraza dla bydląt... te osiłki w maskach, wytrenowane, wyhodowane... Tak po prostu, po ludzku patrzeć już na to nie mogę napisała na facebooku poirytowana redaktor naczelna TV Bielsat Agnieszka Romaszewska. >
- Obserwuję nowe zjawisko – mamy teraz do czynienia z szarżami cywili uzbrojonych w pałki na bezbronnych ludzi, którzy przecież protestują w sposób pokojowy. Pojawiają się pierwsze prowokacje w postaci niszczenia witryn sklepowych – informuje w rozmowie z Portalem TV Republika Alaksei Dzikavitski, wicedyrektor TV Biełsat. >
W Mińsku w sobotę funkcjonariusze i mężczyźni ubrani po cywilnemu znowu brutalnie zatrzymywali studentów, którzy wyszli na ulice, by wziąć udział w akcji solidarności. Centrum Wiasna zbiera nazwiska zatrzymanych, których jest już ponad 20. >
Dziennikarze białoruskich mediów są już nie tylko zatrzymywani czy karani grzywnami, ale trafiają też do aresztów. W piątek zakończył się proces szóstki reporterów, którym świadkowie-milicjanci zarzucali „koordynowanie protestu” studentów przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim z 9 sierpnia.>
Interwencja na Mińskim Państwowym Uniwersytecie Lingwistycznym rozpoczęła się po tym, jak studenci zaśpiewali Marsyliankę. Zatrzymanych zostało co najmniej pięć osób.>
O zatrzymaniu w Mińsku co najmniej 17 studentów informuje we wtorek niezależny portal Nasza Niwa, powołując się na świadków i swoich reporterów. W pierwszym dniu roku akademickiego część białoruskich studentów wyszła na akcje protestu przeciwko fałszerstwom wyborczym.>
Co najmniej 2 tys. ludzi zebrało się we wtorek wieczorem na Placu Niepodległości w Mińsku, by uczcić 29. rocznicę deklaracji niepodległości, uchwalonej przez Radę Najwyższą sowieckiej Białorusi. W tym samym czasie na Komarowce manifestowali zwolennicy prezydenta Alaksandra Łukaszenki.>
Dwie osoby należące do prezydium białoruskiej opozycyjnej Rady Koordynacyjnej zostały zatrzymane w poniedziałek rano przez OMON - podało Radio Swoboda. Zatrzymani to Wolha Kawalkawa i Siarhiej Dyleuski.>
W Mińsku trwa demonstracja pod hasłem Marsz Nowej Białorusi – na placu Niepodległości są już duże ilości ludzi, prawdopodobnie dziesiątki tysięcy. Cały czas na plac zmierzają nowe fale protestujących z biało-czerwono-białymi flagami.>
- Byliśmy w zakładach produkcji ciągników kołowych (MZKT), zakładach samochodowych (MAZ), w fabryce napojów Krynica, zakładzie budowy silników, w zakładach Słodycz - przeszliśmy już chyba z 20 km - powiedzieli PAP Andrej i Dzmitry z MTZ, którzy od rana idą przez miasto w kolumnie z innymi robotnikami.>
Najnowsze