Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: milicja

Milicja w Mińsku użyła w niedzielę granatów hukowych przeciwko demonstrantom - podał portal Tut.by. Rzeczniczka MSW Wolha Czamadanawa potwierdziła użycie "środków specjalnych" i powiedziała, że protestujący atakowali funkcjonariuszy struktur siłowych.>
Kandydatka w sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi Swiatłana Cichanouska wezwała we wtorek struktury siłowe, by do niedzieli przeszły na stronę narodu. Opozycjonistka obiecała funkcjonariuszom, że unikną lustracji.>
Milicja w Mińsku poinformowała, że w niedzielę strzelała w powietrze gumowymi kulami podczas akcji protestu. Według AFP zatrzymano już ponad 100 uczestników opozycyjnej demonstracji. W niedzielnym marszu bierze udział ponad 30 tys. ludzi - podał Interfax.>
W Mińsku rozpoczęły się w niedzielę kolejne zatrzymania. Funkcjonariusze zatrzymywali rozchodzących się uczestników protestu w stolicy Białorusi, który trwał około pięciu godzin. Wzięło w nim udział co najmniej kilkadziesiąt tysięcy osób.>
Pomimo zatrzymań i interwencji struktur siłowych w proteście w Mińsku uczestniczy już co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi. W Homlu, jak informują niezależne media, milicja używa gazu pieprzowego i strzela w powietrze. >
Są ranni w wyniku zastosowania przez milicję armatek wodnych wobec uczestników protestu w Mińsku - informuje Interfax Zachód, powołując się na świadków. >
Milicja w Mińsku potwierdziła zatrzymania „kilku osób” za udział w środowych akcjach protestu. W środę odbyła się niezapowiedziana inauguracja Alaksandra Łukaszenki, uznanego oficjalnie za zwycięzcę sierpniowych wyborów prezydenckich.>
Milicja na Białorusi brutalnie rozpędza uczestników pokojowych protestów na ulicach miast. Wobec protestujących użyto gazu łzawiącego. Milicja oddała także strzały ostrzegawcze. >
6-letni Arciom, syn aktywistów Europejskiej Białorusi Aleny Łazarczyk i Siarhieja Mackojcia od 17 września znajduje się w domu dziecka – poinformowały telewizja Biełsat i Radio Swaboda. "To barbarzyństwo musi się skończyć" - napisał premier Mateusz Morawiecki w sobotę na Twitterze.>
W Mińsku zebrało się blisko 15 tysięcy kobiet, które domagają się powstrzymania opresji ze strony milicji. Apelują o zaprzestanie przemocy stosowanej wobec ich protestujących ojców, mężów i synów. >
Siły specjalne milicji białoruskiej dziś wieczorem zaczęły zatrzymywać w Mińsku uczestników protestu przeciw wynikom wyborów prezydenckich na Białorusi. Zatrzymywani są tylko mężczyźni. Do kobiet stojących w "łańcuchu solidarności" milicjanci nie podchodzą.>
Prokurator IPN ogłosił we wtorek w katowickim IPN zarzut Romanowi S. - byłemu funkcjonariuszowi MO, który podejrzany jest m.in. o strzelanie w grudniu 1981 r. do protestujących górników kopalni "Wujek". Prokurator wskazał, że jest to zbrodnia komunistyczna, będąca zbrodnią przeciwko ludzkości. >
Policjanci z Rostowa nad Donem zorganizowali sesję fotograficzną, podczas której pozowali w mundurach odpowiedzialnej za masowe mordy radzieckiej organizacji NKWD. Radio Echo Moskwy podało, że projekt rostowskich policjantów wzbudził oburzenie i krytykę. >
W dziewięćdziesiątym roku w całym kraju trwały protesty przeciwko komunistom. Ludzie zajmowali urzędy wojewódzkie partii. Lech Wałęsa w tym czasie spotykał się z milicjantami w Wojewódzkim Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Gdańsku. W ,,Końcu systemu'' zaprezentowaliśmy państwu fragmenty tego spotkania, a o komentarz poprosiliśmy profesora Sławomira Cenckiewicza, Adama Borowskiego oraz Romana Zwiercana. >
Zapraszamy na najnowszy odcinek programu ,,Koniec systemu''. Nie przegap, oglądaj już dzisiaj o godzinie 21:30.>
"W IPN sfałszowano teczki niby znalezione u Kiszczaka w temacie TW Bolek. Każdy może ten fałsz osobiście sprawdzić i udowodnić. Wystarczy zobaczyć kartkę nr 5 w tej dokumentacji. Kiszczak czy SB takich błędów nie popełniali" - napisał Lech Wałęsa na Facebooku, odnosząc się do doniesień "Gazety Polskiej".>
„GAZETA POLSKA” ma sensacyjne nagranie! W lutym 1990 r. Lech Wałęsa spotkał się z gdańskimi milicjantami. Nagranie ich rozmów trafiło do IPN. Zapowiedź sensacyjnego materiału "GP" w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".>
– Jest to bardzo zorganizowana i przebiegła osoba. Wykonywała dziesiątki telefonów do różnorakich osób, by otrzymać wsparcie – powiedział dr Lech Kowalski (historyk wojskowości), który był gościem red. Adriana Stankowskiego w programie „Republika po południu” w Telewizji Republika.>
Mirosław Szymanek - obecny zastępca Ewy Gawor w Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m. st. Warszawy - był w latach 80. starszym wywiadowcą Wydziału IV Biura „B” MSW. Szefem MSW był wówczas gen. Czesław Kiszczak. Jednostka ta zajmowała się obserwacją operacyjną osób i obiektów, przeprowadzaniem wywiadów i ustaleń, a także wstępnym rozpoznaniem i zabezpieczeniem operacyjnym przebywających na terenie Polski dyplomatów i cudzoziemców. >
Sławomir Cenckiewicz i ,,Gazeta Polska'' ujawnili, że Małgorzata Gawor - urzędnika, która wydała decyzje o rozwiązaniu Marszu Powstania Warszawskiego była m.in. funkcjonariuszem MSW za czasów Czesława Kiszczaka. W rozmowie z onetem urzędniczka tłumaczyła się ze swoich podejrzanych związków oraz wyjaśniła dlaczego podjęła taką decyzje. >
Najnowsze