Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Te dane przerażają! Dlatego reforma sądownictwa potrzebna od ZARAZ!

sm 7:51 28 lipca 2017
Co najbardziej irytuje Polaków domagających się radykalnych zmian w sądownictwie? Przewlekłość postępowań i bezkarność „nadzwyczajnej kasty”. Zapoznaliśmy się z danymi o rozstrzygnięciach postępowań dyscyplinarnych przeciwko sędziom w latach 2011–2015. Te liczby porażają - czytamy w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Trzeba zmienić wszystko, żeby pozostało po staremu” – powiedział podczas niedawnej demonstracji w rzekomej obronie sądów były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński. I to jest sedno problemu.

O przewlekłych postępowaniach dyscyplinarnych czy wręcz bezkarności sędziów pisaliśmy wielokrotnie. Janusz K. z Kościerzyny brał łapówki, został nagrany, pomimo to proces trwał latami, a zawieszony sędzia w tym czasie brał pensję. Lucynę Z.-S. z Poznania prawomocnie skazano za przestępstwo, ale dyscyplinarka trwała tak długo, że zarzuty się przedawniły i wróciła do orzekania. Paweł M. ze Szczecina wpadł na kradzieży elementu wiertarki, a jeszcze przez pół roku wydawał wyroki. Itd. itp.

Są też nowe skandale. Roman B., sędzia z Nysy, usłyszał poważne zarzuty „Prowadząc postępowanie sądowe, zainicjował spotkanie z matką reprezentującą małoletnią córkę i podczas tego spotkania nakłaniał ją do składania fałszywych zeznań” – podała Prokuratura Krajowa.A co zrobił Sąd Rejonowy w Ząbkowicach? Postępowanie umorzył! Kuriozalne było zwłaszcza uzasadnienie: „kierował się zwykłym ludzkim współczuciem wobec sytuacji małoletniej i jej matki”. Prokuratura zaskarżyła tę decyzję.

Z kolei prezes Sądu Rejonowego w Strzelinie nie spłacała pożyczki. Sprawa trafiła w ręce komornika, a ten w końcu zajął jej pensję. Kuriozum polega na tym, że sprawa o zapłatę przeciwko pani prezes toczyła się przed sądem, którym ona kierowała.

W demonstracjach przeciwko reformie systemu sądownictwa uczestniczyło wielu sędziów. Fakt ten nie zaskakuje. Sędziowie bronili własnych interesów. Z danych MS-u wynika, że w latach 2011–2015 wszczęto 310 postępowań dyscyplinarnych (w 2011 r. – 43; w 2012 r. – 50; w 2013 r. –75; w 2014 r. – 92; w 2015 r. – 50). Jednak karą „złożenia z urzędu”, czyli wyrzucenia sędziego za wykroczenie lub przestępstwo, zakończyło się zaledwie 12 wypadków. Zaskakuje też liczba rozstrzygnięć korzystnych dla sędziów – w ciągu 5 lat 25 razy odstąpiono od wymierzenia kary, w 31 wypadkach ich uniewinniono, a 6 spraw umorzono z powodu przedawnienia.
 
 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję ocenę...


Andrzej Duda zmienia Konstytucję -zakaz adopcji dzieci przez pary jednopłciowe
Wczytuję komentarze...
Najnowsze