Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Sukces Terytorialsów. Żołnierze stworzyli aplikację, umożliwiającą zgłaszanie miejsca pobytu zwierząt

AR 12:35 2 grudnia 2020
„Terytorialsi” stworzyli aplikację na telefonWOT
Żołnierze z Zespołu Działań Cyberprzestrzennych wzięli udział w największym hackatonie w Europie Online. Obecna, kolejna edycja prowadzona była tym razem w formule online, a odbyła się w dniach 27-29 listopada br.

Podczas 40-godzinnego trwania hackatonu żołnierze opracowali trzy projekty do trzech zadań. Wszystkie zostały pozytywnie zakwalifikowane do finałów w odpowiadających im kategoriach.

Jeden z projektów naszego zespołu został oceniony wyżej od trzydziestu innych rozwiązań, a w części finałowej zajął II miejsce w zadaniu opracowanym przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jakie zadanie zostało postawione? Zespół miał stworzyć aplikację do prostego i użytecznego zgłaszania obecności dzików, których obecność, a zwłaszcza często występująca u nich choroba ASF (afrykański pomór świń) stanowi zagrożenie dla wielu gospodarstw rolnych w kraju.

W wywiadzie dla Polski Zbrojnej mł. chor. Daniel Kowal, lider zespołu powiedział:

- Naszym zadaniem było stworzenie narzędzia, które umożliwi zgłaszanie miejsca występowania zwierząt, dzięki czemu taka informacja szybko trafiałaby np. do powiatowych inspektoratów weterynarii, a także pozwoliłaby użytkownikowi śledzić, na jakim etapie weryfikacji jest zgłoszenie.

Terytorialsi” stworzyli aplikację na telefon, czytelną stronę internetową oraz centralny system zarządzania zgłoszeniami z automatycznym, a równocześnie sprawnym uzupełnianiem i wysyłaniem zgłoszeń w postaci dokumentu urzędowego do właściwych służb zgodnie z podziałem administracyjnym kraju. Aplikacja dostała nazwę PIDI. Podczas projektowania aplikacji żołnierze wykorzystali m. in. zaawansowane technologie, które umożliwiają rozpoznanie pracownika i nadanie mu dostępu do zasobów zgodnych z jego uprawnieniami. Dodatkowo wszystkie zgłoszenia zostały naniesione na interaktywną mapę z danymi zawierającymi zgłoszenia historyczne o dzikach, u których potwierdzono ASF.

Zespół WOT wziął również udział w zadaniu opracowanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego, które polegało ono na stworzeniu centralnego systemu informacyjnego dla pracowników instytucji finansowej oraz napisaniu i opracowaniu komunikatora. Dzięki stworzonej przez „Terytorialsów” aplikacji – nazwanej ChatterBox – pracownicy otrzymaliby swobodny dostęp zarówno do informacji w firmowym intranecie (wewnętrzne zasoby firmy), jak i publicznie dostępnych informacji o BGK. Ponadto stworzony został czat dostępny dla użytkowników aplikacji, dzięki któremu istnieje możliwość szybkiej i sprawnej komunikacji oraz wymiany informacji między pracownikami.

- Zdecydowaliśmy się przygotować taką aplikację, bo to zadanie było nie tylko ciekawe, ale także rozbudowane, wymagało więc od nas sporo kreatywności – powiedział w wywiadzie lider zespołu. W tej kategorii zespół zajął trzecie miejsce.

pexelsfreestocksorg892757_670

Trzecim zadaniem, któremu postanowili sprostać „Terytorialsi”, było przygotowanie aplikacji mobilnej lub internetowej pomagającej rozwiązać problem zmniejszenia ilości odpadów, a tym samym zmniejszenia degradacji środowiska. Organizacja WWF wskazała, iż głównym problemem jest niewystarczająca motywacja oraz wiedza, a zarazem świadomość u większości ludzi. Zauważalna jest kwestia dbałości o środowisko naturalne, jednakże nadal jest wiele obszarów, w których należy wzmocnić oraz wspierać aktywność w tej dziedzinie. Przy projektowaniu aplikacji, nazwanej iTrasch.

– Założenie było takie, że po zeskanowaniu kodu kreskowego znajdującego się na opakowaniu użytkownik otrzymuje informację, do którego kontenera należy je wyrzucić – wyjaśnił mł. chor. Daniel Kowal.

- Narzędzie przygotowane przez „Terytorialsów” ma również umożliwiać znalezienie miejsc, w których można zutylizować nietypowe odpady, takie jak opony samochodowe - dodał.

Wszystkie zadania, jakie zostały postawione przed „Terytorialsami” wymagały nie tylko kreatywnego myślenia oraz wiedzy, ale także umiejętności współdziałania, komunikacji i wzajemnego wsparcia.

- Połączyło nas kilkadziesiąt godzin maratonu, wspólne zadania oraz znaczny wysiłek. Co jeszcze? Pasja, z którą je wykonaliśmy. Zdecydowanie możemy powiedzieć HackYeah! Na wykonanie każdego z zadań żołnierze poświęcili po około dziewięć godzin.

– Niestety zabrakło nam czasu, aby wszystko dopracować tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Termin nadsyłania prac mijał o 10.00, a my oddaliśmy projekty zaledwie kilkadziesiąt sekund wcześniej – zdradził szczegóły pracy lider zespołu.

Zaznaczył przy tym, że pomimo ograniczonej ilości czasu zespół jest zadowolony z efektów pracy. 

 

Źródło: WOT

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze