Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Premier w "Die Welt": Niemcy nie wywiązały się dotąd z przyrzeczeń, które same złożyły

AS 12:33 11 stycznia 2020
Telewizja Republika
– W Niemczech rośnie świadomość tego, że bezpieczeństwo kosztuje. Dla nas Polaków decydujące znaczenie ma to, żeby w Berlinie uwzględniano w większej mierze troski wschodnich państw członkowskich Sojuszu, niż jak to robi np. Francja - powiedział premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Die Welt".
– Nie tylko Macron domaga się intensyfikacji dialogu z Rosją. My Polacy zasadniczo nie mamy nic przeciwko kooperacji z Moskwą. Ale nie oszukujmy się: do dialogu potrzebne są zawsze dwie strony. Nie widzę, aby Władimir Putin zmienił w ostatnim czasie stanowisko. Tymczasem Rosja popełnia strategiczny błąd, postrzegając Europę jako wroga. Prawdziwym zagrożeniem dla Moskwy są już dawna Chiny. Wraz z państwami Europy Rosja mogłaby przeciwstawić się Pekinowi - mówił premier.
 
– Normalizacja stosunków z Rosją nie ma sensu bez działań podejmowanych przez drugą stronę. Rosja musiałaby opuścić Krym i wycofać swoje wpływy na wschodzie Ukrainy. Za niezbyt konstruktywną uważamy także rolę, jaką Rosja odgrywa w Syrii - dodał.
 
– USA są dla nas ważnym strategicznym partnerem. Waszyngton nadal odgrywa główną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa w Europie. Przed czterema laty w Polsce stacjonowało zaledwie 300 żołnierzy NATO, dzisiaj jest ich 6 tys. Donald Trump traktuje polskie interesy związane z bezpieczeństwem poważnie, co nas w Warszawie bardzo cieszy - stwierdził szef polskiego rządu. 
 
– Na wschodzie doświadczamy zacieśnienia współpracy w ramach polityki obronnej Sojuszu. Jeżeli NATO coś dolega, to spowodowane jest to brakiem zaangażowania ze strony państw członkowskich. Między innymi Francja i Niemcy nie wywiązały się dotąd z przyrzeczeń, które same złożyły, i nie przekazują dwóch procent na cele obronne - dodał.
 
– W Niemczech rośnie świadomość tego, że bezpieczeństwo kosztuje. Dla nas Polaków decydujące znaczenie ma to, żeby w Berlinie uwzględniano w większej mierze troski wschodnich państw członkowskich Sojuszu, niż jak to robi np. Francja - zaznaczył Morawiecki.
 
Premier odniósł się także do kwestii gazociągu Nord Stream 2. - Dla Polski byłoby oczywiście najlepiej, gdyby go nigdy nie rozpoczęto. Sądzę, że sankcje ze strony USA spowolnią projekt, ale nie położą mu kresu. Trzeba uniknąć urzeczywistnienia czarnego scenariusza: Moskwa nigdy nie może mieć możliwości szantażowania Europy wstrzymaniem dostaw gazu. Aby nie uzależnić się od Rosji, musimy postawić na dywersyfikację źródeł energii - zaznaczył. 
 
– Regularnie rozmawiam z kanclerz Merkel o Nord Stream 2 oraz o naszych obawach. Nie zmienia to faktu, że Warszawa i Berlin są w tej kwestii odmiennego zdania. To projekt zmierzający w złym kierunku - podkreślił szef polskiego rządu.
 
– Ursula von der Leyen i ja znamy się od dawna. Bardzo ją szanuję za to, że zawsze szuka kompromisowych rozwiązań. Polska nie wymyśliła swojego mixu energetycznego – jest on rezultatem decyzji narzuconych nam przez Związek Radziecki. Zgadzamy się z zasadniczym celem europejskiej transformacji energetycznej, czyli przejściem do bardziej przyjaznych dla środowiska źródeł energii. Równocześnie prosimy naszych partnerów o zrozumienie tego, iż droga Polski do osiągnięcia tego celu musi być dłuższa niż w przypadku innych krajów - zauważył premier. 
 
–  W kwestiach tak złożonych jak zaopatrzenie w energię diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego nastawiam się na skomplikowane i trudne negocjacje w Brukseli. Ostateczny wynik będzie prawdopodobnie taki, że niektóre państwa unijne uniezależnią się od węgla do roku 2050, a inne, jak np. Polska, trochę później. Pewne jest jedno: podczas negocjacji Polska odegra rolę konstruktywną. Z drugiej strony oczekujemy zrozumienia tego, iż za zwrot energetyczny płacimy wysoką cenę - powiedział. 

Źródło: Die Welt

Wczytuję ocenę...


W PUNKT - Ardanowski: Żywności w Polsce nie zabraknie! Rozpłochowski: Opozycja straszy śmiercią
Wczytuję komentarze...
W PUNKT - Ardanowski: Żywności w Polsce nie zabraknie! Rozpłochowski: Opozycja straszy śmiercią
Najnowsze