Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

„Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. 73 lata temu komuniści wykonali wyrok śmierci na „Ince” i „Zagończyku”

K.B. 10:47 28 sierpnia 2019
zrzut ekranu: twitter.com/PL1918
28 sierpnia 1946 roku o godz.6.15 strzałem w głowę, dowódca plutonu egzekucyjnego wykonał wyrok śmierci na 17-letniej Danucie Siedzikównej i ppor. Feliksie Selmanowiczu. Ich miejsce pochówku długo pozostawało nieznane.

Szczątki odnaleziono dopiero 70 lat poźniej, na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Prace na jego terenie prowadził zespół kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka. 1 marca 2015 roku w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych IPN potwierdził, że kobiece szczątki należą do Danuty Siedzikówny, a w czerwcu 2016 roku potwierdzono odnalezienie szczątek Feliksa Selmanowicza.

Feliks Selmanowicz ps. „Zagończyk” chwilę przed śmiercią napisał list do swojego syna : „Odchodzę w zaświaty. To, co pozostawiam na tym świecie najdroższego, to Polskę i Ciebie…”.

– Jestem niezmiernie wzruszona i dumna, że mogłam uczestniczyć w takiej uroczystości, bo czekaliśmy bardzo długo. Mimo że mój tata nie dożył, bo od młodych lat szukał aż do śmierci swojego ojca i w Gdańsku, i wszędzie indziej. Utkwiła mi w pamięci taka sytuacja, jak otrzymał list od dziadka, i ja pamiętam to, że zamykał się w pokoju i bardzo płakał. - mówiła wnuczka „Zagończyka” – Barbara Budzińska, odbierając jego notę identyfikacyjną.

Danuta Siedzikównka ginąc w wieku niespełna 18 lat, stała się symbolem tragicznego powstania antykomunistycznego. W czerwcu 1946 roku dziewczyna po przyjeździe do Gdańska w celu zdobycia środków medycznych, wpadła w pułapkę UB. Podczas ciężkiego śledztwa w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa w Gdańsku nie wydała ani jednego żołnierza AK i nie udzieliła żadnych informacji. Odmówiła także podpisania prośby o ułaskawienie skierowanej do Bieruta. W grypsie z więzienia napisała : „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.

Podczas wykonywania wyroku wystrzelono ponad 100 kul. Żadna z nich nie zabiła „Inki” i „Zagończyka”. Wyrok wykonał ppor. Franciszek Sawicki, strzelając skazanym w głowę.

Uroczysty pogrzeb państwowy w 70. rocznicę ich śmierci odbył się na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

 

 

Czytaj także:

IPN: Odnaleziono szczątki ludzkie na terenie dawnego więzienia na Mokotowie

Niezwykłe wspomnienia Jadwigi Łukasik, która przeżyła Rzeź Woli

Źródło: TVP Info, Radio Gdańsk, Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


GEOPOLITYCZNY TYGIEL (ODC.126) - TRWA WOJNA PROPAGANDOWA MAJĄCA OSŁABIĆ SOJUSZ POLSKI Z USA
Wczytuję komentarze...
Najnowsze