Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Ogórek: GW i TVN rozpoczął kampanię Tuskowi, ale nie dopilnowano PR-u

kos 12:30 23 kwietnia 2017
Magdalena Ogórek, publicystkaTelewizja Republika
Dzisiejsza „Polityczna Kawa” w dużej mierze poświęcona była przesłuchaniu Donalda Tuska w prokuraturze. Gośćmi Tomasza Sakiewicza byli Magdalena Ogórek, publicystka, Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego i Marek Król, publicysta.

– Wydaje się, że Tusk na tym specjalnie nie zyskał, natomiast paradoksalnie może wywołać większe emocje, nie w naszym elektoracie, ale w kręgach kierowniczych PO, bo wydaje się, że to był sygnał dla Schetyny, że jak Tusk wróci to będzie naturalnym liderem. Schetyna pracuje dość skutecznie w wyścigu, kto będzie pierwszy na opozycji, rywalizuje o to z Petru, i myślę, że Schetynie nie jest ten powrót Tuska w smak – powiedział Ryszard Czarnecki.

–Schetyna może się skupić spokojnie na Tusku, bo w ostatnich sondażach Nowoczesna ledwo przekroczyła próg wyborczy. Uważam że TVN i Gazeta Wyborcza rozpoczęła kampanię wyborczą Tuskowi, ale zrobiono to źle, nie dopilnowano PR-u. Dla Tuska, kibica piłki nożnej, widok tylu czerwonych kartek, to było niestety niefortunne, do tego śpiewanie sto lat człowiekowi, który wchodzi do prokuratury… Wysoki poziom żartu. Warto zaznaczyć, że to początek kampanii prezydenckiej dla Tuska, gdzie pamiętamy, że swego czasu wyszydzał stanowisko prezydenta, pamiętamy, że to on mówił o prezydenturze Komorowskiego jako o prezydenturze żyrandolowej – dodaje Magdalena Ogórek.

– To było takie zdarzenie Polski platformerskiej, rządzonej przez Tuska i polski PiS-owskiej, czy Polski dobrej zmiany, ja bym proponował, żebyśmy nie robili z tego spektaklu, bo sprawa jest śmiertelnie poważna. Wyobraziłem sobie polityka niemieckiego, który przyjeżdża zeznawać i robi, powiem tak po młodzieżowemu, sobie z tego jaja. Chodzi przecież o współprace SKW z FSB, tu podsypał Tuska Bogdan Klich, który powiedział, że o niczym nie wiedział. Tusk próbował to w happening polityczny zamienić. Natomiast jak znam Tuska, kiedyś miałem okazję z nim współpracować, to on był wkurzony, był spiętym człowiekiem. On zdaje sobie sprawę, jak poważne zarzuty mogą go spotkać, bo po pierwsze Klich nie wiedział, a powinien zaakceptować jako minister taką współpracę. Z tego wynika, że, SKW było państwem w państwie. Tak naprawdę Polskę oddano rosyjskiej inwigilacji, ociera się o zdradę stanu, to jedyne co udało się mediom mainstreamowym, udało się, wykreować Tuska na ofiarę, a przecież każdy obywatel ma obowiązek zeznawać jako świadek – zauważył Marek Król.

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze