Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Najtrudniejszy pierwszy krok. Robot Gundam nadciąga

SN 7:30 11 października 2020
Ruchomy Gundam w JaponiiYoshi115t / Twitter
W roku 1979 swoją premierę miało anime "Mobile Suit Gundam", w którym główny bohater pilotuje tytułowego robota – Gundama. Pomimo niepewnych początków serii, 40 lat później jej „maskotka” pozostaje rozpoznawalna, a Japończycy budują jej ruszający się posąg – w pełnej, 18-metrowej skali.

W czasie swojej pierwszej emisji anime (anime - japoński serial animowany) Mobile Suit Gundam (bądź, jak mówią Japończycy, Kidō Senshi Gundamu) nie było zbyt popularne – mało brakowało, a zostałoby anulowane. Wszystko zmieniło się, kiedy produkująca zabawki firma Bandai wykupiła prawa do produkcji plastikowych modeli do złożenia przedstawiających tytułowego robota – Gundama, oznaczonego RX-78-2, obecnie pieszczotliwie zwanego przez fanów „Dziadkiem”. Wtedy japońska publiczność zwróciła uwagę na animowaną serię, doceniając jej postaci: rozwijającego się, ludzkiego Amuro Raya i fascynującego Chara Aznable, dorosłe podejście do tematyki wojny i traumy z nią związanej czy przeprowadzone w czasie produkcji badania naukowe. Pomimo, że pod względem technicznym animacja postarzała się źle, anime dalej jest dobrze rozpoznawalne wśród fanów animacji japońskiej na całym świecie, a historia w nim zawarta dalej jest kontynuowana. Mało tego, uniwersum z humanoidalnymi robotami doczekało się kilku linii czasowych, które łączy jedynie obecność tytułowych Gundamów.

Tutaj warto rozwinąć wątek wspomnianych modeli. W kraju kwitniącej wiśni najczęściej nazywane są Gunpla, jako skrót od Gundam Plastic model, na świecie z kolei często mówi się po prostu Gundam model. Pierwszy model Gundam miał skalę 1 do 144 (koło 13 centymetrów) i składał się z koło trzydziestu części w jednolitym białym kolorze, wymuszającym malowanie – dla porównania, współczesne odpowiedniki tego modelu są już w pełni kolorowe i mają koło 150 części. Te większe mają już części kilkaset a ich rozmiar waha się między 18 a 30 centymetrami (bądź nawet koło 40 w przypadku wersji mega sized). To właśnie za sprawą tych modeli franczyza Gundam znajduje się w czołówce najbardziej zyskownych franczyz.

Needpix

Needpix

W pełnym wymiarze

Wszystkie te modele są w pewnej pomniejszonej skali – nic dziwnego, patrząc na fakt że RX-78-2 ma, bagatela, 18 metrów wzrostu. Jednak pełne rozmiary „Dziadka” zostały wiernie oddane, a to za sprawą jego statuy w skali 1 do 1, którą wybudowano na wyspie Odaiba w Tokyo w roku 2009, z okazji obchodów 30-lecia serii. Posąg ten był w stanie ruszać głową, wydzielać dym z otworów na klatce piersiowej i potrafił się rozświetlić, a ważył 35 ton.

Jednak „Dziadek” nie miał tam zostać na stałe. Po roku pojawił się ponownie w Shizouce, gdzie wyposażono go dodatkowo w szablę świetlną. Jednak i stamtąd zniknął, aby powrócić do Odaiby w roku 2011, jednak tym razem rozłożony na części, którym turyści mogli się przyjrzeć z bliska.

W całości Gundam pojawił się rok później, kiedy zadiebutował w nowootwartym DriverCity Tokyo Plaza w Odaibie. Tam było mu dane zostać na dłużej i niektórzy byli pewni, że zostanie tam już na stałe, zmieniło się to jednak w roku 2017 wraz z debiutem innego Gundama w realistycznej skali – jego duchowego następcy, o oznaczeniu RX-0 Unicorn.

Nelo Hotsuma / Flickr

Unicorn jest wyższy od Dziadka – ma koło 20 metrów i waży blisko 50 ton. Jego wygląd jest nowocześniejszy, ponadto potrafi się on transformować pomiędzy dwoma trybami – „Jednorożca” i „Niszczyciela”, w którym rozświetla się czerwonymi (bądź, jeśli ma dobry humor, zielonymi) światłami – chociaż na potrzeby pokazów potrafi się świecić w innych, „niekanonicznych” kolorach; szczególne wrażenie robi w nocy, kiedy jasno rozświetla swoje otoczenie, skupiając na sobie uwagę. Procesowi transformacji towarzyszy jego motyw muzyczny, a poza tym w jego okolicy często wyświetlane jest anime z jego udziałem.

W pełnym wymiarze… i (częściowym) zakresie ruchowym

Jednak Bandai nie zapomina o wykluciu swojej złotej kury – nie był to ostatni raz, kiedy można było uświadczyć Dziadka w skali 1 do 1. Części z rzeźby z Odaiby zostały wykorzystane ponownie przy budowie kolejnej już statuy „Dziadka”.

Podczas, kiedy transformacja Unicorna jest imponująca, o tyle nowy RX-78 będzie robić od niego jeszcze większe wrażenie – tym razem jest w stanie ruszać całym ciałem! Nowy „Dziadek” budowany jest w Gundam Factory w Yokohamie i pomimo, że jego premiera zostanie mocno ograniczona przez panującą pandemię, Internet już zalewają filmy z jego udziałem, przedstawiające na przykład testy ruchu kończyń.

Na udostępnianych filmach i zdjęciach widać, że robot rusza kończynami i palcami, chodzi, schyla się i kuca, potrafi także wykonywać gesty, jak na przykład zapowiedziany gest wiktorii; obiecano także, że będzie w stanie wykonać charakterystyczną pozę „ostatniego strzału” z anime.

Ci z bardziej dociekliwym okiem bądź zaznajomieni z wyglądem klasycznego RXa-78 mogą zauważyć minimalne różnice między ruszającym się pomnikiem a pierwowzorem. W rzeczy samej, jego projektanci nie byli pewni w jakim stopniu powinni zachować klasyczny (obecnie przestarzały, ale nadal ikoniczny) wygląd mecha, a w jakim stopniu powinni go unowocześnić. W rzeczy samej, budowany Gundam ma widoczne różnice wobec RXa-78-2, dlatego też otrzymał nowe oznaczenie – RX-78F00.

Złośliwi powiedzą, że rusza się nieco powoli i że jest uzależniony od podtrzymującej go platformy, jednak trudno jest mu mieć to za złe patrząć na fakt, że waży 25 ton – tchnięcie ruchu w tego kolosa musiało być dla inżynierów nie lada wyzwaniem, szczególnie z wymogiem zachowania wszelkich norm bezpieczeństwa – upadek „Dziadka” mógłby się skończyć tragedią. W tym kontekście mniej może dziwić fakt, że robot został „poświęcony” przez kapłanów shintō.

O otoczeniu ruchomego posągu też warto wspomnieć. Gundam Factory Yokohama to nie tylko ruchomy RX-78F00, to także akademia, laboratorium, kafeteria i oczywiście sklep – wszystko w tematyce wielkich robotów. Przygotowano już modele i pamiątki, które będą dostępne tylko tam.

Kiedy Sunrise po raz pierwszy wypuściło Mobile Suit Gundam, żaden z pracowników firmy nie spodziewał się, że kilka dekad później RX-78-2 zostanie ożywiony w jego pełnej okazałości. Tak samo, o ile teraz Gundam jest „przykuty” do stacji i nie rusza się imponująco szybko, o tyle być może w ciągu kolejnych kilku dekad Japończycy wybudują kolejną pełnowymiarową wersję – ze zdolnościami pierwowzoru z anime. Lub, być może, zdecydują się na błyszczącego czerwonym światłem Unicorna?

Źródło: Portal TV Republika

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze