Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Innowacyjne technologie w Polsce

Artykuł Sponsorowany 20:36 14 czerwca 2020
Telewizja Republika
– Zrobienie analizy rozwoju technologii na świecie, niezależnej, nie przez tych, którym w Polsce zależy na rozwoju określonej technologii, tylko obiektywnej analizy, która generowałaby politykę państwową w zakresie wspierania określonych technologii. Czas na nowy model i nowe przekonstruowanie celów polityki państwa w zakresie innowacyjnych technologii - powiedział Karol Juszczyk, wiceprezes Fundacji Instytutu Mikromakro w programie Telewizji Republika "Biznes Polska".

 

 W ostatnich latach mieliśmy bardzo wyraźny wzrost wartości funduszy venture capital w Polsce, ale musi być jakieś ziarno, z którego ma coś wyrosnąć - stwierdził Karol Goral z Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa.


 Polskie fundusze są na tyle słabe kapitałowo, że nie dopuszczają ani wysokiego poziomu ryzyka, ani nie dopuszczają długich terminów zwrotu. Rzeczywiście firmy takie jak Uber, jak Tesla, jak SpaceX nie mają najmniejszych szans na finansowanie w Polsce - wyjasnił Karol Juszczyk.


 Rozszerzmy obrazek, bo można się pastwić w nieskończoność. Mamy w Unii Europejskiej, Europie naprawdę bogate, zamożne gospodarki, o których nie można powiedzieć, że nie mają pieniędzy na innowacje, a mimo to oglądamy tylko plecy Chińczyków, nie mówiąc już o Amerykanach. Dlaczego tak jest? Mimo tego, że są specjalne programy, wielkie środki, fundusze, to się nie udaje. Być może problem nie leży tylko w pieniądzach. Być może problemem, jeżeli chodzi o innowacje nie tylko w Polsce, ale i Europie są: nieprzejrzyste regulacje, brak odpowiedniego przygotowania ludzi, żeby działać w branżach innowacyjnych, brak kompetencji - wymieniał Karol Goral.


 Krajowe Inteligentne Specjalizacje na pewno na pewnym etapie rozwoju Polski były przydatne. Spowodowały rozruszanie polskich instytutów naukowych, jednostek. Na tę chwilę wydaję mi się, że potencjał Krajowych Inteligentnych Specjalizacji się wyczerpał. Była to pewna wizja, która albo się sprawdziła, albo nie sprawdziła. Teraz należałoby to zresetować, podejść do tego zupełnie inaczej. Sprawdzić, które programy wygenerowały produkty i pomysły, które generują wartość dodaną w polskiej gospodarce, które powodują, że powstają złożone produkty i te produkty i tych producentów wspierać - ocenił wiceprezes Fundacji Instytutu Mikromakro.


 W tego typu podmiotach jest nastawienie na cel. Co to znaczy? Dostają pieniądze i chcą, aby jak najwięcej z tych środków, które dostali, trafiło do beneficjentów. To jest ich cel. Jeżeli od strony formalnej ten wniosek został wypełniony poprawnie, jest przynajmniej teoretycznie jakiś potencjał rozwojowy, to najczęściej te podmioty dostają pieniądze, często niemałe, ale tu nie ma tej finalizacji, tej kropki nad i. To znaczy, pieniądze są wzięte, jakieś działania są przeprowadzone, natomiast efekt końcowy jest niesatysfakcjonujący. To znaczy, nie powstają patenty, nie powstają nowe produkty innowacyjne, wnoszące coś zupełnie nowego na rynek i to jest problem - podkreślił Goral.


 Myślę, że ograniczenia ze strony Unii Europejskiej nie są aż takie duże. Wiem, że w tej chwili w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju są prowadzone prace, aby zmienić ten model dofinansowania, żeby on był bardziej rynkowy a mniej administracyjny. Myślę, że te prace przyniosą w końcu efekty, aczkolwiek zmiany następują bardzo wolno - powiedział Kamil Juszczyk.


 W ostatnich kilkunastu latach nakłady kolejnych polskich rządów na innowacje rosną, a miejsce Polski w ranking międzynarodowym innowacyjności spada. Jak popatrzymy na przykłady błękitnego lasera, czy grafenu okazuje się, że nawet wydanie bardzo wielu pieniędzy w Polsce i osiągnięcie wyniku pozwalającego na dokonanie jakiegoś przełomu technologicznego jest tylko częścią, bo reszta systemu uniemożliwia komercjalizacje projektów i dlatego z naszych wynalazków korzystają inne społeczeństwa i inne państwa. Dlatego należy zrewidować nie tylko kwestie wydawania, które jest nieefektywne, ale także co takiego stoi na przeszkodzie, że to Polacy nie są w stanie korzystać z najnowocześniejszych technologii wymyślanych przez Polaków, tylko to przechodzi za granicę - zaznaczył Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze