Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

"GP": Immunitet Magdaleny Adamowicz. Jeśli trafi do PE, ucieknie przed odpowiedzialnością karną

PR 8:51 15 maja 2019
Zrzut ekranu z TVN24
Magdalena Adamowicz startuje do Parlamentu Europejskiego z drugiego miejsca pomorskiej listy Koalicji Europejskiej. Spośród innych kandydatów wyróżnia ją to, że ma postawione zarzuty prokuratorskie - pisze Dorota Kania w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej".

- Start w wyborach do PE zaproponował Magdalenie Adamowicz Grzegorz Schetyna po tragicznej śmierci jej męża, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zmarł on 14 stycznia 2019 roku na skutek odniesionych ran po ataku podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Napastnik, Stefan W., aktualnie jest poddawany obserwacji psychiatrycznej - czytamy w artykule. 

Jak wskazano w artykule "GP", Magdalena Adamowicz "słynęła z zamiłowania do luksusu, z czym się specjalnie nie kryła do momentu wybuchu afery z oświadczeniami majątkowymi jej męża - sprawę w 2012 roku opisał "Tygodnik Solidarność", po czym oświadczeniami majątkowymi Adamowicza zajęło się CBA, zo zaowocowało przekazaniem przez Biuro do Prokuratora Generalnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Pawła Adamowicza.

- Sprawa dotyczy mieszkań zakupionych – według śledczych – po znacznie zaniżonych cenach: upust miał przekraczać 400 tys. zł. Lokale znajdują się na luksusowym gdańskim osiedlu Neptun Park. Nabywcami byli Paweł i Magdalena Adamowicz oraz jej matka - informuje "GP". 

- Sprzedając te mieszkania, osoby te chciały sobie zapewnić zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego, w którym były zapisy urbanistyczne niekorzystne dla tych inwestorów – powiedziała "Gazecie Polskiej" prok. Ewa Bialik, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.

- Sprawa mieszkań nie jest jedynym przedmiotem postępowania, w którym miał postawione zarzuty Paweł Adamowicz. Kolejny wątek tego śledztwa dotyczy składania oświadczeń majątkowych przez Magdalenę A. i zatajania przez nią dochodów - pisze "GP".

Redaktor naczelnegy "Gazety Gdańskiej", Marek Formela, komentując sprawę dla "GP" powiedział, że "wydaje się, że start w wyborach Magdaleny Adamowicz ma tło nie tylko polityczne, ale również prawno-karne. Zarzuty mogą zamienić się w akt oskarżenia, a wówczas chroniący ją immunitet w Brukseli będzie stabilizował jej sytuację na lata".

Najnowsza "Gazeta Polska" już w kioskach. 

 

Czytaj także:

Magdalena Adamowicz w USA. Zadeklarowała walkę z nienawiścią w Polsce

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję ocenę...


DZIENNIKARSKI POKER - ZIEMKIEWICZ KONKRETNIE O TOKARCZUK: TO PRZEZ NIĄ POLACY POSZLI NA WYBORY
Wczytuję komentarze...
Najnowsze