Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Gazeta Polska: Alfabet celebrytów. Jak znani z tego, że są znani, zatruwają mózgi Polaków

PR 10:02 30 października 2019
GP
- Prowokacje celebrytów III RP służą nie tylko sensacji i rozgłosowi. Ich słowa układają się w sączony do głów Polaków przekaz, którego nie odważyłby się wygłosić żaden polityk, bo byłoby jasne, że głosi plan likwidacji polskiego państwa. - Jak wyglądałby ten program? Uświadomi nam to poniższy „Alfabet celebrytów”, rekonstruujący ich rozbudowany, a mimo to spójny, gdy chodzi o cele, światopogląd - pisze w najnowszej „Gazecie Polskiej” Piotr Lisiewicz.

 

W artykule „Alfabet celebrytów. Jak znani z tego, że są znani, zatruwają mózgi Polaków ” Piotr Lisiewicz analizuje program, którym kierują się celebryci:
 
- Prowokacje celebrytów III RP służą nie tylko sensacji i rozgłosowi. Ich słowa układają się w sączony do głów Polaków przekaz, którego nie odważyłby się wygłosić żaden polityk, bo byłoby jasne, że głosi plan likwidacji polskiego państwa. Jak wyglądałby ten program? Uświadomi nam to poniższy „Alfabet celebrytów”, rekonstruujący ich rozbudowany, a mimo to spójny, gdy chodzi o cele, światopogląd - czytamy w artykule Lisiewicza.

 

Ponadto w numerze:

Tekst Doroty Kani „Reprywatyzacja bez retuszu. Śmiech sędziego z córki śp. Jolanty Brzeskiej przejdzie do historii patologii III RP ”.
 
- Sto jedenaście postępowań prokuratorskich dotyczących ponad czterystu siedemdziesięciu warszawskich nieruchomości, pięćdziesięciu trzech podejrzanych i oskarżonych, którzy swoim postępowaniem wyrządzili szkodę wynoszącą blisko trzysta czterdzieści milionów złotych – tak przedstawia się dotychczasowy bilans afery reprywatyzacyjnej, której skala została ujawniona w trakcie prac Komisji Weryfikacyjnej - czytamy w artykule.

Z kolei w tekście „Powyborcza awantura o kasę. Komu przypadną pieniądze z subwencji” Hubert Kowalski przypomina, że wejście do Sejmu kandydatów poszczególnych komitetów daje partiom politycznym prawo do pobierania subwencji oraz dotacji z budżetu państwa.

- Część z nich otrzyma miliony złotych na swoją działalność. Niektóre partie nie dostaną jednak wsparcia finansowego ze względu na polityczne rozgrywki wewnątrz komitetów, z których startowały”.
- zauważa dziennikarz..

 

Źródło: GP, niezależna.pl

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze