Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Dziś 77. rocznica męczeńskiej śmierci świętego Maksymiliana Kolbego

PR 11:47 14 sierpnia 2018
twitter.com/AuschwitzMuseum
14 sierpnia 1941 r. w niemieckim KL Auschwitz zmarł męczeńską śmiercią o. Maksymilian Kolbe. Przy bloku 11 w byłym obozie, mszę odprawił metropolita krakowski ABP Marek Jędraszewski. W ceremonii na terenie dawnego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau biorą udział wierni, zakonnicy, biskupi, rodzina świętego oraz członkowie instytucji, którym patronuje.

Uroczystości zgromadziły setki wiernych. Uczestniczy w nich między innymi reprezentujący niemiecki Episkopat arcybiskup Bambergu Ludwig Schick, biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, a także rodzina świętego Maksymiliana -  Joanna i Marek Woźniakowie.

Podczas uroczystości św. Maksymilian zostanie ogłoszony patronem ziemi oświęcimskiej.

Przed mszą świętą duchowni i wierni złożyli kwiaty na placu apelowym, na którym św. Maksymilian zgłosił się na śmierć za współwięźnia, a także przy Ścianie Straceń na dziedzińcu bloku 11, gdzie Niemcy przeprowadzali egzekucje przez rozstrzelanie. Zabili w ten sposób wiele tysięcy osób, w zdecydowanej większości Polaków. Biskupi i franciszkanie wspólnie zeszli także do celi śmierci świętego.

 

Mszę poprzedziło nabożeństwo "Transitus św. Maksymiliana" w kościele we franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w podoświęcimskich Harmężach. Poprowadził je franciszkanin, biskup Stanisław Dowlaszewicz. Wierni wysłuchali opisu męczeńskiej śmierci zakonnika, powstałego na podstawie dokumentów, zeznań i świadectw. Odczytany został jedyny list, który Maksymilian Maria Kolbe wysłał z obozu do matki.


Polski franciszkanin ojciec Maksymilian Maria Kolbe został deportowany do Auschwitz w maju 1941 r. Dwa miesiące później w reakcji na ucieczkę z obozu Niemcy wybrali grupę więźniów, których skazali na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek, który błagał o litość. Zakonnik poprosił kierownika obozu, by pozwolił mu zająć miejsce nieznanego mu współwięźnia. Esesman zgodził się. Kolbe umierał w cierpieniach przez dwa tygodnie. Zmarł 14 sierpnia 1941 r., jako ostatni ze skazanych. Został dobity zastrzykiem fenolu w podziemiach bloku 11.

 

 

 

Źródło: IAR, twitter.com/AuschwitzMuseum

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze