Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Dr Targalski demaskuje! Kulisy nowego rozdania w Unii Europejskiej. Co to oznacza dla Polski?

AS 21:10 5 lipca 2019
Telewizja Republika
– Jeżeli chodzi o Ursulę von der Leyen, to oczywiście będzie ona realizowała politykę niemiecką, tylko proszę pamiętać, że jako minister obrony Bundesrepubliki bon der Leyen doprowadziła do chaosu w ministerstwie obrony, więc jest nadzieja, że doprowadzi do chaosu w Komisji Europejskiej, co będzie dla nas korzystne - powiedział w swoim programie w Telewizji Republika "Geopolityczny tygiel" dr Jerzy Targalski.

– W tej chwili jeszcze nie wiemy, czy ten podział stanowisk, który na razie ustalono zostanie rzeczywiście wprowadzony, gdyż nie wiemy, jak będzie głosował Parlament Europejski, ale załóżmy, że mniej więcej taki podział stanowisk będzie, co z niego wynika? Żeby to zrozumieć trzeba przede wszystkim spojrzeć szerzej na problem Unii - zaczął dr Jerzy Targalski.

– W Unii władzę miały, mają i przez dłuższy czas jeszcze będą miały Niemcy a zatem cały spór nie dotyczył, bo nie mógł dotyczyć ograniczenia władzy niemieckiej, czy wybrania kogoś, kto jest dla Polski korzystny, czy też popiera Polskę. Nie. Spór dotyczył jedynie wyboru osób, które będą realizowały politykę niemiecką i w tym zakresie należy analizować zmiany - powiedział. 

– Niemcy podjęły dwie zasadnicze decyzje. Po pierwsze, że Unia będzie dążyła do federalizacji, co jest oczywiście dla nas śmiertelnym zagrożeniem i po drugie, ze centrum Unii będzie wykonywało systematyczne ataki na Polskę i generalnie na Europę Wschodnią, żeby zdusić wszelki bunt w zarodku i ta polityka będzie realizowana bez względu na to, czy to będzie Timmermans przewodniczący Komisji Europejskiej, czy Kubuś Puchatek, czy nawet gdyby to stanowisko zajęła sama Angela Merkel. To nie ma żadnego znaczenia, ta linia będzie utrzymana a zatem ważne jest tylko, jakie cechy charakteru, jakie możliwości i powiązania ma ten, które tę politykę będzie realizował. Z tego punktu widzenia należy analizować zmiany, bo samo ograniczenie, czy złamanie dyktatu niemieckiego w Unii Europejskiej mogłoby nastąpić w trzech sytuacjach - ocenił historyk. 

– Po pierwsze głębokiego kryzysu i chaosu, ale to byłoby też dla nas bardzo niekorzystne, bo odbiłoby się negatywnie na naszej sytuacji gospodarczej. Przekupienia Francji, ale na to nikogo nie stać, bo Francja jest po prostu za droga i trzy budowania sojuszu, który w końcowej fazie objąłby nie tylko kraje Wyszehradzkie, czy wszystkie kraje Europy Wschodniej, ale również Kraje Bałtyckie i Skandynawię a przypomnijmy, że czeka nas w dalszej perspektywie Unii na Bałkany Zachodnie a wszystkie te kraiki będą po prostu wypełniały polecenia niemieckie, bo są od Niemców zależne - stwierdził dr Targalski.

– Z tego punktu widzenia fakt, że Polsce udało się wreszcie stworzyć sojusz na początek Grupy Wyszehradzkiej wspieranej z zewnątrz przez inne państwa i nikogo nie udało się Niemcom ani przekupić ani zastraszyć, wyłączywszy oczywiście Bułgarów, którzy postanowili, że jak nie będą pilnowani i będą mogli kraść fundusze unijne, to wtedy będą głosowali tak jak Niemcy. To jest ogromny krok naprzód, początek koalicji - dodał.

– Oczywiście ta koalicja może się rozwijać, jeśli otrzyma wsparcie z zewnątrz, mam na myśli wsparcie amerykańskie, bo wystarczy polecenie z Ameryki a Rumunia będzie stała za nami murem, podobnie Chorwacja. Więc to jest naprawdę ogromny sukces. Jest to strzał w partię dewiantów w Polsce. Partia dewiantów straciła bezpośrednie wsparcie, w tym finansowe. To jest również osłabienie targowicy niemieckiej, więc ma to ogromne znaczenie dla sytuacji naszej w wewnątrz kraju. Oczywiście polityka niemiecka przeciwko Polsce będzie dalej realizowana, ale już nie w tak bezczelny i chamski sposób co ma znaczenie i jak mówię bezpośrednie wsparcia partia dewiantów utraciła - powiedział publicysta. 

– Jeżeli chodzi o Ursulę von der Leyen, to oczywiście będzie ona realizowała politykę niemiecką, tylko proszę pamiętać, że jako minister obrony Bundesrepubliki bon der Leyen doprowadziła do chaosu w ministerstwie obrony, więc jest nadzieja, że doprowadzi do chaosu w Komisji Europejskiej, co będzie dla nas korzystne. Von der Leyen popierała rzecz jasna ten cały genderyz, popiera federalizację Europy, bo nie może jej nie popierać, każdy na tym stanowisku będzie taką federalizację Europy narzucają przez Niemcy popierał, bo to Niemcy wyznaczają politykę europejską. Co najgorsze swego czasu była przeciwniczką stacjonowania oddziałów NATO w Polsce i Nadbałtyce. To oczywiście występowała w interesie niemieckim, bo Niemcy nie chcą, żeby oddziały amerykańskie z Niemiec zostały gdziekolwiek przeniesione a poza tym to przeszkadza polityce porozumienia z Rosją na którą to Niemcy w sposób zdecydowany weszły - zauważył historyk. 

– Jeżeli chodzi o Francję, to Francuzi otrzymali bank europejski. Christine Lagarde jest dobrym specjalistą. Była szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego i została wybrana tak naprawdę po to, żeby przygotować strefę euro do kryzysu finansowego, który powoli się zbliża. Ona jest zwolenniczką dokapitalizowania banków, więc można się spodziewać, że zostaną dodrukowana jakieś środki. Francja dostała kontrolę nad bankiem, Niemcy bezpośrednio już, bez żadnego kamuflażu, będą przewodniczyły Unii Europejskiej i to jest też dobre, bo wszelkie zakłamanie zaciemnia obraz a teraz ten obraz stał się bardzo wyrazisty. Pozostała dwa stanowiska mówiąc szczerze są bez znaczenia. To znaczy Włochy, socjalista Sassoli przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, to nie ma znaczenia, Josep Borrell a jako powiedzmy minister spraw zagranicznych Unii też jest figurantów tak jak Mogherini. Nie ma żadnej polityki zagranicznej Unii, jest polityka zagraniczna Niemiec - dodał. 

 

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ I OBEJRZYJ CAŁY ODCINEK NAJNOWSZEGO "GEOPOLITYCZNEGO TYGLA" 


– Na koniec proszę państwa smutna wiadomość. Niestety Lisia i Barbisia już z nami nie będzie. Barbiś przegrał po pół roku walkę z rakiem a Lisio to sprawa dla mnie straszna, bo nagle zupełnie, bez jakichkolwiek objawów okazało się, że jest w stanie końcowym choroby nerek. Dziękuję państwu - powiedział na koniec dr Jerzy Targalski. 

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze