Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Arabia Saudyjska rzuca na rynek rekordową ilość ropy, by zmusić Rosję do ...

sm 15:59 10 marca 2020
fot. Pixabay
Arabia Saudyjska rzuci na rynek rekordową ilość ropy, by zmusić Rosję do ponownego podjęcia rozmów w sprawie redukcji wydobycia - podaje we wtorek Reuters. Państwa OPEC nie zdołały uzgodnić z Moskwą strategii podtrzymania cen surowca poprzez ograniczenie produkcji.

W poniedziałek notowania ropy typu Brent spadły prawie do 31 dolarów za baryłkę; we wtorek zaczęły się podnosić i sięgnęły 37 dol. za baryłkę, wciąż jednak utrzymują się poniżej symbolicznej granicy 60 USD.

 

Rosja nie zgodziła się w ubiegłym tygodniu, podczas negocjacji w Wiedniu, na ograniczenie wydobycia ropy. Kraje OPEC domagały się zmniejszenia produkcji o 1,5 mln baryłek dziennie (1,5 proc. światowej produkcji). Fiasko rozmów w tej sprawie doprowadziło do największych spadków cen surowca od wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku.

 

Saudyjski koncern Aramco, którego notowania w poniedziałek spadły o 10 proc. i zostały zawieszone, poinformował zatem, że w kwietniu zwiększy podaż ropy na rynki do 12,3 mln baryłek dziennie, czyli o 2 mln baryłek dziennie ponad obecny pułap, a nawet o 0,3 proc. powyżej poziomu podaży, który firma byłaby w stanie utrzymać przez dłuższy czas.

 

Jak komentuje Reuters, Rijad chce jak najszybciej doprowadzić do rozwiązania konfliktu z Moskwą i uniknąć długiej wojny podażowej, która zaszkodziłaby saudyjskiej gospodarce.

 

Celem tej ofensywy Saudyjczyków jest zmuszenie Rosji do podjęcia negocjacji lub nakłonienie USA do tego, by również Waszyngton wywarł presję na Moskwę w tej sprawie i skłonił ją do rozmów - wyjaśnia Reuters.

 

Również we wtorek Biały Dom poinformował, że prezydent Donald Trump rozmawiał w poniedziałek telefonicznie z saudyjskim następcą tronu, księciem Muhammedem ibn Salmanem, na temat rynku energii. We wtorek amerykański resort energetyki oznajmił, że odkłada sprzedaż ropy z rezerw strategicznych ze względu na "obecne warunki rynkowe".

 

Spadek cen surowca związany jest z obawami o to, że epidemia koronawirusa doprowadzi do kryzysu nadpodaży i dalszych spadków cen. Rosja jednak skłonna jest zaakceptować niższe notowania ropy, aby zachować swój udział w rynku, na którym potężnym graczem stały się USA.

 

OPEC+, czyli kraje kartelu oraz inni producenci, którym przewodzi Rosja, wydały w piątek po południu komunikat, w którym zapewniły, że będą kontynuować konsultacje, mające na celu ustabilizowanie rynku, ale rynek i tak zareagował znacznymi spadkami cen ropy. Grupa OPEC+ prowadziła konsultacje od wtorku do piątku.

 

W lipcu 2019 roku OPEC i 10 niezrzeszonych krajów produkujących ropę podpisało deklarację o "stałej współpracy" w formacie OPEC+, co było reakcją na wzrost eksportu ropy z USA. Sformalizowano w ten sposób współpracę rozpoczętą w 2016 roku, aby powstrzymać drastyczne spadki cen surowca.

 

Rosja i państwa OPEC wspólnie wydobywają więcej niż 40 proc. światowej ropy naftowej.

Źródło: PAP

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze