Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Afganistan: wybuch bomby w stolicy. Miał zginąć wiceprezydent

ASy 11:19 9 września 2020
Eksplozja wywołała pożar w okolicznych budynkachTwitter/Ariana News
W środę rano przy drodze w stolicy Afganistanu Kabulu wybuchła bomba, której celem miał być wiceprezydent kraju Amrullah Saleh. Rzecznik poinformował, że wiceprezydent nie odniósł większych obrażeń. W eksplozji zginęły dwie osoby, a co najmniej 10 zostało rannych. Bomba wybuchła przy drodze, którą przejeżdżało auto wiceprezydenta.

- Próba terrorystyczna nie powiodła się i Amrullah Saleh przeżył dzisiejszy atak w Kabulu - przyznał rzecznik wiceprezydenta Razwan Murad. Potwierdził także, że Saleh nie został poważnie ranny.

Okazało się, że jego samochód został zaatakowany podczas drogi do swojego biura.

- Nic mi nie jest, ale niektórzy z moich ochroniarzy zostali ranni. Mój syn, który był ze mną w samochodzie i ja czujemy się dobrze - powiedział po wybuchu. Dodał, że ma kilka oparzeń dłoni i twarzy. "Wybuch był silny" – skomentował.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Afganistanu Tariq Arian, powiedział agencji AFP, że na podstawie wstępnych ustaleń już wiadomo, że w wybuchu zginęły dwie osoby. Według AFP rannych ma być 12 osób, natomiast agencja Reutera informuje o 16 poszkodowanych. 

Ofiarami są inni uczestnicy ruchu drogowego i osoby, które w momencie wybuchu przebywały w pobliżu eksplodującej bomby.

- Straciłem jednego z moich braci, drugi jest ranny. Co to za rząd? Nie ma nawet karetki, policja jeszcze nie przyjechała - opowiadał reporterowi Reutersa jeden ze świadków zdarzenia.

Eksplozja wywołała pożar w okolicznych budynkach. W tej części Kabulu znajdują się sklepy sprzedające butle gazowe do ogrzewania domów i gotowania.

Jak podała telewizja Al-Jazerra, nie są jeszcze znane motywy zamachu, nie ma także informacji o zatrzymaniu ewentualnych sprawców. Reuters podaje, że zamach przeprowadzono przed długo oczekiwanymi rozmowami pokojowymi między rządem Afganistanu a talibami, które miały się odbyć w Ad-Dauha, stolicy Kataru.

Wiceprezydent Saleh, były szef wywiadu, przeżył już wcześniej kilka prób zamachu, w tym jedną, do której doszło w jego biurze w ubiegłym roku. Zginęło wtedy 20 osób.

 

Źródło: polsatnews.pl, Twitter

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze