Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

A. Macierewicz: Biden reprezentuje bolszewizm słowny

D.Z. 21:23 30 września 2020
Joe Biden i Donald Trump. Twitter The Hill (@thehill)
Gościem Ryszarda Gromadzkiego w programie „Pilnujmy Polski” był dziś marszałek senior sejmu Antoni Macierewicz. Tematem rozmowy była debata prezydencka w USA oraz list ambasadorów w sprawie LGBT nagłaśniany przez ambasador USA Georgette Mosbacher.

Macierewicz odniósł się do agresywnych słów, jakie padły z ust Bidena w stosunku do Trumpa. Biden powiedział do prezydenta, żeby ten "się zamknął".

- Mamy do czynieni z brutalizacją, wywodzącą się z obyczajowości postkomunistycznej, to są wypowiedzi w stylu Cimoszewicza czy Millera. To jest ten język agresji i prawdziwa mowa nienawiści, odhumanizowanie adwersarza. Byłem w szoku, że moderator nie zareagował na zachowanie pana Bidena, bo takich słów w jego stronę Biden nie było, Trumpowi zarzuca się często agresję, ale dziś to prawdziwa agresja była ze strony Bidena i brak reakcji na to był wielkim błędem. Od dziś są produkowane koszulki z napisem "Zamknij się", (wymierzone w Trumpa), więc widać, że ta brutalność Bidena była przygotowana i stała się częścią jego kampanii.

- Biden poparł brutalizację, propaguje bolszewizm słowny, który staje się narzędziem przekształcania dużej części partii demokratycznej w lewacką, zaczyna tam dominować światopogląd lewacki, ja mam nadzieje, że partia demokratyczna się przed tym obroni. 

Skomentował też aferę wokół syna Bidena, która tez stała się tematem w debacie. 

- Trump pytał Bidena o wzięcie przez jego syna łapówki w Moskwie na 3 mln dolarów. Chyb trzykrotnie dopytywał o stosunek Bidena do tej sprawy, ale nie uzyskał odpowiedzi. To jest chyba rzeczywisty problem rodziny Bidena.

Odniósł się do listu w sprawie LGBT podpisanego przez Georgette Mosbacher.

- Takich listów było bardzo wiele, ale ten został bardzo nagłośniony przez Georgette Mosbacher. Ten list próbuje przedstawić Polskę jako kraj, który łamie prawa człowieka, a prawa człowieka przysługują każdemu - świętemu i zbrodniarzowi, wyznawcom każdej religii, każdej jednostce z racji jej urodzenia i jej tożsamości ludzkiej. Ale to wszystko nie znaczy, że mamy akceptować wszystko, w tym forsowanie ideologii pedofilskiej promowanej przez LGBT. Nie oznacza to, że mamy pozwalać na wszystkie dewiacje i Konstytucja Polska jasno mówi, co to jest małżeństwo i nie będzie od tego odstępstwa. 

Źródło: TV Republika

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze