Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Warzecha: Zabawna jest próba przyklejenia gęby eurosceptyków PiS-owi, który takiej gęby absolutnie nigdy nie miał

MAD 12:23 19 marca 2017
Telewizja Republika
- Mamy próbę przyklejenia przez opozycję PiS-owi gęby, której PiS nigdy absolutnie, kompletnie nie miał. To, co teraz słyszymy, opowiadanie się stanowcze przeciwko Europie dwóch prędkości idzie nawet wbrew poglądom niektórych zwolenników PiS, a na pewno wbrew wielu eurosceptykom w Polsce, którzy mówią „niech się integrują, mają euro, imigrantów itp., a my zostanie w tej niższej prędkości”. PiS mówi na to: „nie, bo jest to niebezpieczne, grozi wypchnięciem nas poza krąg bezpieczeństwa politycznego” - powiedział w "Saloniku politycznym" Łukasz Warzecha. Oprócz niego, gośćmi Rafała Ziemkiewicza byli Joanna Miziołek oraz Andrzej Stankiewicz.

Gęba PiS-u i łydka Platformy?

- Polexit przede wszystkim kojarzy mi się z konferencją opozycji, podczas której opozycja chciała pokazać, że PiS na Polexit się szykuje, a chwilę później podczas konferencji Jarosław Kaczyński powiedział, że Polexit się nie szykuje, a jeszcze później Krystyna Pawłowicz w TVP Info już nie tak radykalnie mówiła o Unii Europejskiej, bardziej stonowanie, a pamiętamy, gdy jeszcze do niedawna mówiła o fladze unijnej jako o szmacie. Powiedziała, że absolutnie w Unii Europejskiej powinniśmy zostać, że w ogóle nie ma takiego tematu, choć te silniejsze państwa dyktują warunki. PO z każdej strony będzie chciała pokazywać, że PiS chce się izolować. Wypowiedzi Waszczykowskiego o izolacji też były niepotrzebne. Podobno strategia Jarosława Kaczyńskiego jest taka, że w momencie rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich wraz z mniejszymi państwami mają sprzeciwiać się Unii dwóch prędkości i pozostawać jako państwa, które chcą równouprawnienia dla wszystkich członków UE. Czekają wtedy na reakcję Tuska – co Tusk powie o Europie dwóch prędkości. Gdy okaże się, że ją popiera, to będzie to kolejne paliwo do pokazania, że „Donald Tusk stoi za silniejszymi państwami, a my bronimy naszych interesów” - powiedziała Joanna Miziołek.

 – Polexit najbardziej kojarzy mi się z nazwami takich spółek nomenklaturowych z lat 90. Mówiąc serio, sytuacja jest z lekka schizofreniczna. Mamy PiS, który zawsze bardzo podkreślał konieczność pozostania Polski w Unii, mało tego – nie szedł nawet w tę stronę, którą wyznaczali niezbyt radykalni eurosceptycy tacy jak David Cameron - zauważył Łukasz Warzecha. - Mamy próbę przyklejenia przez opozycję PiS-owi gęby, której PiS nigdy absolutnie, kompletnie nie miał. To, co teraz słyszymy, opowiadanie się stanowcze przeciwko Europie dwóch prędkości idzie nawet wbrew poglądom niektórych zwolenników PiS, a na pewno wbrew wielu eurosceptykom w Polsce, którzy mówią „niech się integrują, mają euro, imigrantów itp., a my zostanie w tej niższej prędkości”. PiS mówi na to: „nie, bo jest to niebezpieczne, grozi wypchnięciem nas poza krąg bezpieczeństwa politycznego”. Dosyć zabawna jest próba przyszycia gęby kompletnych eurosceptyków partii, która idzie w tym momencie wyraźnie wbrew nurtowi eurosceptycznemu - dodał.

- Polexit to pułapka polityczna. Platforma chce wykorzystać sukces Donalda Tuska, by przedstawić PiS jako partię niechętną integracji europejskiej, Unii w takim kształcie, w jakim się znajduje. Wynik 27:1 to element, który można przedstawić, że PiS został sam w Unii, że jest przeciwny Unii w obecnym jej wyglądzie. Było kilka niezręcznych w przeszłości wypowiedzi polityków PiS-u ze skrzydeł antyunijnych. Jarosław Kaczyński od lat godzi ogień z woda i czasem instrumentalnie wykorzystuje hasła antyunijne, by żadna partia eurosceptyczna nie wyrosła mu po prawej stronie - zauważył Andrzej Stankiewicz.

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


ODDAJĘ PAŃSTWU GŁOS - OJCEM WSZYSTKICH AFER W POLSCE JEST TUSK! - JANUSZ SZEWCZAK (PiS)
Wczytuję komentarze...
Najnowsze