Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Wojciech Mucha

Z rabinem SHMULEY BOTEACHEM, jednym z najbardziej wpływowych amerykańskich rabinów, autorem kilkudziesięciu książek i programów telewizyjnych, rozmawia WOJCIECH MUCHA w "Gazecie Polskiej". >
Dzisiejszy program „Koniec Systemu” poświęcony był hodowli norek, a gośćmi Doroty Kani byli dziennikarze „Gazety Polskiej” - Wojciech Mucha i Jacek Liziniewicz. – Jak na dziennikarzy przystało – jeśli pojawia się jakiś temat w przestrzeni publicznej to sprawdzamy, czy warty jest zainteresowania. Ten temat jest warty o tyle, bo wiąże się z nim wiele kontrowersji, niedomówień, niedopowiedzeń. A przede wszystkim jest to co jest solą dziennikarstwa – wielki lobbing, wielkie pieniądze i polityczna gra o dużą stawkę – powody swojego zainteresowania branżą futrzarską zdradził Wojciech Mucha, dziennikarz „Gazety Polskiej”. >
W południe odbędzie się dalsza część rozmów na temat prezydenckich projektów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. >
Dawne osiedle XXX-lecia PRL, czyli dzisiejsze Krowodrze Górka było ostatnim bastionem kibiców Cracovii, otoczonym przez osiedla sprzyjające krakowskiej Wiśle. To tu, wśród bójek z przeważającym wrogiem płynęło życie nastoletniego Wojtka Muchy, który dostąpił później zaszczytu kierowania dopingiem na meczach Cracovii. Jak łobuz z osiedla trafił pod skrzydła profesorów Janusza Kurtyki i Andrzeja Waśko, a potem został dziennikarzem Gazety Polskiej? Opowieść życia Wojciecha Muchy dziś o 21.30 w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem” w Telewizji Republika.>
Zagranica ważniejsza niż ulica – to plan jesiennego puczu. Polska ma być pozbawiona głosu w Radzie Europejskiej, pieniądze z budżetu UE mają dostać Obywatele RP, a cele te mają wesprzeć „międzynarodowe sieci” aktywistek i aktywistów. Ulica ma zaś blokować biura polskich posłów i linie telefoniczne w Pałacu Prezydenckim. Ujawniamy wewnętrzny dokument proniemieckiej opozycji - pisze Wojciech Mucha w najnowszym tygodniku "Gazeta Polska". >
Już od środy w sprzedaży najnowsze wydanie tygodnika „Gazeta Polska”! >
- To niedobrze, że Tusk będzie kojarzył się z Unią Europejską. Dobrze, żeby kimś takim był Jacek Saryusz-Wolski, a nie były premier zaangażowany w zwalczanie własnego rządu. Eurosceptycyzm w Polsce będzie rósł od momentu przeforsowania Tuska wbrew polskiemu rządowi, a ku entuzjazmowi opozycji - powiedział w "Politycznym podsumowaniu tygodnia" publicysta Wojciech Reszczyński. Wraz z nim gośćmi Marcina Bąka byli Wojciech Mucha z "Gazety Polskiej" oraz Marek Król.>
W dzisiejszym numerze „Gazety Polskiej Codziennie” ukazała się pierwsza część obszernego wywiadu Wojciecha Muchy z Przemysław Żurawski vel Grajewski polskim politologiem, doktorem habilitowanym nauk społecznych i członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie. >
- Jeśli nie ma argumentu, że władza działa przeciw obywatelom, to trzeba niepokoje wzniecać. Stąd cały krzyk o „zagrożeniu demokracji” - jak przywołany przykład o rzekomym zagrożeniu wolności mediów – powiedział prezydent Andrzej Duda w ekskluzywnym wywiadzie dla „Gazety Polskiej”. >
- Oczywiście, kiedy relacjonuje się wojnę, to bardzo trudno rozeznać się w tym, co tak naprawdę się dzieje, ale w tym czasie straciłam wszelkie złudzenia. To była moja odpowiedź na pytanie, czy potrafię być fair, bo to był szczyt propagandy. Czułam, że jestem częścią czegoś zgniłego – mówi w rozmowie z Wojciechem Muchą Liz Wahl, amerykańska dziennikarka, która odeszła z pracy w Russia Today.>
Światowe Dni Młodzieży pokazały, że pomimo różnić językowych i kultowych jesteśmy w stanie się zjednoczyć. To swoiste zaprzeczenie teorii, że świat jest podzielony. W Krakowie nie był – mówił na antenie TV Republika Wojciech Mucha, dziennikarz "Gazety Polskiej".>
Pierwsza książka o ukraińskiej rewolucji. >
Dziennikarze „Gazety Polskiej” - Dorota Kania i Wojciech Mucha - pomimo uniewinnienia ich w procesie karnym dotyczącym zniesławienia Wojciecha Piątkowskiego, dyplomaty zatrudnionego w MSZ, zostali w procesie cywilnym skazani na karę 100 tys. zł grzywny. Jednak w tym procesie nie występowali dziennikarze „GP”, ale osoby o identycznych nazwiskach.>
Najnowsze