Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: TW Bolek

Wzywam Lecha Wałęsę do zaprzestania publikowania nieprawdziwych informacji, iż dokonałem sfałszowania dokumentów dot. tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa PRL o pseudonimie "Bolek" – poinformował wiceprzewodniczący Kolegium IPN dr Sławomir Cenckiewicz.>
Mam świadków, którzy mówią, że oglądali te teczki, a na kartach nie ma ich nazwisk – twierdzi b. prezydent Lech Wałęsa. Instytut Pamięci Narodowej nie ma wątpliwości, że współpraca Wałęsy ze służbami jest bezsporna.>
Byłego prezydenta zapytano o to, co zamierza zrobić z osobami, które mówią, że był płatnym donosicielem i nazywają go „Bolkiem”. – Proszę pana, tylko co? Strzelać. No tylko trzeba by strzelać – odparł buńczucznie Wałęsa na pytanie dziennikarza.>
Już w 2008 r. w sposób niebudzący wątpliwości została wykazana płatna współpraca Lecha Wałęsy ze służbami. Lech Wałęsa się skompromitował. Nie musieliśmy czekać na teczki Kiszczaka, by zobaczyć, że Wałęsa nie tylko donosił, ale i niszczył dokumenty. Gdybym przeprosił Wałęsę, musiałbym uznać, że kłamstwo ma większą wartość niż prawda – powiedział prof. Andrzej Zybertowicz (doradca prezydenta), który był gościem red. Gromadzkiego w programie „W Punkt” w Telewizji Republika. W sposób niebudzący wątpliwości została wykazana jego niepodważalna płatna współpraca>
„Jest ważne – rozstrzygające – świadectwo o świętości Lecha Wałęsy! Urban wystawia świadectwo Wałęsie, że nie był Bolkiem, a Wałęsa je publikuje! Obejrzyjcie na FB pana prezydenta. Mnie przekonał, a Was?” – pyta na Twitterze prof. Sławomir Cenckiewicz.>
„Żądam publicznie od IPN przeproszenia za sfabrykowanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka. Jeśli to nie nastąpi spotkamy się na drodze sądowej krajowej lub międzynarodowej. Dysponuję wystarczającą ilością niepodważalnych dowodów” – napisał na Facebooku b. prezydent.>
„Prawda zwyciężała i tym razem zwycięży. Pozwy będą szły jeden za drugim. Żarty skończyły się” – napisał na Twitterze b. prezydent Lech Wałęsa. „Panie Zybertowicz... Kolejny raz obraziłeś mnie publicznie kłamstwami i pomówieniami. Spotkamy się w sądzie” – dodał w kolejnym tweecie. >
„Komu uwierzysz? Kiszczakowi? Czy Kiszczakowej z Kaczyńskim, Cenckiewiczem, Wyszkowskim i Gwiazdą?” – zapytał na swoim Facebooku b. prezydent Lech Wałęsa. Do pytania dołączył materiał wideo na którym widać jak Kiszczak zapewnia, że nie ma teczki Bolka. >
„Dla osób które nie znają tamtych lat, a szczególnie ludzi młodych. Te listy mogą wydawać się sensacją. Wytwarza się atmosferę, żeby odwrócić uwagę od niszczenia praworządności i afer” – przekonuje Lech Wałęsa na Twitterze.>
– To są dokumenty z archiwum Kiszczaka, które były często sygnowane jego ręką. Nie ma podstaw, by je podważać. To wszystko rzuca bardzo złe światło na Lecha Wałęsę. Wstyd, że mieliśmy takiego prezydenta Rzeczpospolitej – powiedział Tadeusz Płużański (publicysta, TVP Historia), który był gościem red. Marcina Bąka w Telewizji Republika. >
– Nie zwracam uwagi na to, co powie szaman plemienia OTUA (...) Pies z nim tańcował. Człowiek niewarty splunięcia, wrak załganego człowieka – powiedział Rafał Ziemkiewicz (publicysta „Do Rzeczy”), który był gościem red. Emilii Pobłockiej w Telewizji Republika.>
Lech Wałęsa TW "Bolek" nadal publicznie pokazuje, że jest człowiekiem totalnie wyzbytym krzty przyzwoitości, postacią tragiczną, uwikłaną w sidła kłamstwa tak mocno, że zostaje tylko brnięcie nadal w bagno dehumanizowania innych i siebie przy okazji. Tym razem, ku aplauzie Lisów i innych, nazwał śp. Lecha Kaczyńskiego "miernotą, która bezcześci plac Piłsudskiego". >
– Lech Wałęsa nie zrozumie orzeczenia sądu, stwierdzi, że wygrał… On może sobie mówić różne rzeczy. On chciałby, żeby ta sprawa ws. Bolka się ciągnęła. Ta sprawa jest wyjaśniona – kto chce ten wie. Są dokumenty prawdziwe, rzetelne, które Lech Wałęsa podpisał własną ręką – powiedział działacz społeczny, wydawca i legendarny opozycjonista w czasach PRL-u Adam Borowski (szef klubów Gazety Polskiej w Warszawie), który był gościem red. Adriana Stankowskiego w programie „Republika po południu” w Telewizji Republika.>
Tysiące spotkań, miliony czytelników i setki tysięcy chętnych na spotkania. Ach jak pięknie wygląda świat legendy Solidarności i gwiazdy mainstream-owych mediów. Wszystko wskazuje na to, że biografia politycznego celebryty nie powinna schodzić z rankingu bestsellerów. >
Lech Wałęsa trzyma kciuki za powrót do zdrowia prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Zdawałoby się, że przez byłego prezydenta przemawia zwykła ludzka życzliwość. Po słowach, które padły z jego ust, nie można mieć złudzeń. – Życzę mu zdrowia. Będzie mu bardzo potrzebne – zapewniał Wałęsa.>
– Pan Cenckiewicz ogłosił listę osób skrzywdzonych przez donosy, które na zlecenie polityczne próbuje za wszelką cenę mi przypisać . Publicznie oświadczam, nigdy nie napisałem żadnego donosu .Te dokumenty wykonali najlepsi fachowcy z SB , co sam IPN wcześniej potwierdził. Teraz na zlecenie polityczne obecnej władzy, pozbierano inne podróbki w IPN i uzupełniono przypisywaną mi teczkę dokumentami z teczek innych stoczniowych TW jak np. z teczki TW Jagielskiego – rozpoczął swój dzisiejszy post na Facebooku Lech Wałęsa. (Zachowaliśmy oryginalną pisownię). >
W dzisiejszym „Politycznym Podsumowaniu Tygodnia”, jednym z gości był Stanisław Michalkiewicz, prawnik i publicysta. Część rozmowy dotyczyła sprawy gwałtu na Polce w Rimini. – Wydaje mi się, że mamy kryzys przywództwa w Europie. Polega on na tym, że ci którzy pretendują do przewodzenia narodom są żałosnymi ofiarami własnej propagandy – ocenia redaktor Michalkiewicz. >
– Jeżeli przyjmiemy i dalej będziemy, a cała masa durni przy tym obstaje, że Wałęsa był ikoną „Solidarności” i tak trzeba to zostawić, to ja w takim wypadku przepraszam za „Solidarność”, przepraszam za swoją działalność. Uznanie, że Wałęsa jest ikoną „Solidarności” jest wdeptanie „Solidarności” nawet nie w błoto, tylko gorzej – w dzisiejszym, specjalnym odcinku „Otwartym Tekstem”, prosto z Gdańska, powiedział Andrzej Gwiazda, legendarny działacz „Solidarności” >
– Oczywiście z pewnością Lech Wałęsa publicznie mówi o tym, że IPN nie ma żadnych dowodów poza teczką Kiszczaka. Faktycznie wyobrażam sobie, że tych dokumentów, które KGB gromadziła nie uzyskamy. Po owocach widać jakie było dzieło Lecha Wałęsy – ocenia w rozmowie z Ewą Stankiewicz Krzysztof Wyszkowski. >
- Ja jestem święty! Nic na mnie nie znajdą. Mogą tylko sfabrykować. Prześladowań w wolnej Polsce jeszcze w życiorysie nie mam. Z przyjemnością i te prześladowania sobie zapiszę. Nie obję się IPN-u, prokuratury Ziobry i PiS – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” były prezydent Lech Wałęsa. >
Najnowsze