Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: PRL

Sławomir Cenckiewicz i ,,Gazeta Polska'' ujawnili, że Małgorzata Gawor - urzędnika, która wydała decyzje o rozwiązaniu Marszu Powstania Warszawskiego była m.in. funkcjonariuszem MSW za czasów Czesława Kiszczaka. W rozmowie z onetem urzędniczka tłumaczyła się ze swoich podejrzanych związków oraz wyjaśniła dlaczego podjęła taką decyzje. >
Aleksander Kwaśniewski i inne „znamienite osobistości” podpisały list otwarty, który zaczyna się od słów: „Pamiętamy ponure czasy PRL”. Leszek Miller, który list również podpisał, zamieścił dziś na Twitterze zdjęcie upamiętniające spotkanie Kwaśniewskiego z Edwardem Gierkiem, podpisując je "Czasy były ponure, ale młodzież radosna". Ziemkiewicz przywołał też inne nazwiska mające swoje na sumieniu.>
Sędzia wydawał w PRL wyroki, a jednocześnie nadzorował PZPR-owską linię orzeczniczą całego sądu jako I sekretarz jego organizacji partyjnej. Syn sędziego Sądu Najwyższego PRL to znany artysta Jan Wołek, który pisze dziś protest songi i boleje nad utratą praworządnego państwa. >
– SLD zapowiada "więzienia dla polityków, którzy ograniczają demokrację". Akurat członkowie postkomuszej partii, to w tej sprawie powinni siedzieć cicho. Wasz PRL to żadna "demokracja" a katownie UB, krew i śmierć tysięcy polskich patriotów. Także zamknijcie buzie i nie straszcie - napisał na Twitterze Adam Andruszkiewicz odnosząc się do wypowiedzi Włodzimierza Charzastego w Polsat News. >
Uniewinniali oskarżonych w procesach nawet o najcięższe zbrodnie komunistyczne stanu wojennego czy masakry Grudnia ’70, chronili ludzi służb przed odpowiedzialnością za kłamstwo lustracyjne i dbali o ich emerytury. Wyroki wydane przez sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie splatają się z ich własną przeszłością z okresu PRL.>
– Dzisiaj pani Gersdorf, jak Jaruzelski, prosi o interwencję w polskie sprawy Niemców. To jest skandal, wyjątkowo obrzydliwe zachowanie - ocenił w programie TVP Info ,,Woronicza 17'' minister Marek Suski. >
Nigdy po 1989 r. nie nastąpiła rzeczywista weryfikacja sędziów Sądu Najwyższego. Elity sędziowskie PRL w Sądzie Najwyższym III RP odtwarzały się dotąd systemowo. Kariery sędziów powołanych do składu w latach 90. i kolejnych dekadach były obciążone komunistyczną przeszłością.>
Sejm przyjął wczoraj uchwałę, która ustanowiła rok 2019 Rokiem Anny Walentynowicz. Podkreślono w niej zasługi Walentynowicz dla „utworzenia wielkiego ruchu Solidarności oraz odzyskania przez Polskę niepodległości”. >
– Będę I prezesem na uchodźstwie - zapowiedziała dzisiaj na dzisiejszej konferencji prasowej w Karlsruhe sędzia Małgorzata Gersdorf. >
– Ten obraz świadczy o kompletnym zdziczeniu obyczajów w tym środowisku. Krzyczenie takich haseł do człowieka, który poświęcił się walce o niepodległość jest idiotyzmem. Racja tych ludzi mnie nie dziwi jeśli wiemy jakie jest to środowisko. Utożsamia się z nimi między innymi Borys Budka - mówił dla Telewizji Republika Andrzej Kołodziej, Solidarność Walcząca, sygnatariusz porozumień sierpniowych. Gościem był również Józef Brynkus - Kukiz'15.>
Kolejna publikacja „Codziennej” prezentuje, kim naprawdę byli sędziowie Sądu Najwyższego powołani do jego składu w 1990 r. 40 proc. z nich orzekało w SN jeszcze w czasach PRL. Nowi prawnicy często nie byli od nich lepsi pod względem uwikłania w system komunistyczny. W rezultacie Sąd Najwyższy mógł skutecznie stawiać tamę rozliczaniu zbrodni komunistycznych, ich moralnej ocenie i wskazywaniu winnych.>
Demomunizacjia w 1990 r. w Sądzie Najwyższym to humbug. Zrobiono wiele, by mogło pozostać tak, jak było. By wpływ na orzecznictwo miały nadal postaci mające na swoim sumieniu przewiny z okresu wysługiwania się w roli sędziego władzy totalitarnej – agenci SB, żołnierze WSW, sędziowscy kaci stanu wojennego. Kogo pozostawiono w SN w 1990 r., a kogo dokooptowano – „Codzienna” będzie w kolejnych dniach to ujawniała. Całą listę karier wydrukuje tygodnik „Gazeta Polska”.>
Sędzia Józef Iwulski wyznaczony przez prezydenta do pełnienia obowiązków I prezesa Sądu Najwyższego był oficerem rezerwy WSW szkolonym przez ten kontrwywiad wojskowy. W WSW zajmował się m.in. postępowaniami sądowymi w sprawie osób rozpracowywanych przez komunistyczne służby. >
– Pan Iwulski – sędzia stanu wojennego sądził mojego kolegę Mariana Stacha. Uważam, że tacy ludzi powinni przejść pełną weryfikacją (…) Sędzia Iwulski to przestępca, który skazywał moich kolegów w stanie wojennym - powiedział dla Telewizji Republika Ryszard Majdzik, działacz opozycji w PRL.>
Już dzisiaj o godzinie 15:00! Michalina Szymborska w programie Telewizji Republika ,,Republika - po południu'' będzie rozmawiać z Danutą Regulską, siostrą zamordowanego w 1989 roku księdza Sylwestra Zycha. >
– Ustawa lustracyjna, w aspekcie wiedzy na temat osób publicznych, to "potworek legislacyjny". O przeszłości najważniejszych osób dowiadujemy się albo z badań historyków, albo jakichś awantur - ocenił w Polskim Radiu 24 Sławomir Cenckiewicz. >
Sędzia Józef Iwulski był w PRL oficerem rezerwy Wojskowej Służby Wewnętrznej po przeszkoleniu przez kontrwywiad PRL. Do końca istnienia tej służby opiniowano go i dbano o jego szkolenie. Jako wojskowy sędzia orzekał nie tylko w stanie wojennym, ale i w 1986 r. Faktów dotyczących związków z WSW nie ujawnił w swoim oświadczeniu lustracyjnym z 1999 r., wpisując, że nie miał w PRL nic wspólnego ze służbami.>
Gościem Ryszarda Gromadzkiego w programie Telewizji Republika ,,W punkt'' był Andrzej Kryże – Nigdy nie otrzymałem dyspozycji politycznym i nigdy bym nie podlegał. Z żadnymi służbami nie współpracowałem – tłumaczył się w Telewizji Republika. >
– Pan Premier Mateusz Morawiecki miał rację, mówiąc o komunistach w Sądzie Najwyższym! Prezes Sądu Najwyższego Józef Iwulski jest oficerem LWP i szkolonym żołnierzem WSW - ma foto w mundurze WSW!" - napisał na Twitterze historyk profesor Sławomir Cenckiewicz.>
Sędzia Józef Iwulski nie przyznawał się do PZPR w życiorysie ani do tego, że pozostał w niej do końca PRL. Ukrywał swój udział w aparacie sądowym stanu wojennego. Nie zamierza mówić o tym, że gdy on ferował wyroki w tym okresie, jego żona była funkcjonariuszem SB. Zamiast wyjaśniać swoją rolę w PRL… opowiada dowcip.>
Najnowsze