Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Parasolki

Dziś kobiety i (panowie) też - choć inne słowo powinno tu paść - przyszli pod Sejm zaprotestować, że odrzucono liberalny projekt ws. aborcji. Pikietę, na której miało być tysiące kobiet - tak organizatorzy przewidywali w mediach społecznościowych - zorganizowała komunistyczna partia Razem, która chce wykorzystać ten czas do zagospodarowania dla siebie terenu aborcyjnego. >
Wczoraj ulicami Warszawy przeszedł czarny marsz, czyli pochód kobiet wykrzykujących hasła typu: Moje ciało, moja broszka. Jego organizatorzy zbierają m.in. podpisy pod projektem liberalizującym prawo do aborcji. Zwolennicy prawa do życia zorganizowali natomiast akcję #Kolorowy Wtorek, będącą odpowiedzią na czarne marsze. Zdjęcia z hasztagiem #KolorowyWtorek znalazły się m.in. na Twitterze. >
– Wczoraj trudno było nie chodzić z parasolką, bo padał deszcz. Nie uczestniczyłam jednak w proteście kobiet. Natomiast widać, że protesty są bardzo dobrze zorganizowane, jest sprzęt i nie są one do końca spontaniczne. Gdyby przez cały rok te panie za te pieniądze i z tą energią zaangażowałyby się na realną pomoc dla kobiet, tak jak ja to robię, byłby z tego większy pożytek i mielibyśmy do czynienia z realną poprawą sytuacji - mówiła na antenie TV Republika Agnieszka Ścigaj, poseł Kukiz'15. >
- Kaczyński i Szydło budzą się zlani potem na myśl o parasolkach. Nie tylko w Warszawie, Poznaniu i większych miastach, ale także tych kilku kobiet na Podkarpaciu. To bolało ich najbardziej. A PiS nie będzie trwał wiecznie. Żaden rząd w przyszłości nie odważy się na obieranie nam praw, znając naszą siłę - grzmiała jedna z dyżurnych parasolek Barbara Nowacka podczas sobotniego IX Ogólnopolskiego Kongresu Kobiet.>
Najnowsze