Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Mariupol

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy udaremniła serię zamachów przygotowanych przez obywateli tego kraju. Szef SBU poinformował, że ataki były inspirowane przez prorosyjskich separatystów.>
Cztery osoby polskiego pochodzenia, które ewakuowano pod koniec ubiegłego roku z Mariupola do Polski, odebrały dzisiaj z rąk wojewody warmińsko-mazurskiego Artura Chojeckiego zezwolenia na pobyt stały w naszym kraju.>
– Łączy nas dzisiaj wyjątkowe spotkanie w narodowym i rodzinnym gronie. Witam Państwa w naszym „polskim domu”. Wiem, że w Rybakach i Łańsku znaleźli Państwo bezpieczne schronienie przed wojną i zagrożeniami, jakie ona niesie. Chciałbym podkreślić, że są tu Państwo u siebie – napisał prezydent Andrzej Duda w specjalnym liście skierowanym do Polaków ewakuowanych z Ukrainy. >
– Większość tych osób to rodziny z dziećmi – mówiła dla TV Republika poseł Michał Dworczyk, który pomagał Polakom z okolic Mariupola dostać się do Polski. Polityk PiS zapewnił, że większość ewakuowanych osób chce zostać w Polsce na stałe.>
149 osób polskiego pochodzenia dotarło dziś do Polski ze wschodniej Ukrainy, w tym m.in. z Mariupola. Cztery samoloty wojskowe CASA dotarły na lotnisko wojskowe pod Malborkiem.>
– Bardzo się cieszę, że w końcu rząd podjął się zapewnienia pomocy i zapewni nam bezpieczeństwo. Mam nadzieję, że wszystkie działania dojdą do skutku – mówił Andrzej Iwaszko. Prezes Polsko-Ukraińskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Mariupolu podkreślał, że wszyscy Polacy, którzy chcą wyjechać z zagrożonego atakiem miasta, zostaną ewakuowani w listopadzie. >
W Mariupolu przebywa wiele osób chcących opuścić niebezpieczne miasto. Jak informuje tvn24.pl, mieszkający tam Polacy chętnie skorzystaliby z rządowego programu ewakuacji. Nie wiadomo jednak, kiedy dojdzie do jego realizacji. >
– Polacy muszą wybrać między chaosem wielopartyjnego rządu, a spokojem większościowego rządu współpracującego z prezydentem, rządem dobrej zmiany, nie wewnętrznej wojny, tylko naprawdę nowej skuteczniejszej polityki – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w Domu Polonii w Pułtusku. >
Rząd jednak zdecydował się pomóc Polakom z zagrożonego wojną Mariupola, choć jeszcze dwa tygodnie temu stanowisko było dokładnie odwrotne. Ewakuacja ma się odbyć do końca listopada. >
– Dziwię się, że MSZ i rząd Ewy Kopacz podejmują tak duże ryzyko i zostawiają Polaków w Mariupolu – oświadczył w TV Republika Adam Lipiński.>
– W perspektywie kilku dni, przedstawimy pomysły i koncepcje w tej sprawie – zapowiedział minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, odnosząc się do sytuacji Polaków z zagrożonego wojną Mariupola. >
Jak nieoficjalnie dowiedziało się RMF FM, rząd posiada informację o ok. 2-3 tys. Polaków, którzy chcą wrócić do kraju ze Wschodu. Będzie to możliwe w styczniu 2016 r. >
Polska, decyzją premier Kopacz i minister Piotrowskiej przyjęła wszystko, co chciała nam narzucić Komisja Europejska – stwierdził w TV Republika Jarosław Zieliński, komentując ostatnie ustalenia dot. uchodźców. >
– Od grudnia ubiegłego roku apelujemy do polskiego rządu o pomoc – mówił w programie „Wolne głosy” Andrzej Iwaszko. Prezes Polsko-Ukraińskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Mariupolu podkreślał, że „oni (Polacy w Mariupolu – przyp. red.) nie chcą żadnych zasiłków, tylko bezpieczeństwa”. >
– Zorganizowanie wyjazdu Polakom byłoby podważeniem sprawowania przez Ukrainę kontroli nad jej terenami – ocenił rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marcin Wojciechowski w rozmowie z Jedynką Polskiego Radia. Mówiąc o Polakach z ukraińskiego Mariupola, podkreślał, że to bezpieczne miasto. >
„My, Polacy z Mariupola, nie mamy wygórowanych wymagań, jesteśmy gotowi pracować społecznie za bezpieczny dach nad głową i sprzątać ulice w razie potrzeby na terenie naszej historycznej Ojczyzny” – piszą Polacy z Mariupola w przygotowywanym liście do polskich władz. >
– Nie wiem, dlaczego nie chce się pomóc tym Polakom, którzy wyrazili chęć ewakuacji do ojczyzny – mówił w programie „W punkt” Andrzej Iwaszko. Prezes Polsko-Ukraińskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Mariupolu poinformował, że na ewakuację z zagrożonego miasta czeka ok. 100 polskich rodzin. >
Jak poinformowała straż graniczna Ukrainy, jeden z okrętów straży, który wypływał na patrol z portu w pobliżu Mariupola, wyleciał w powietrze. Najbardziej prawdopodobną przyczyną było wpłynięcie na minę. Jeden strażnik, kapitan okrętu, najprawdopodobniej zginął, sześciu jest rannych. >
Jak informuje RM FM Andrzej Iwaszko z Polsko-Ukraińskiego Stowarzyszenia Kulturalnego, w Mariupolu, rebelianci coraz częściej zapuszczają się w okolice miasta, do swoich ataków używają czołgów i moździerzy. Według jego relacji tylko dzisiaj doszło do pięciu ataków. >
Strona ukraińska oskarża terrorystów o ataki z użyciem moździerzy i czołgów na jej pozycje w odległości około 10 km od strategicznego portu Mariupol nad Morzem Azowskim.>