Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: kornik drukarz

– Puszcza Białowieska to unikat w skali światowej pod względem różnorodności gatunkowej flory i fauny. W warunkach naturalnych taki system mógłby zadziałać, gdyby to były 3 miliony hektarów, występowałyby chociażby naturalne pożary, ale przyroda by sobie z tym poradził. Tu mamy mały skrawek 60 tys hektarów. Ale dlaczego to w ogóle mamy? Bo tam był człowiek i tym odpowiednio użytkował – powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską prof. Jan Szyszko, minister środowiska, który wczoraj w Luksemburgu bronił spraw puszczy. >
– Te drzewa trzeba usunąć. Kornik rozmnaża się w tempie wykładniczym. Z jednego drzewa zaraża kilkanaście-kilkadziesiąt innych. Na dziś zamarło ok. 7 tys. ha lasu. Gdyby to zobrazować to pas drogowy o szer. 10 metrów i długości jak z Warszawy do Tokio – mówił przyrodnik.>
- Proces niszczenia puszczy zaistniałby, gdybyśmy nie prowadzili tych zadań, które prowadzimy. Mamy utrzymywać siedliska przyrodnicze w należytym stanie, a w sytuacji postępującej gradacji kornika wiele siedlisk uległo renaturalizacji i jesteśmy zobowiązani przeciwdziałać temu zgodnie z przepisami europejskimi - powiedział w TV Republika Dyrektor Generalny Lasów Państwowych, Konrad Tomaszewski.>
- Puszcza Białowieska to przede wszystkim ludzie, którzy żyją tam od pokoleń. Puszcza była od zawsze użytkowana przez tych ludzi, istniały tzw. wchody sianożętne, bartne, wodne. Potem było pozyskiwanie drewna na opał i na budowę, a wraz z rozwojem cywilizacji mamy nowe metody użytkowania puszczy - powiedział w TV Republika Andrzej Konieczny, sekretarz stanu w ministerstwie środowiska.>
– Uważam, że obowiązkiem patriotycznym jest chronienie tego lasu. W lutym została wydana decyzja o drastycznej wycince tego lasu – mówiła w "Polsce na Dzień Dobry. Weekend" Katarzyna Jagiełło z Fundacji Greenpeace.>
– Puszcza Białowieska, cud przyrody powstały na skutek działalności człowieka, umiera na naszych oczach, umiera niestety na skutek działalności człowieka. Jedynym wyjściem w tej chwili jest reakcja, która pozwoli na uratowanie tego, co zostało – mówił podczas konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów prof. Janusz Sowa przewodniczący Rady Naukowej Leśnictwa.>