Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Francja

W najnowszych sondażach Emmanuel Macron wciąż prowadzi, ale jego przewaga nad Marine Le Pen maleje. Druga tura już 7 maja. >
– Oglądałem w telewizji państwowej program, w którym siedzieli różni ludzie i dyskutowali, kto powinien wygrać wybory we Francji - mówił Ziemkiewicz. - Ten program pokazał cały nonsens naszego myślenia o polityce. Każdy mówił, co lubi i kto się komu podoba. Jakie to ma jednak znaczenie dla Polski, kto się komu podoba i kto kogo lubi? - pytał publicysta. >
- Emmanuel Macron nie posiada żadnej koncepcji, jak ochronić Francuzów w obliczy terroryzmu islamskiego – powiedziała Marine Le Pen dziennikarzom podczas spotkania wyborczego. Kandydatka podkreśliła, że jest przeciwnik w drugiej turze wyborów prezydenckich jest „słaby” w obliczu islamskiego terroryzmu. >
- Zgadzam się z tym, że niepewna może być prezydentura Macrona, prezydentura praktycznie nieunikniona. Macron może przekształcić swoją partię w poważną siłę, jeżeli ta atrakcyjność, którą pokazał w wyborach, przełoży się na atrakcyjność partyjnej zbiorowości. Mając poparcie w parlamencie, mocne poparcie ze strony państw Unii i jej organów władzy KE, Macron może wprowadzić konieczne i ważne reformy we Francji - powiedział w "Republice po południu" politolog dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas.>
Wielki Meczet w Paryżu w wydanym komunikacie wezwał „muzułmanów Francji do masowego głosowania na Emmanuela Macrona” w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji. Taką decyzję Meczet motywuje przywiązaniem kandydata do „wartości republikańskich i ścisłego stosowania zasady świeckości”. >
W centrum Paryża, po ogłoszeniu wyników I tury wyborów, doszło do starć protestujących zwolenników Antify z policją. >
Jak wskazują wstępne wyniki po pierwszej turze, do drugiej tury wyborów prezydenckich we Francji weszli: były socjalista Emmanuel Macron (około 23% oddanych głosów) i przewodnicząca Frontu Narodowego Marine Le Pen (około 22% oddanych głosów).- pisze Zbigniew Kuźmiuk.>
Gościem poranka Telewizji Republika był Piotr Zgorzelski, poseł PSL, a rozmowa dotyczyła wczorajszych wyborów prezydenckich we Francji i zeszłotygodniowej wizyty Tuska w Warszawie. >
Sondaż exit poll firmy Harris Interactive nie pozostawia wątpliwości. Pierwszą turę wyborów prezydenckich we Francji wygrał centrysta Emmanuel Macron, zdobywając 24 proc. głosów. W drugiej turze zmierzy się z nim szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen, która zdobyła 22 proc. głosów. Konserwatysta Francois Fillon i kandydat skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon otrzymali po 20 proc. głosów. Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 7 maja.>
Cztery lokale wyborcze: dwa w Besancon (wsch. Francja) i dwa w Saint-Omer (dep. Pas-de-Calais, płn. wschód) ewakuowano w niedzielę przed południem na krótko ze względów bezpieczeństwa – poinformowały francuskie media. We Francji trwa 1. tura wyborów prezydenta.>
- 28,54% - taką frekwencję w pierwszej turze wyborów we Francji na godzinę 10.00 podało francuskie MSW. To wynik nieznacznie wyższy niż przed pięcioma laty, jednak niższy niż w roku 2007. Swoje głosy w wyborach oddali już m.in. ustępujący prezydent Francois Hollande oraz wyżej notowani kandydaci. >
Na około godzinę ewakuowano francuski konsulat w Nowym Jorku z powodu podejrzenia zamachu. Funkcjonariuszy zaniepokoił zaparkowany obok placówki samochód. >
Dziś pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji. Francuzi będą wybierać prezydenta spośród 11 kandydatów, przy czym od długiego czasu sondaże wskazują na to, że w walce o drugą turę – która wydaje się być niemal pewna – realne szanse ma czworo kandydatów. >
- Francuscy politycy są z reguły prorosyjscy, ale Rosja najmocniej obstawa Le Pen. Faktem jest, że dla Francuzów może być decydujące, że Francja jest w kryzysie, zarówno społecznym, jak i gospodarczym. Patrząc na programy kandydatów, nie ma pomysłów, jak Francja wyjść mogłaby z tego wielorakiego kryzysu - mówił na antenie Telewizji Republika ekspert ds. międzynarodowych, Jarosław Guzy, który wraz z korespondentem we Francji, Zbigniewem Stefanikiem, oceniał sytuację we Francji w momencie wyborów prezydenckich.>
Po raz pierwszy w historii Francuzi zagłosują w wyborach prezydenckich podczas stanu wyjątkowego spowodowanego wysokim alertem terrorystycznym. Na kilka godzin przed ciszą wyborczą sondaże nie dawały wyborczego zwycięstwa w pierwszej turze dwójce faworytów: Emmanuelowi Macronowi i Marine Le Pen. Po czwartkowym zamachu w Paryżu w weekend na ulice francuskich miast wyjdą dodatkowe oddziały policji i żołnierzy - czytamy w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie". >
- W języku unijnym radykalizacja oznacza to, że islamista, który chciałby wprowadzić republikę islamską w którymś z krajów Europy, przestaje o tym myśleć, a zaczyna działać. Ja mówiłem, że jedynym wyjściem dla Europy jest tak naprawdę usuwanie z Europy wszystkich zwolenników terroryzmu, osób przejawiających jakąkolwiek sympatię do działań terrorystycznych, łącznie z tymi, którzy wspierali ich działalność. Tylko to może zbudować fosę w ich środowisku. Należy im pokazać, że będą działali w próżni, życząc śmierci Europie - powiedział w "Wolnych głosach wieczorem" Marek Jurek, poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący Prawicy RP.>
- Kwalifikuję się do grupy, która mówi, że ten zamach nie przełoży się na wynik wyborczy Marine Le Pen. Le Pen po tym zamachu nie wypadła w mediach dobrze, powtarzając swoje dobrze znane tezy, nie mówiąc nic nowego. To propozycje populistyczne. Na tych zajściach może zyskać Fillon, który jako były premier miał okazję w takiej sytuacji działać. Może wykazać, że jest on w stanie złożyć stabilny rząd z doświadczonych polityków - mówił w "Republice po południu" Zbigniew Stefanik, korespondent Telewizji Republika we Francji>
Już wiadomo, że te zamachy wywróciły wszystkie przedwyborcze sondaże we Francji do góry nogami. Islamiści chcieli wpłynąć na wyniki wyborów i niewątpliwie na nie wpłyną. Trudno odpowiedzieć jeszcze na pytanie, w jaki sposób. Inna rzecz, że doskonale pokazały one także, że zagrożeniem dla Europy wcale nie jest islamizm, ale… samobójcze tendencje samych Europejczyków. >
- W przypadku zakupu wojskowych śmigłowców Caracal na warunkach wynegocjowanych przez rząd PO - PSL Polska straciłaby kilka miliardów złotych - informuje "Nasz Dziennik". >
W rozmowie z „Le Figaro” Francois Fillon, kandydat na prezydenta Francji, powiedział, że to on miał być celem ataku terrorystów, których zatrzymano we wtorek w Marsylii. Tak ma wynikać z komunikatu, jaki kandydat otrzymał od francuskiego MSW. >