Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Chłodnym Okiem

– W gazetach można sprawdzić ile kobiet było w zeszłym roku na czarnych marszach, ale nigdzie nie można znaleźć, ile było w tym roku. Dedukuję, że redakcyjny psychiatra w gazecie "Polska the Times" poszedł na chorobowe. Tytuł "Prawica zrobi wszystko, by walka o prawa kobiet wróciła do niszy a Czarny Protest się nie powtórzył " - trzy pierwsze szpalty są o tym, jak rok temu świetnie wyszedł ten czarny protest - mówił Rafał Ziemkiewicz. >
– Dziś bohaterką negatywną prasy jest Hanna Gronkiewicz-Waltz, nawet w pismach, które do tej pory murem stały za Hanką. Kasta zdradziiła HGW. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł tak, że czarno na białym okazało się, że HGW nie ma prawa nie stawiać się przed komisją. Jej ostatni obrońca to szalony Niesiołowski, który jak zwykle nazwał to "bolszewicką, bezprawną komisją" i przy okazji jedzie po Schetynie. Pytanie, czy w tej sytuacji będzie trzeba reformować wymiar sprawiedliwości, czy sędziowie zrozumieli pewne oczywistości - pytał Rafał Ziemkiewicz w programie "Chłodnym Okiem". >
Gościem programu "Chłodnym Okiem" był dziennikarz i publicysta Tomasz Terlikowski. Rozmowa dotyczyła czarnych protestów, a także referendum niepodległościowego w Katalonii. >
– Dziś wielkie święto, bo wchodzi w życie ustawa zrównująca uposażenia UB-eckie do średniej krajowej, to jest 2080 zł. Oczywiście oni nie są w stanie wyżyć za takie marne kwoty. To prawda, że jest 27 lat za późno. Trochę tych ludzki skrzywdzono, że im się upiekło przez 27 lat. Dla nich sprawiedliwej byłoby, żeby tę ustawę przyjąć 27 lat temu. Podejrzewam, że dziś na ulicy zobaczymy kolorowe wozy z UB-ekami. Wzorem znanego dziennikarza z "Gazety Wyborczej", zawsze mogą wysmarować się pastą i zmienić karnację, udawać uchodźców albo pracę zmienić i wziąć kredyt, jak proponował klasyk - mówił Adrian Stankowski w programie "Chłodnym Okiem". >
Gościem programu "Chłodnym Okiem" był dziennikarz i publicysta Adrian Stankowski. Rozmowa dotyczyła weekendowych wyborów w Europie. >
Gościem programu "Chłodnym Okiem" był Rafał Ziemkiewicz. Tematem przeglądu prasy było m.in. błędne używanie słowa nacjonalizm na świecie. >
Gościem programu "Chłodnym Okiem" był dziennikarz i publicysta, Adrian Stankowski. >
– Wczoraj mieliśmy ważne przemówienie Donalda Trumpa na forum ONZ. W tym przemówieniu nie dość, że wzorem swojego poprzednika Ronalda Reagana, jasno podzielił świat na good guys i bad guys, to jeszcze wspomniał o polskim bohaterstwie – powiedział w dzisiejszym „Chłodnym Okiem” Adrian Stankowski, publicysta „Gazety Polskiej Codziennie”. >
Gościem programu "Chłodnym Okiem" był dziennikarz i publicysta Adrian Stankowski. Rozmowa dotyczyła kwestii reparacji wojennych od Niemiec, a także kłamliwej książki Tomasza Piątka na temat Antoniego Macierewicza. >
– Andrzej Żor człowiek o bardzo ciekawej biografii, z której mógłby powstać niezły film sensacyjny. Od jego podpisu kiedyś zależało, czy student lub profesor wyjedzie na stypendium zagraniczne, ale jego wpływy sięgały i sięgają dużo dalej – mówił w programie „Chłodnym Okiem” Piotr Nisztor zachęcając do przeczytania jego najnowszego artykuły. >
Gościem programu "Chłodnym Okiem" był dziennikarz i publicysta Tomasz Terlikowski. >
– Te 2 weta prezydenta były błędem, ponieważ sędziowie teraz bez żadnej żenady utwierdzają się w swojej nietykalności. Wierzę jednak, że zapowiadane inicjatywy prezydenta naprawią ten błąd – mówił w programie "Chłodnym Okiem" Adrian Stankowski publicysta "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".>
– Jakub Bierzyński właściciel domu mediowego, który pomagał Nowoczesnej opisuje grudniowy pucz. Uważa on, że był to kompletny chaos, czym buduje odwrotną narrację do tego rządowego mówiącego o wielkim zorganizowanym przewrocie. Ja też uważam, że nie było to nic odgórnie zorganizowanego, bo takie nieloty jak Petru, czy Schetyna nie mogły tego zorganizować. Co więcej artykuł Bierzyńskiego właściciela domu mediowego zajmującego się kreowaniem politycznego można spuentować, że Petru i Schetyna są zbyt ciency do wygrania z PiS – em, a dni Nowoczesnej są już policzone – mówił w „Chłodnym Okiem” publicysta Rafał Ziemkiewicz.>
Polacy dostali sygnał, że prezydent nie jest marionetką i jak jest jakaś kontrowersyjna ustawa, to może on ją zawetować. Cały jednak finalny kształt ustawy będzie ustalany w swoim środowisku, co spowoduje, że opozycja przestaje być już w ogóle potrzebna. W ten sposób PiS pokazał ludziom, że jednocześnie może być władzą i opozycją dla siebie i wnioskując po sondażach bardzo się to wyborcom podoba – mówił w programie „Chłodnym Okiem” publicysta Rafał Ziemkiewicz. >
— Najbardziej podobała mi się wypowiedź rzeczniczki KOD-u, która stwierdziła, że zwolenników pojawiło się niewielu, ponieważ oni nie planowali licznej manifestacji — mówił publicysta na antenie Telewizji Republika, nawiązując do wczorajszych uroczystości w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Rafał Ziemkiewicz był gościem pierwszego wydania „Chłodnym okiem” po wakacyjnej przerwie.>
– Jest poranek, dlatego rozpoczynamy od seksu i oczywiście słów Owsiaka - mówił Tomasz Terlikowski w programie "Chłodnym Okiem". - To, że to seksizm i chamstwo, jest jasne. Owsiak w tych wulgarnych i chamskich wypowiedziach, kryje bardzo konkretną wizję seksu, która nie ma nic wspólnego z naszą kulturą i wielkimi religiami świata - podkreślił Terlikowski. >
– Od urodzenia mieszkam na Woli, to jest miejsce, w którym Niemcy urządzili pogrom - mówił Tomasz Terlikowski w programie "Chłodnym Okiem". - Mordowali cywilów bez żadnej litości. Nie mówimy nawet o tych, którzy przeciwko nim walczyli. Mówimy o cywilach, którzy po prostu chcieli przeżyć wojnę i nie byli niczym odpowiedzialni za to, co się wydarzyło - powiedział Terlikowski. >
- Prezes Kaczyński ma dwie oferty, bo dla zmian reforma sądownictwa jest kluczowa – pytanie, jak ją zrobić – albo robimy ją siekierą, tak jak Ziobro, albo szukamy porozumienia z prawnikami w sposób proceduralny - powiedział w TV Republika publicysta Rafał Ziemkiewicz.>
– Jest to trochę pycha ze strony PiS – u spowodowana nieudolnością opozycji - mówił w programie "Chłodnym Okiem" publicysta Rafał Ziemkiewicz. - Wczoraj słuchałem przemówień ich liderów. Zasada "ulica zagranica" się nie sprawdza, a narracja, żeby było tak jak było, to też jest za mało - podkreślił Ziemkiewicz.>
– Największy szacunek z realnie podawanych danych to 50 tys. manifestujących. Są 3 główne Lemingrady w Polsce - Warszawa, Gdańsk i Poznań. Tam jest zawsze więcej ludzi, na ścianie wschodniej pewnie było kilkaset osób. Nie ma co opowiadać historyjek, że przyszło kilka tysięcy. Moim zdaniem to jest sygnał ostrzegawczy, który PiS powinien wziąć pod uwagę, jeśli chce wygrać kolejne wybory - mówił Ziemkiewicz. >