Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Temat: Adam Borowski

- Kluby „GP” to fenomen i ewenement, o ile partie mają swoje przybudówki, na tyle Kluby „GP” to ruch oddolny, jest to emanacja autentycznej energii społecznej. Nie ma innego takiego ruchu. Zasługą Klubów jest to, że nie umarła sprawa katastrofy smoleńskiej. Były lokalne inicjatyw, ale tylko Kluby wsparte przez Gazetę miały struktury - powiedział w "Politycznej kawie" Tomasza Sakiewicza Marcin Wolski, dyrektor TVP2. Obok niego, gośćmi programu byli także wydawca Adam Borowski i koordynator Klubów "Gazety Polskiej" w USA, Maciej Rusiński.>
Adam Borowski, opozycjonista w czasach PRL, w programie Doroty Kani pt. "Koniec Systemu", mówi o pieniądzach dolnośląskiej "Solidarności", Władysławie Frasyniuku, emerytowanych esbekach i fortunach wyrosłych po 1989 roku.>
- Pierwsze doniesienia o zamianach ciał pojawiały się już wcześniej. Kilka osób było zamienionych. Udało się to wyjaśnić przez upór rodzin, ale również dzięki ogromnemu wysiłkowi komisji Antoniego Macierewicza. Gdyby nie komisja Macierewicza, rodziny może nie poradziłyby sobie z ówczesną prokuraturą. W normalnym kraju odpowiedzialni politycy, którzy dopuścili do takich zaniechań, nie mogliby być 5 minut dłużej w polityce - mówił o szokujących doniesieniach po ekshumacjach ofiar katastrofy smoleńskiej Adam Borowski, wydawca i działacz społeczny.>
Adam Borowski, znany opozycjonista, szef warszawskiego "Klubu Gazety Polskiej" napisał bardzo mocny komentarz ws. bojkotu Opolu i bojkotujących ten festiwal. >
Na antenie programu „Kawa na ławę”, do posłów opozycji, w mocnych słowach zwrócił się wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, który nawiązał do ataku na Adama Borowskiego, mającego miejsce podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej. >
Dzisiejsze „Polityczne Podsumowanie Tygodnia” w dużej mierze dotyczyło uderzenie ostatniej miesięcznicy smoleńskiej, podczas której uderzony w twarz został Adam Borowski. Gośćmi Marcina Bąka byli Eliza Olczyk z „Wprost”, Jacek Liziniewicz z „Gazety Polskiej Codziennie” i Marcin Celiński z „Liberte”. >
– Zlekceważyliśmy widoczny od dłuższego czasu trend w mediach, które nie patrząc na rzeczywistość, w coraz większym stopniu uważają, że są uprawnione do najbrutalniejszego kłamstwa, do najbardziej bezwstydnego oszustwa, najbardziej wydumanych, niemających żadnego pokrycia w rzeczywistości manipulacji – mówił minister obrony narodowej w cotygodniowym felietonie dla Telewizji Trwam.>
– To, że są ludzie, którzy pomiętają wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku, nie powinno nikomu przeszkadzać. To jest jeden wieczór w miesiącu – mówił na antenie Telewizji Republika poseł Prawa i Sprawiedliwości.>
Krzysztof Wyszkowski, opozycjonista z czasów PRL, podzielił się z nami swoimi uwagami na temat wczorajszego ataku na Adama Borowskiego, który miał miejsce w trakcie obchodów miesięcznicy smoleńskiej. >
- Demonstracje rządzą się swoimi prawami. Wytwarza się napięcie, które trudno opanować. Tam takie napięcie się wytworzyło, że człowiek nie wytrzymał i mnie uderzył. Niewiele mi się stało, ale chodzi tu o zasadę. Uderzył mnie w twarz tylko dlatego, że przyszedłem się modlić – powiedział Adam Borowski, szef klubu „Gazety Polskiej” Warszawa 2, który został podczas wczorajszych obchodów miesięcznicy smoleńskiej uderzony w twarz przez jednego z kontrmanifestantów.>
Wczoraj miała miejsce kolejna, 85-ta miesięcznica upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej. Jak co miesiąc, odbyły się w związku z tym uroczystości, gdzie po porannej, oficjalnej części, do uczestników rządowych i rodzin ofiar dołączyli rodacy, rozpocząwszy pochód od mszy św. w Archikatedrze Warszawskiej, a skończywszy przed gmachami Pałacu Prezydenckiego na przemowie prezesa PiS – Jarosława Kaczyńskiego.>
- Wylegitymowaliśmy wczoraj w sumie 22 osoby, które w ocenie policjantów zabezpieczających zgromadzenie, przeszkadzały w jego odbyciu się – powiedział w TVN24 nadinspektor Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji. >
- Zostałem uderzony w twarz przez jednego z uczestników kontrmanifestacji, który chował się za transparentem - powiedział w rozmowie z portalem telewizjarepublika.pl Adam Borowski, zaatakowany podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej.>
W rozmowie z Marcinem Bąkiem jutrzejszy „Marsz Wolności” komentowali Andrzej Wernic redaktor, historyk i Adam Borowski opozycjonista okresu PRL. >
– Władza organizowała swoje święto, czyli pochody pierwszomajowe i pod takim płaszczykiem odbywał się pokaz poparcia dla władzy - mówił na antenie Telewizji Republika Adam Borowski. - Dużo osób chodziło na te pochody. W l. 50 trudno było nie pójść, ludzie na to chodzili, bo bali się, że nie dostaną awansu, paszportu, premii. Ja nigdy nie byłem na żadnym pochodzie. Jako młody chłopak przychodziłem pod szkołę i uciekałem. W pracy po prostu odmawiałem przyjścia - powiedział Borowski. >
- Cały pomysł tego marszu i gadanie o polityce jest spowodowane tym, by odciągnąć uwagę od meritum tej sprawy. Trzeba było zrobić cyrk, żeby lud mógł się zająć tym, ile żonkili dostał Tusk, czy pojadł, czy był cukier do kawy i mleko, przy tym dorabiali sobie ideologię i mówili o cudach, które stały się, gdy Donald przyjechał. To jest mniej więcej po to robiony ten cyrk, by odwrócić uwagę od prostej arcybolesnej zbitki, która jest oczywista dla wszystkich interesujących się polityką w latach 2010 i kolejnych, że polski rząd współpracował z Rosjanami i, mało tego, nie wstydził się tej współpracy, a ją zachwalał, intensyfikował - powiedział w "Kulisach manipulacji" Jacek Liziniewicz, publicysta "Gazety Polskiej Codziennie". Obok niego, gościem Katarzyny Gójskiej-Hejke był były opozycjonista, Adam Borowski. >
– Rano obserwowałem w telewizji moment, w którym powinien wylądować rządowy samolot - wspominał 10 kwietnia 2010 roku Adam Borowski. - Chciałem oglądać uroczystości transmitowane w Katyniu. W trakcie oczekiwania narastało to napięcie. co się stało, czy przylecieli, czy też nie? W okolicach godziny 11. znalazłem się pod Pałacem Prezydenckim, bo było to naturalne miejsce, gdzie poprowadził nas instynkt. Spotkałem tam mnóstwo przyjaciół, znajomych, kolegów, profesorów z IPN-u, przyjaciół z podziemia. To był moment, gdzie było w naszych oczach przerażenie, a w sercach głęboki smutek - mówił Adam Borowski. >
Niedzielna "Polityczna Kawa" Tomasza Sakiewicza naprawdę GORĄCA. Magdalena Ogórek, Adam Borowski i Ryszard Czarnecki będą komentowali sprawę Jacka Saryusza - Wolskiego oraz ustawionego przetargu na Tupolewa. BĘDZIE SIĘ DZIAŁO! ZAPRASZAMY o 11:55 do Telewizji Republika! >
- Myślę, że procedury udowadniania win trwają, są zatrzymania w różnych miejscach, coś się dzieje. Wydaje mi się tylko, że policja i prokuratura jest bardzo mało wydajna. Należy pamiętać, że ta prokuratura być może nie jest tak wydajna, bo czeka ją reforma. Nas czeka najważniejszy bój tej kadencji – reforma sądów. Jeśli tego nie zrobimy, nie uczynimy naszej ojczyzny sprawiedliwszej. To jest klucz do sukcesów - powiedział w "Politycznym podsumowaniu tygodnia" Adam Borowski. Obok niego, gośćmi Jacka Ożoga był publicysta "Gazety Polskiej Codziennie" Adrian Stankowski oraz Marcin Rola z portalu wrealu24.pl.>
- Wszystkie ataki, które czytałem i słyszałem we wspomnianej stacji [TVN - red.] koncentrują się wokół Misiewicza. Jest to młody, energiczny człowiek, ładnie dokonał oczyszczenia ośrodka doradczego NATO i jest łatwym celem - gdzieś pójdzie, jacyś podejrzani świadkowie coś zeznają. Cały ten wywiad z Pytlem sprowadza się do tego, że „w MON-ie jest nieładnie” i takim symbolem jest Misiewicz - mówił w programie "Kulisy manipulacji" Adam Borowski, były opozycjonista. Obok niego, gościem programu Katarzyny Gójskiej-Hejke i Piotra Lisiewicza był znany bard, Paweł Piekarczyk.>