Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Sasin: W sprawie VAT-u powinna powstać sejmowa komisja śledcza

kos 22:11 22 sierpnia 2017
Jacek Sasin, poseł PiS Telewizja Republika
Dzisiejszym gościem Doroty Kani w programie „Koniec Systemu” był poseł Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej komisji finansów publicznych. Rozmowa dotyczyła pieniędzy, które państwo polskie straciło na aferach za rządów PO-PSL. – Największą aferą 8 niesławnych lat rządów PO i PSL, ale i chyba największą aferą od 1989 r. jest afera VAT-u – twierdzi Jacek Sasin.

– Tak naprawdę nie ma zgodności co do kwoty, bo to olbrzymia szara strefa, którą ciężko szacować, ale opieramy się na tym, co udało się ustalić Najwyższej Izbie Kontroli, to około 250 miliardów złotych i to w skali 8 – 9 lat. Straty były z każdym kolejny rokiem coraz większe, widać, że proceder się nakręcał. Ta zuchwałość i skala przestępstwa była większa, to dało się zauważyć gołym okiem. Wpływy rosły, ale one rosły mniejszym tempie niż wskazywało by na to tempo wzrostu gospodarczego, konsumpcji i sprzedaży detalicznej. Czyli wszystko to co powoduje, że ten wpływ jest coraz większy. Kolejni ministrowie rządów PO-PSL, a przede wszystkim ten, co był najdłużej ministrem finansów – Jan Vincent- Rostowski na to kompletnie nie reagował – zauważa gość Doroty Kani.

"To były przemysłowe procedery żądania zwrotu za fikcyjne transakcje"

Co mogło mieć na to wpływ? Celowa opieszałość, „tumiwisizm” znany z polityki „ciepłej wody w kranie” stosowanej przez rządy PO? – Myślę, że nakładało się na to wiele elementów. Na pewno była zorganizowana grupa przestępcza, na to nie ma wątpliwości. Pojedyncza osoba, czy nawet firma nie jest w stanie zorganizować procederu na taka skalę. To były przemysłowe procedery żądania zwrotu za fikcyjne transakcje, które miały miejsce. Drugi element to bierność aparatu państwa, który nie reagował na fakt, że Polska stała się, nie będąc producentem, jednym z największych eksporterów sprzętu elektronicznego. Okazało się, że fikcyjne transakcje polegały na tym, że wielokrotnie odsprzedawano za granice sprzęt elektroniczny. Za każdą taką transakcję za granicę należał się zwrot VAT-u – dodaje Jacek Sasin.

Źródło: Telewizja Republika



Wczytuję ocenę...


OTWARTYM TEKSTEM (ODC.97) - ZYGMUNT POZIOMKA MÓWI JAK ROZMAWIAĆ Z KOD-owcem!

Wczytuję komentarze...