Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

"Na Wołyniu nikt nie pomógł Polakom. Zlekceważono raporty". Mocny komentarz Zychowicza

pmb 8:31 11 lipca 2019
Fot. Telewizja Republika
Komenda Armii Krajowej lekceważyła raporty, uważała je za panikarskie. Oni wierzyli, że uda się z nimi dogadać. Te idee nie mogły być skuteczne z banderowcami, którzy byli skrajnymi rewolucjonistami – powiedział dziennikarz, historyk, autor książki "Wołyń zdradzony..." Piotr Zychowicz, który był gościem red. Wierzejskiego w Telewizji Republika.

– Gdzie była Armia Krajowa, gdzie było dozbrojone państwo polskie? Były alarmy o niepokojącej sytuacji. Nie dano broni, nie wysłano posiłków – mówił historyk. 9 dni po apogeum rzezi – dopiero wtedy – utworzono oddziały. Latem Polaków nikt nie bronił. Im nikt nie pomógł. Ludzie, którzy tam wtedy mieszkali to była najbardziej patriotyczna część Polaków – podkreślił Zychowicz.

Największym problemem był nacjonalizm ukraiński. (...) Najpierw Polska rzuciła tych ludzi na najbardziej wysunięty teren na wschód. I potem nikt im nie pomógł. Armia była zajęta czymś innym... Komenda Armii Krajowej lekceważyła raporty, uważała je za panikarskie. Oni wierzyli, że uda się z nimi dogadać. Te idee nie mogły być skuteczne z banderowcami, którzy byli skrajnymi rewolucjonistami. Kiedy wysłano negocjatora banderowcy rozerwali go końmi na pół.

Zamiast gadać, trzeba było się zbroić po zęby. Obowiązkiem państwa jest ochrona obywateli przez zagrożeniem – podkreślił Piotr Zychowicz.

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


RAFAŁ ZIEMKIEWICZ - RABIEJ I 4 STREFY RELAKSU ORAZ MAŁA EMI I FARMA TROLLI. CO SIĘ DZIEJE?
Wczytuję komentarze...
Najnowsze