Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Od dziś w Telewizji Republika fragmenty wstrząsających świadectw z Podziemnego Archiwum Getta Warszawskiego, tzw. Archiwum Ringelbluma

sm 12:32 16 kwietnia 2018
Podziemne Archiwum Getta Warszawskiego, tzw. Archiwum Ringelbluma, wpisane na listę UNESCO „Pamięć Świata” jako zabytek światowego dziedzictwa, jest unikalnym zbiorem dokumentów stanowiących jedno z najważniejszych świadectw o Zagładzie Żydów polskich.

Archiwum Ringelbluma nazwane zostało od założyciela grupy Oneg Szabat (hebr. ‘radość soboty’). Tworzył je zespół ludzi o różnym pochodzeniu i poglądach – intelektualistów, nauczycieli, społeczników, przedsiębiorców. Spotykali się oni w pełnej konspiracji, jako przykrywkę wykorzystując tolerowaną przez okupacyjne władze Żydowską Samopomoc Społeczną - czytamy na stronie Żydowskiego Instytutu Historycznego. 


Początkowo członkowie grupy Oneg Szabat koncentrowali się na dokumentowaniu życia codziennego w getcie warszawskim, na zbieraniu relacji od Żydów, którzy do Warszawy przybywali, na pracy naukowej – ich celem było stworzenie monografii opisującej życie ludności żydowskiej na ziemiach polskich. Z czasem jednak, gdy stało się pewne, że Niemcy planują zagładę całego narodu żydowskiego, twórcy Archiwum zdecydowali się dokumentować każdą chwilę ginących braci i sióstr. Dlatego też wśród zgromadzonych w Archiwum Ringelbluma elementów spuścizny znajdują się nie tylko dane statystyczne, opracowania naukowe, socjologiczne wywiady i urzędowe obwieszczenia. Są tam także prace artystyczne, notatki, zaproszenia na wydarzenia dobroczynne – jak na przykład koncerty w domu sierot, a nawet papierki po cukierkach. Są wreszcie pamiętniki i testamenty członków Oneg Szabat.


Gdy było jasne, że Oneg Szabat nie będzie w stanie kontynuować swojej pracy (część współpracowników już nie żyła, a reszta pewna była nieuchronnej śmierci), archiwum zostało ukryte. Pierwszą część schowano na przełomie lipca i sierpnia 1942 roku w dziesięciu metalowych skrzyniach, drugą – na początku lutego 1943 roku w dwóch bańkach na mleko. Obie części Archiwum ukryte zostały w piwnicy budynku przy ulicy Nowolipki 68. Możliwe, że istniała też trzecia cześć Archiwum, która miała zostać ukryta w dniu wybuchu powstania w getcie na terenie „szopu szczotkarzy” (dzisiaj teren ambasady ChRL).


Pierwszą część Archiwum odnaleziono we wrześniu 1946 roku. Na drugą natrafiono przypadkiem w roku 1950. Dzisiaj znajdują się w budynku Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma, gdzie powstała część dokumentów. Są bezcennym świadectwem Zagłady, prezentowanym przez ŻIH na wystawie Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu, zdigitalizowanym i dostępnym na portalach delet.jhi.pl i cbj.jhi.pl, a w końcu – opracowanym naukowo i wydanym w prawie 40 tomach Pełnej edycji Archiwum Ringelbluma. Dla zachowania w pamięci działania grupy Oneg Szabat stworzono program Oneg Szabat (http://www.jhi.pl/program-onegszabat), który systematyczne zajmuje się upamiętnieniem i ochroną tego bezcennego zbioru.

 

W Telewizji Republika codziennie, przez trzy dni będziemy emitować spoty przedstawiające fragmenty "Archiwum Ringelbluma". Na stronie portalu telewizjarepublika.pl będzie specjalne miejsce, gdzie będziecie mogli obejrzeć spoty. 

 

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...
TAGI:


W PUNKT (R. GROMADZKI) - PIOTR SEMKA - Skala histerii wokół pani Hanny Zdanowskiej ma dla mnie cechy smutnej zagadki
Wczytuję komentarze...
Najnowsze