Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Musimy obronić Polskę! Zablokujmy wspólnie amerykańskie ustawy S 447 i HR 1226!

Waldemar Biniecki, Katarzyna Murawska 20:24 16 stycznia 2018
„Obrona Polski jest dzisiaj naszym najświętszym i najważniejszym obowiązkiem.” – Karol Rozmarek legendarny prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej.

Polonia Amerykańska jest zaskoczona głębokością rekonstrukcji rządu polskiego. Było to wydarzenie długo zapowiadane, komentowane przez analityków politycznych, sugerujących w jakim kierunku rekonstrukcja może zmierzać i co to może oznaczać, a mimo to, dla wielu zaangażowanych polonusów była zaskoczeniem i wywołuje sprzeczne komentarze i opinie, szczególnie odwołanie ze stanowisk Premier Beaty Szydło i ministra Antoniego Macierewicza. Polonii w Ameryce najbliższe, jak zawsze, są sprawy naszych rodzin tutaj i w Polsce. My tutaj w Kalifornii, Kansas czy Wisconsin, bardzo uważnie nadsłuchujemy głosu z Ojczyzny. Nie zapomnieliśmy i nigdy nie zapomnimy skąd nasz ród. Polonia musi się skupić na priorytetach a najważniejsze z nich to obrona polskich interesów i polskiej suwerenności.

POLSKIE REFORMY

Koniec roku 2017 zdawał przynosić ulgę. Sejm uchwalił a Prezydent podpisał ustawy o reformach sądownictwa. Tutaj w Stanach Zjednoczonych przestrzegamy prawa i respektujemy fakt, że każdy musi płacić podatki i nie wyobrażamy sobie, żeby skompromitowane osoby publiczne dalej pełniły swoje funkcje. (Gubernator stanu Illinois odsiaduje wyrok 14 lat bezwzględnego więzienia za korupcję). Cieszymy się bardzo, że takie ustawy wreszcie zostały uchwalone i życzylibyśmy sobie, żeby jak najszybciej zaczęły być realizowane. Polska musi stać się krajem, w którym prawo jest bezwzględnie przestrzegane. Dziękujemy Pani Premier Szydło za ujęcie się za najbiedniejszymi w Polsce oraz ministrowi Macierewiczowi za rozpoczęcie reform w MON. Serdecznie kibicujemy też innym reformom dobrej zmiany, takim jak reforma szkolnictwa, bo pewnie wszyscy by chcieli, żebyśmy mieli obywateli myślących, twórczych i wrażliwych. Stworzenie, a właściwie powrót, do sprawdzonych psychologicznie i społecznie systemów kształcenia, gdzie patriotyzm będzie znaczył umiłowanie Ojczyzny a nie co innego. Z zadowoleniem przyjmujemy powrót do tradycyjnych wartości i roli rodziny oraz zerwanie z polityką wstydu. To, na co położył nacisk w swoim expose Premier Mateusz Morawiecki – „romantyzm pomysłów, pozytywizm realizacji”, bardzo przypadło nam do serca. Miejmy nadzieję, że nowy rząd utrzyma ten kierunek i nie skręci za bardzo w lewo. Bardzo byśmy chcieli, żeby nowy rząd, dostrzegł konieczność tworzenia propolskiego lobbingu poprzez ściślejszą współpracę z Polonią.

ARTYKUŁ 7

Wszystko to, co podoba się większości Polakom, bardzo nie podoba się urzędnikom Unii Europejskiej. Mamy na myśli głośny art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Artykuł ten może pozbawić Polskę na jakiś czas prawa głosu i decyzje mogą być podjęte bez naszej zgody, a w późniejszym czasie mogą być zastosowane wobec Polski sankcje finansowe. Eksperci zapewniają, że sankcje przeciwko Polsce są praktycznie niemożliwe, to jednak chodzi o fundusze strukturalne i dotyka honoru i wizerunku wszystkich Polaków. Ci posłowie Europarlamentu, którzy zagłosowali za sankcjami dla Polski nie mieszczą się w żadnych normach honoru. Niestety, nie mamy dobrych wzorców polskiego patriotyzmu.

Po raz kolejny, Martin Schulz ośmielony takim poparciem „obrońców praworządności”, grozi Polsce zredukowaniem funduszy unijnych, bo Niemcy nie mogą wpłacać tyle do wspólnej kasy, bo zabraknie im na utrzymanie emigrantów, których prawie żadne państwo nie chce przyjąć, ale o łamanie unijnych standardów oskarża się tylko Polskę i Węgry. W niedalekiej przyszłości może być tak, jak w bajce Ignacego Krasickiego o lwie i zwierzętach, który zjadał słabszych pojedynczo i skłócał ich wzajemnie. Jest jeszcze czas, aby takiemu postępowaniu mądrze przeciwdziałać. Polska i Węgry już to oficjalnie robią, o czym świadczy ostatnia wizyta polskiego premiera na Węgrzech. Powinny dołączyć do nas inne państwa Europy środkowej, państwa bałtyckie i inne, niekoniecznie tylko z byłego obozu demokracji ludowej, bo jak lew pożre mniej lubiane zwierzęta, przyjdzie czas na pozostałe, ale do tego trzeba mieć wizję i sprawną dyplomację. Teraz rozpoczęła się ze strony polskiego rządu, akcja wyjaśniania, informowania Europy, że niczego złego nie robimy, nie niszczymy trójpodziału władzy, nie niszczymy demokracji i nie ma u nas dyktatury. Bardzo dobrze, że taka akcja ma nastąpić. Znacznie gorzej jest, gdy coś ważnego się dzieje, a nikt ani media, ani właściwe organy państwowe nie informują społeczeństwa o tym. Dlaczego…? Obawiamy się, że dyskusja po rekonstrukcji rządu, zupełnie zmarginalizuje lub zepchnie w niebyt bardzo ważne wydarzenie. A spóźniona reakcja dyplomacji, czynników państwowych i społecznych, może mieć nieodwracalne skutki.

Ustawa S 447 i HR 1226

Chcielibyśmy zaapelować do Państwa o natychmiastowe podjęcie działań na ostatnie posunięcia amerykańskiego Senatu. Mówimy mianowicie o ustawie S.447 (zatwierdzonej przez aklamację 12 grudnia 2017 roku przez Senat USA) i H.R.1226 (opiniowana obecnie przez Komisję Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów). 12 grudnia 2017 Senat Stanów Zjednoczonych zaaprobował Act S.447, znany jako Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST) Act of 2017. Ustawa trafi do Izby Reprezentantów i po podpisaniu przez prezydenta, co wydaje się formalnością biorąc pod uwagę, że Republikanie posiadają większość w Kongresie, stanie się obowiązującym prawem. Ustawa dotyczy przyznania Departamentowi Stanu możliwości wspierania organizacji międzynarodowych zajmujących się odzyskiwaniem żydowskich majątków pozostawionym bezdziedzicznie przez ofiary Holokaustu. Szczególnie dla Polski niebezpieczny jest punkt trzeci tej ustawy, gdyż stanowi on, że dochody z tych majątków mają być użyte na wspomaganie ocalałych z holokaustu, na edukację o holokauście i na inne cele. Jaka jest liczba ocalałych nie wiadomo, ale będzie ona rosła, bo formuła określająca, kto ocalał, a kto nie ocalał jest mało precyzyjna, za to dosyć pojemna. Wygląda na to, że wszyscy żyjący Żydzi to ocaleni i dalej przeżywający traumę i trzeba będzie ich wspierać. Realizacja postulatu pomocy Departamentu Stanu dla organizacji żydowskich miałaby się odbywać poprzez „…wnoszenie pozwów o odzyskanie byłych własności nieruchomości ofiar Holocaustu przez ich spadkobierców, poprzez restytucję lub kompensatę,”, przy czym „proces restytucji lub kompensaty winien być szybki i efektywny, przejrzysty, jasny, dostępny oraz nieobciążający kosztami pozywającego”. (czyli na koszt polskiego podatnika). Chodzi o kwotę 65 miliardów dolarów amerykańskich, których żąda od Polski społeczność żydowska. To jest nasze być albo nie być. Chcielibyśmy się z Państwem podzielić naszymi wątpliwościami wobec tej ustawy. Uważamy przede wszystkim, że jest ona niesprawiedliwa i niekonstytucyjna. To nie my Polacy wymordowaliśmy Żydów, to nie my wywołaliśmy wojnę. Sami byliśmy jej ofiarami. Dlaczego ta ustawa mówi tylko o Żydach, a dyskryminuje inne narody, w tym Romów oraz inne grupy religijne jak Świadków Jehowych oraz mniejszości seksualne, inwalidów, ludzi upośledzonych i innych. Mamy także 5 ważnych problemów, które również Państwu przedstawiamy.


Źródło: Facebook/Waldemar Bieniecki

Wczytuję ocenę...


OTWARTYM TEKSTEM - odc. 132 - Glenn Joergensen - "Mamy 35 ciał kompletnie bez ubrań. To częste i powszechnie znane zjawisko w przypadku działania materiałów wybuchowych". Wstrząsających doniesień ciąg dalszy...
Wczytuję komentarze...
Najnowsze