Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Merta: to, że na pokładzie tupolewa doszło do wybuchu, wiemy od wielu lat

pmb 8:45 26 marca 2019
Fot. Telewizja Republika
To, że na pokładzie tupolewa doszło do wybuchu, wiemy od wielu lat. Świadkowie zdarzenia, samie Rosjanie, którzy oznaczyli miejsca wybuchu… – mówiła na antenie Telewizji Republika Magdalena Merta, wdowa po Tomaszu Mercie (wiceministrze kultury, który zginął w katastrofie smoleńskiej), która była gościem A. Wierzejskiego.

Przypomnijmy: portal wPolityce.pl podał w niedzielę następującą informację: „na zdecydowanej większości z 200 próbek przekazanych przez Prokuraturę Krajową w maju 2017 r. laboratorium podległemu brytyjskiemu ministerstwu obrony odkryto ślady substancji używanych do produkcji materiałów wybuchowych, w tym trotylu”.

Sprawę skomentowała Magdalena Merta, wdowa po Tomaszu Mercie.

– Warto przypomnieć, że widma materiałów wybuchowych na ciałach ofiar katastrofy smoleńskiej odkryła też pani prof. Krystyna Kamieńska-Trela. (...) To również wielka zasługa Cezarego Gmyza, który jako pierwszy opublikował te informacje – mówiła Merta.

– Należałoby poprosić prokuraturę o informację, jaką wartość mają dla nich te niezależne informacje i jakie procedury zostaną wdrożone. To, że na pokładzie tupolewa doszło do wybuchu, wiemy od wielu lat. Świadkowie zdarzenia, samie Rosjanie, którzy oznaczyli miejsca wybuchu…

– Obecność środków wybuchowych świadczy o celowości. Chylę głowę przed ustaleniami prokuratury, bo to jest zupełna inna praca niż ta, jaką wykonywała Prokuratura Wojskowa. Prawdziwe śledztwo zaczęło się, kiedy zajęła się nim cywilna prokuratura – podkreślała Merta.

– Będziemy znali prawdę o Smoleńsku jak znaliśmy prawdę o Katyniu. (...) Moim zdaniem Rosjanie nie ugną się przed żadnymi dowodami. My musimy zrobić swoje – mówiła wdowa po Tomaszu Mercie.

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


KONIEC SYSTEMU (ODC.134/2) - KOMU ZALEŻAŁO NA ZABICIU EMILA BARCHAŃSKIEGO?
Wczytuję komentarze...
Najnowsze