11 grudnia 2015 21:15

Kaczyński: Resortowe dzieci się bronią i dzisiaj wybrały sobie za główną twierdzę Trybunał Konstytucyjny

JAROSŁAW KACZYŃSKI, Trybunał Konstytucyjny, ustawa o TK, spór o TK, TK
telewizja republika

– Sprawa Trybunału Konstytucyjnego, to jest sprawa tego, czy tej części Polaków, która liczy na wsparcie, pozwoli się, żeby zaczęli żyć lepiej (...) Te siły, które pomstują na nas, chcą za wszelką cenę utrzymać w Polsce postkomunizm, czyli formę ustrojową, która na zewnątrz ma cechy demokracji, a która w gruncie rzeczy demokracją nie jest – mówił w Telewizji Republika prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Trzeba odróżnić medialny wrzask od problemu. Problemem jest to, że Trybunał Konstytucyjny łamie prawo, a jego prezes uczestniczył w przygotowaniu antykonstytucyjnej ustawy – stwierdził Jarosław Kaczyński. – Powstała sytuacja ogromnej kompromitacji Trybunału Konstytucyjnego i ona się pogłębia. (...) Trudność tej sytuacji polega na tym, że Trybunał łamie prawo, a jego sędziowie stawiają się w sytuacjach dwuznacznych – dodawał, komentując bieżące wydarzenia związane ze sporem o Trybunał Konstytucyjny.

Jak stwierdził, marszałek Sejmu powinien zwrócić się na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o unieważnienie orzeczenia TK ws. ustawy o Trybunale z czerwca. – Orzeczenie z 3 grudnia było podjęte w niewłaściwym składzie. Mam nadzieję, że marszałek Sejmu, odwołując się do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, przez przedstawiciela, zwróci się o unieważnienie tego wyroku – zaznaczył.

Nowa ustawa jeszcze w tym roku

Jak zapowiedział Jarosław Kaczyński, sposobem na bieżące unormowanie sytuacji wokół Trybunału jest przygotowywana obecnie ustawa Prawa i Sprawiedliwości o Trybunale Konstytucyjnym.

– Potrzebna jest ustawa naprawcza, powinna być w krótkim czasie uchwalona, bo bez tego nie wyjdziemy z tego stanu. Już rozpoczęliśmy prace – stwierdził. – Sądzę że jeszcze w tym roku, to musi się stać bardzo szybko – mówił, dopytywany przez Katarzynę Gójską-Hejke o konkretny termin.

Kaczyński zaznaczał jednak, że "generalna naprawa Trybunału Konstytucyjnego wymagałaby zmiany konstytucji". – Prawdopodobnie na początku przyszłego roku zaproponujemy takie wyjście – dodał. 

"Gdyby sędzia Rzepliński miał trochę honoru podałby się do dymisji"

Obecny Trybunał Konstytucyjny to reduta wszystkiego tego, co w Polsce jest złe. Wszyscy powinni wiedzieć, że chodzi o ich elementarne prawa. Wszystkie nasze posunięcia mogą być kwestionowane na zasadzie dowolnej. Ten Trybunał orzeka na podstawie słabych przesłanek – mówił, zaznaczając, że Trybunał mógłby blokować wszystkie kwestie, do których w czasie kampanii wyborczej zobowiązało się Prawo i Sprawiedliwość.

– Pan sędzia Rzepliński popełnia kolejne delikty dyscyplinarne. Gdyby miał trochę honoru podałby się do dymisji. Trybunał Konstytucyjny nie może się składać z ludzi, którzy łamią prawą i kpią sobie ze swojej misji. Kpią ze społeczeństwa i ze swojego suwerena, jakim jest wybrany przez Polaków rząd – podkreślał. – To grupa różnych osób, niekiedy wybitnych, ale bardzo przypadkowych i o zróżnicowanym poziomie – dodawał.

"Jeśli chodzi o demokrację, pomocy od Niemiec nie potrzebujemy"

– Kojarzy mi się to z '68 czy nawet '56 – mówił Jarosław Kaczyński pytany o pokazywanie Polski w zagranicznych mediach, jako kraju niedemokratycznego, a wręcz totalitarnego. – My się przed tym obronimy, to kolejny dowód na to, że polityka uległości i podporządkowania tak się kończy – dodawał.

Stwierdził przy tym, że Polska nie potrzebuje od Niemiec lekcji demokracji.

– Pomocy, jeśli chodzi o demokrację, ze strony Niemiec nie potrzebujemy. Niemcy są nam winni bardzo dużo w każdym wymiarze, począwszy od moralnego, a skończywszy na ekonomicznym. Rachunek krzywd jest ogromny. Od wojny te sprawy nie zostały wyjaśnione, a w sensie prawnym są aktualne – podkreślał. – Kampania, która jest w tej chwili w Niemczech, te wszystkie lata wyśmiewania Polaków bardzo przypomina Republikę Weimarską, a przypominam co z tego wyszło. Władze niemieckie, które, wbrew temu, co mówią, mają wpływ na media, powinny pamiętać, co budują – przestrzegał.

"13 grudnia musimy pójść na demonstrację"

– Pod pomnikiem Wincentego Witosa 13 grudnia, o godzinie 13.00 musimy pójść na tę demonstrację. Musimy pokazać, że popieramy to, co robi obecna władza, że ona robi to w interesie zwykłych Polaków – zachęcał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

mgtelewizja republika





OSTATNIE



Najnowsze











23 lipca 2016, Choczewo (Pomorskie)
8 lipca 2016 – premiera płyty „…teraz i po wszystkie czasy” (Psalm 121).






Dołącz



Programy