Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Czy wiesz jaką rolę w walkach września 1939 r. odegrała polska policja?

14:22 2 września 2017
policja.pl
78 lat temu hitlerowskie Niemcy napaścią na Polskę rozpoczęły konflikt, który dwa dni później przerodził się w II Wojnę Światową. Polska będąc pierwszą ofiarą nazistowskiej armii broniła się dłużej niż wszyscy przewidywali, a podczas wojny obronnej 1939 roku nie tylko żołnierze Wojska Polskiego, ale też funkcjonariusze Policji Państwowej, okazali ogromny hart ducha i niezłomność w obronie swojej ojczyzny.

 

Ewakuacja i walka

Powszechnie uważano, że policja obok administracji państwowej powinna być objęta planem ewakuacji na wschód. W rezultacie decyzji rządu, już pierwszego tygodnia wojny, Warszawę opuścili funkcjonariusze Komendy Głównej PP z Komendantem Głównym gen. Józefem Kordianem-Zamorskim na czele. Warszawski Komendant PP Marian Kozielewski odmówił wykonania rozkazu o ewakuacji, zaś pozostający pod jego rozkazami funkcjonariusze wzięli później czynny udział w obronie stolicy. Na podstawie rządowych wytycznych podobne dyspozycje wydali Policji wojewodowie z województw: pomorskiego, poznańskiego, łódzkiego, śląskiego, częściowo krakowskiego, warszawskiego, kieleckiego i lubelskiego.

W niedzielę 10 września 1939 roku w Brześciu n/ Bugiem Wódz Naczelny, marszałek Edward Rydz – Śmigły wydał rozkaz Głównemu Komisarzowi Cywilnemu gen. Wacławowi Kostkce-Biernackiemu, o jak najszybszym przeprowadzeniu militaryzacji Policji. Okazało się wówczas, że realizacja tego rozkazu jest niewykonalna. Z tego względu, iż Komenda Główna PP dysponowała praktycznie tylko Grupą Rezerwy PP oraz jednostką stołecznej Policji Konnej. Ponadto brakowało informacji o sytuacji operacyjnej oraz nie było łączności z większością jednostek policyjnych.

Policja Państwowa i Policja Województwa Śląskiego starała się ze wszystkich sił realizować otrzymane rozkazy, płacąc za to dziesiątkami rannych i poległych funkcjonariuszy. Na terenie Województwa Śląskiego funkcjonariusze PWŚl. walczyli już od 23 sierpnia 1939 roku z niemieckimi grupami dywersyjnymi Freikorps Ebbinghaus, które dokonywały wypadów na polską stronę. Do legendy śląskiego września przeszły walki o hutę „Zygmunt”, „Łazarz” oraz kopalnie „Andaluzja”, „Michał” czy elektrownię „Chorzów”, w których funkcjonariusze PWŚl. wykazali się wyjątkową odwagą i męstwem. Do walki funkcjonariuszy PWŚl. z oddziałami Wehrmachtu doszło w dniach 1 i 2 września na przedpolach Rybnika, Żor, Tarnowskich Gór oraz Lublińca.

W niedzielę 3 września w Bydgoszczy niemiecka „V Kolumna” jawnie wystąpiła z bronią, ostrzeliwując wycofujące się oddziały Wojska Polskiego. Natychmiastowe przeciwdziałanie żołnierzy i policjantów pozwoliły na szybkie rozbicie grup dywersyjnych i zaprowadzenie w mieście porządku i bezpieczeństwa.

Źródło: policja.pl / Biuro Historii i Tradycji Policji KGP/ mw



Wczytuję ocenę...


OTWARTYM TEKSTEM (ODC.97) - ZYGMUNT POZIOMKA MÓWI JAK ROZMAWIAĆ Z KOD-owcem!

Wczytuję komentarze...