Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Czy KGB stało za konstrukcją „Okrągłego Stołu”?

M.N., am 21:57 16 kwietnia 2019
Telewizja Republika
Czy „Skrągły Stół” powstał według instrukcji KBG? Dlaczego młodzież protestowała przeciwko porozumieniom „Okrągłego Stołu” i kto zyskał na nim najwięcej? Właśnie o tym był dzisiejszy „Koniec Systemu”.

30 lat temu w Warszawie zakończyły się obrady Okrągłego Stołu.

– Okrągły Stół to były negocjacje ze stroną partyjnorządową, a przedstawicielami opozycji czy Solidarności. Część Solidarności uważała, że nie można paktować z komunistami, ponieważ są jeszcze za silni – mówił w programie dr Tomasz Kozłowski, Biuro Badań Historycznych IPN.

– Kiedy okazało się, że grupa opozycjonistów ma siąść do jednego stołu z komunistami, część młodzieży była negatywnie nastawiona do tego. My byliśmy grupą młodych ludzi, których wysyłano na ulice. My byliśmy grupą od zadym. Byliśmy dość radykalni – tłumaczyła Kinga Hałacińska, działaczka NZS. 

Podkreśliła, że chodziło o fakt, że skoro komunizm był zły, ginęli ludzie w stanie wojennym, a to jest system obrzydliwy z niemoralnymi ludźmi to w jaki sposób zasiąść z nimi za stołem i dyskutować. – Nie wiedzieliśmy co robić – mówiła. 

– Powstał projekt KOA (Kongres Opozycji Antyustrojowej). Ogłoszono, że będzie zlot, aby spotkać się razem. Okazało się, że z jednej strony był Okrągły Stół i deklaracje zgody, natomiast dojazd w miejsce, gdzie miał się odbyć Kongres Opozycji Antyustrojowej był niemożliwy. Takiej ubeckiej obstawy w Warszawie nie widziałam nigdy.  To było porównywalne ze stanem wojennym – relacjonowała Hałacińśka. 

– Oni tam na nas już czekali. Spisali wszystkich i wywozili po kolei. Trzymali nas cały dzień w wielkiej sali, przesłuchując i robiąc nam umoralniające pogadanki, że jesteśmy przeciwko przemianom w Polsce - mówiła. 

Część opozycjonistów szybko przyjęła narzucony przez komunistów system IIIRP. Wśród nich znalazł się Władysław Frasyniuk.

– Dziwię się Władkowi, bo poznałem go na zajezdni pod koniec sierpnia 1980 roku. Następnie on był przewodniczącym dolnośląskiej Solidarności, następnie był w podziemi, a później sądzony. Uważam, że on przeczy swojej przeszłości. Przeczy swoim korzeniom Solidarności, która go ukształtowała. Frasyniuk nigdy nie był za lustracją. Kiedyś powiedział, że gen. Jaruzelskiemu należy się pomnik – jeżeli takie słowa wypowiada osoba, która należała do Solidarności, to jest to kompletna zdrada idei walki, bo gen. Jaruzelski był grabarzem Solidarności – mówił nam Kornel Morawiecki, Lider Solidarności Walczącej. 

Andrzej Kołodziej, opozycjonista, działacz Solidarności Walczącej ocenił Frasyniuka jako typowe dziecko Okrągłego Stołu. – Doskonale znam ten mechanizm, bo w tym samym czasie siedziałem w areszcie na Rakowieckiej i przez być może tych samych oficerów byłem namawiany do zaakceptowania tego porozumienia i wiem na jakich regułach to się odbywało. Ja i Kornel Morawiecki odmówiliśmy i skończyło się to tym, że musieliśmy opuścić Polskę. (…) Moim zdaniem ich rola była jeszcze gorsza niż komunistów, bo o tamtych wiedzieliśmy, że są po stronie zła, a ludzie, jak Frasyniuk mieszali ludziom w głowach i postępowali nieuczciwie dla własnej korzyści – mówił Kołodziej.

– Proponowali nam, że będziemy mogli działać legalnie, że przestaniemy być ścigani przy ich poparciu i kontrolą. My się na to nie zgodziliśmy, ale moi ówcześni niektórzy koledzy z Solidarności chętnie na to przystali – to im zagwarantowało start polityczny i ekonomiczny do tzw. elit IIIRP – podkreślił Andrzej Kołodziej.

Zdaniem dr Jerzego Targalskiego pierestrojka, której efektem był Okrągły Stół była zaplanowana i przeprowadzona przez KGB.

Źródło: Telewizja Republika

Wczytuję ocenę...


JAKUB ZGIERSKI (MŁOT NA MARKSIZM) - FASZYZM NA LEWICY. OTO FAKTY
Wczytuję komentarze...
Najnowsze