Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Kurator przejął władzę w spółce EuRoPol Gaz

21:18 26 listopada 2013
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy przychylił się do wniosku firm PGNiG i Gas Trading o ustanowienie kuratora dla spółki EuRoPol Gaz, właściciela polskiego odcinka gazociągu jamalskiego. Celem jest m.in. uzupełnienie składu zarządu spółki – podało we wtorek PGNiG.

Udziałowcami EuRoPol Gazu są: PGNiG (48 proc.), OAO Gazprom (48 proc.) i Gas Trading (4 proc.).

Kuratorem został adwokat Piotr Sadownik.  Wniosek PGNiG oraz Gas Trading został złożony z powodu rezygnacji dwóch członków Zarządu EuRoPol Gaz, rekomendowanych przez polskich akcjonariuszy, i w związku z tym faktem spółka nie ma organu, który mógłby ją reprezentować na zewnątrz  podało we wtorek PGNiG.

Jak poinformowała rzeczniczka PGNiG Jolanta Pawnik, to kolejny krok prawny, na który pozwalają statut spółki, jak i kodeks spółek handlowych.  Kurator został autonomicznie powołany przez sąd. Jego najważniejszym zdaniem będzie doprowadzenie do sytuacji, w której powołane zostaną brakujące osoby w zarządzie EuRoPol Gaz  dodała. Jak zaznaczyła, na 28 listopada zaplanowane jest Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, a w jego programie przewidziany jest też wybór nowych członków zarządu.

8 listopada Mirosław Dobrut złożył rezygnację z funkcji prezesa EuRoPol Gazu. Zrezygnował też wiceprezes. Współudziałowcy z Gazpromu opuścili tego dnia obrady WZA spółki, co uniemożliwiło wybór nowych członków zarządu.

PGNiG podało wtedy, że w tym stanie prawnym nie jest spełniony statutowy wymóg czteroosobowego składu zarządu EuRoPol Gazu. W celu powołania swoich reprezentantów w spółce PGNiG wezwało akcjonariuszy do odbycia Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy 12 listopada 2013 roku. Nie przybyli jednak na nie przedstawiciele Gazpromu. W efekcie kolejny raz nie udało się wybrać członków zarządu.

Zgodnie ze statutem spółki EuRoPol Gaz, PGNiG jest uprawnione do rekomendowania do składu zarządu właściciela polskiego odcinka gazociągu jamalskiego  po akceptacji Ministra Skarbu Państwa  dwóch swoich przedstawicieli. Podobne uprawnienie ma Gazprom.

Na początku kwietnia prezes Gazpromu Aleksiej Miller oraz Dobrut podpisali w Petersburgu memorandum dotyczące oceny na etapie przedinwestycyjnym możliwości budowy nowego gazociągu z Białorusi przez Polskę na Słowację. Strona rosyjska zaprezentowała ten projekt, jako magistralę Jamał-Europa II.

Następnego dnia po podpisaniu memorandum premier Donald Tusk oświadczył, że nic o tym nie wie. Odwołał też ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, uznając, że nie sprawował on właściwie nadzoru nad ważną spółką skarbu państwa. Decyzje Tuska były konsekwencją wniosków z raportu przygotowanego przez ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, na temat sposobu komunikacji i przepływu informacji pomiędzy spółkami Skarbu Państwa i poszczególnymi resortami w sprawie memorandum podpisanego przez EuRoPol Gaz i Gazprom.

W końcu kwietnia rada nadzorcza PGNiG odwołała prezes spółki Grażynę Piotrowską-Oliwę i wiceprezesa ds. handlowych Radosława Dudzińskiego. Jako powód podała utratę zaufania, która uniemożliwia dalszą współpracę.

Głównym źródłem przychodów EuRoPol Gazu są wpływy z opłat za przesyłanie gazu rurociągiem jamalskim. Ponoszą je główni udziałowcy spółki – Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które z Jamału rocznie odbiera ok. 3 mld m sześc. rosyjskiego gazu, oraz Gazprom, który tym gazociągiem przesyła swój surowiec tranzytem przez Polskę do Niemiec (ok. 27 mld m sześc. rocznie).

mp, mg, pap, fot. sxc.hu

Źródło:

Wczytuję ocenę...
TAGI:


OTWARTYM TEKSTEM (ODC.127/1) - KTO TAK NAPRAWDĘ CHCIAŁ SIĘ POZBYĆ PROF. JANA SZYSZKO?
Wczytuję komentarze...
Najnowsze